Nastoletni Bogdan sam uciekł z Ukrainy do Torunia. Akordeon dojechał!

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
17-letni Bogdan z akordeonem - z Ukrainy przed wojną uciekł sam. W Toruniu, w magazynie darów, los zetknął chłopaka z Tatianą Dembską. Została jego prawną opiekunką. Jak potoczą się jego losy?
17-letni Bogdan z akordeonem - z Ukrainy przed wojną uciekł sam. W Toruniu, w magazynie darów, los zetknął chłopaka z Tatianą Dembską. Została jego prawną opiekunką. Jak potoczą się jego losy? nadesłane
Udostępnij:
17-letni Bogdan przed wojną sam uciekł z Ukrainy. W ostrzeliwanym Mikołajowie została jego matka i bracia. W Toruniu najbardziej nie mógł się doczekać akordeonu, bo gra na tym instrumencie to jego wielka pasja. Jak ułoży się jego życie w Polsce?

Smaki Kujaw i Pomorza - sezon 4 odcinek 12

Historia Bogdana z Mikołajowa naprawdę porusza. Miasto, z którego uciekł, leży w południowej części Ukrainy. Praktycznie od początku ataku Rosji jest polem wojennych walk. I choć Ukraińcom udało się stąd w pewnym momencie wyprzeć wroga, to w kwietniu i maju miasto znów było ostrzeliwane.

To stąd właśnie w marcu uciekł przed wojną 17-letni Bogdan. W domu została matka i dwóch braci. Wyprawę nastolatka do Polski matka poparła. Uznała, że to najlepsze rozwiązanie dla utalentowanego chłopaka, który za kilka miesięcy osiągnie pełnoletność. Wówczas z terenu wojny już by się nie wydostał, a na miejscu nie miałby szans na normalne studia. Mimo ryzyka dalekiej podroży i niepewności, dokąd ostatecznie syn dotrze, mama Bogdana ucieczkę poparła.

Bogdan dotarł do Torunia. "Przychodził do nas ten cichy, skromny chłopak. I los związał nas na dłużej"

W podróży do Polski pomogli Bogdanowi znajomi. Przypadek sprawił, że nastolatek trafił do Toruniu. Po prostu wybrał to miasto, do którego akurat podążali inni. Nie znał go wcześniej i nie wiedział, czego się spodziewać. W pieniądze na pierwszy czas emigracji zaopatrzyła go mama. To również artystyczna dusza. Rękodzieło, np. piękne dziergane lalki, sprzedaje przez Internet - zarobek dają głównie klienci z zagranicy.

W Toruniu chłopak zamieszkał w wynajętym pokoju. Po pomoc i dla spotkań z rodakami zaczął przychodzić na ulicę 63. Pułku Piechoty 60. Tutaj Tatiana Dembska i jej stowarzyszenie "Dobra dla Dobra" mają swój sztab i największy w mieście obywatelski magazyn darów.

- Zainteresował mnie ten skromny, małomówny chłopak. Przychodził regularnie. Od słowa do słowa i udało mi się poznać jego historię. Byłam niezwykle poruszona odwagą Bogdana i całą sytuacją. Widziałam, że potrzebuje pomocy - opowiada Tatiana Dembska.

Sąd rodzinny w Toruniu działał błyskawicznie: po dobie Bogdan miał prawną opiekunkę

Los związał Bogdana i panią Tatianę na dłużej. Skontaktowała się z jego mamą. Za jej zgodą wystąpiła do sądu rodzinnego w Toruniu z wnioskiem o to, by stać się prawnym opiekunem dla nastolatka. Bez tego chłopak żyłby teraz w zawieszeniu.

- Sąd zadziałał błyskawicznie. Już po dobie stałam się opiekunem Bogdana. Obecnie uczęszcza on do klasy przygotowawczej w IX Liceum Ogólnokształcącym w Toruniu. Zdalnie natomiast kończy swoją ukraińską szkołę średnią. Jest bardzo ambitny i utalentowany muzycznie. Chce zdobyć jednak wykształcenie dające życiowe zabezpieczenie. Plan jest taki, by jesienią zaczął studia na kierunku logistyka lub informatyka na UMK - mówi pani Tatiana.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

Akordeon to wielka miłość Bogdana. Instrument dojechał z Ukrainy i chłopak już występuje

Za niczym tak Bogdan w Toruniu nie tęsknił, jak za swoim akordeonem. Gra na nim to jego życiowa pasja. Najpierw taki instrument użyczyli mu torunianie. - Potem udało nam się zorganizować transport jego własnego akordeonu z Mikołajowa. I to już była pełnia szczęścia - wspomina pani Tatiana.

Torunianie mieli już okazję słuchać gry młodego akordeonisty na integracyjnym pikniku polsko-ukraińskim "Poznajmy się". Chłopak chce rozwijać swoją pasję dalej i prawdopodobnie okazji do występów będzie więcej. Na razie można mu pomoc w ułożeniu sobie życia w Polsce.

Tatiana Dembska bardzo chce wysłać Bogdana na jakiś letni obóz lub kolonie. Są też typowe potrzeby nastolatka: odzieżowe, domowe. -Jeśli ktoś chce pomóc, to prosimy o wpłatę na konto naszego stowarzyszenia z dopiskiem "Darowizna dla Bogdana". Z góry serdecznie dziękuję w imieniu chłopca, jego mamy i własnym - kończy pani Tatiana.

WAŻNE:
Konto stowarzyszenia "Dobra dla Dobra"
Nicolaus Bank 57 9511 0000 0052 9076 2000 0010

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Nastoletni Bogdan sam uciekł z Ukrainy do Torunia. Akordeon dojechał! - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie