Nie tędy droga panowie z PZPN - komentuje Dariusz Knopik

Redakcja
Udostępnij:
Dariusz Knopik komentuje oddalenie odwołanie spółki WKS Zawisza przez Związkowy Trybunał Piłkarski.

Decyzja trybunału jest zaskakująca. Zastanawiam się po co jest ta cała procedura zbierania dokumentów, by złożyć odwołanie. Następnie wzywanie zarządu na posiedzenie ZTP i odpytywanie z tego co się zrobiło i jakie ma się plany na uzdrowienie sytuacji. Jeśli potem i tak utrzymuje się decyzję w mocy, a jedynym argumentem jest stwierdzenie, że kara jest adekwatna do tego, co się wydarzyło. To jest po prostu tylko fasada zetknięcia się z problemem i brak docenienia starań drugiej strony, by się poprawić. Stwarza się pozory, że troskliwie wsłuchujemy się w problemy, ale potem i tak tego nie uwzględniamy i wszystko zostaje po staremu. Przecież w sądownictwie istnieje coś takiego jak skrucha i obietnica poprawy.

Działacze PZPN w ogóle nie docenili starań bydgoszczan i skazali ich na dalszy niebyt. O ile sobie przypominam ostatnie kary dotyczące zamkniętych stadionów były zmniejszane. Zawisza jest pierwszym, któremu karę podtrzymano.

Ze szkodą dla wszystkich. Nie tędy droga panowie z PZPN!

Przeczytaj też: Kara utrzymana! Mecze Zawiszy nadal bez udziału kibiców

O sprawie przeczytasz też szczegółowo w czwartkowym - bydgoskim wydaniu papierowym "Gazety Pomorskiej". Zapraszamy do lektury.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sapa
pan Knopik nie jeden raz pokazał, że w nim tyle obiektywizmu co w Lepperze kultury...
g
gosc
Taki artykul Pomorskiej i przyjety tok myslenia przez Pana Redaktora rozuchwala nie kulturalnych kibicow i zacheca do lamania prawa.Jezeli prawo ma byc skuteczne to musi byc egzekwowane.Niejednokrotnie Pomorska stawala po stronie niekulturalnych kibicow Stowarzyszenia z nadzieja i wiara w ich poprawe i ten blad popelniala wielokrotnie tak w V lidze jak i IV gdzie Ci kibice lamali przepisy w malych miasteczkach.A pamietacie Panowie jak te druzyny przyjezdzaly na mecz do Bydgoszczy w obawie przed najazdem kibicow Zawiszy.Lagodzic kare mozna temu kto rokuje poprawe swego zachowania.I na koniec.W tym stanie organizacyjnym Spolki i podsawa jej udzialowcow o sukces moze byc trudno,choc tego awansu zycze,
k
kilof
Ten gościu na foto zna się tylko na dobrym żarciu i tylko w nadmiernych ilościach.
G
Gość
Kibice Zawiszy to bydło.Nie broń ich gościu.
l
lol
może cały pzpn wybierze sie na wycieczke np.samolotem no może nie koniecznie do Smoleńska
s
sp
...a którędy, Panie Dariuszu?
d
do do SP
Czy SP zasiada we władzach spółki? A poza tym wszelkie sugestie SP i tak są odrzucane, Więc czego robisz krecią robotę?
d
do SP
Co SP zrobiło by problem rozwiązać?
T
Tylko kibic
Panie Darku, drogi redaktorze! A czy tak trudno z pańskiej perspektywy dostrzec pozory stwarzane przez władze spółki wespółz władzami miasta? Proszę łaskawie zapytac - Dlaczego pan z Ludowic nie cofnoł swojej decyzji o zamknięciu stadionu? I dlaczego pan upadłośc takowej nie zawiózł do PZPNu? Pozostawienie tej decyzji bez jej odwołania dało jasny sygnał PZPNowi, że skoro władze miasta i policja utrzymują swój zakaz, to oni w PZPN nie mogą podjąc innej decyzji jak tylko utrzymac decyzję z 26,08,2010. Jaśnie nam panujący na taką decyzję tylko czekał. Przecież oni działają na szkodę spółki! Czy to nie jest karalne?
T
Tygrys
Panie Dariuszu Knopik moim zdaniem kara za zamieszki zarówno w ekstraklasie czy II lidze powinna być jednakowa. Przykład 4 mecze na własnym stadionie bez udziału publiczności i koniec. Odwołać się można ale pod jednym warunkiem wtedy kiedy PZPN ukarze dany zespół za zdarzenie które w rzeczywistości nie miało miejsca. Przykład delegat przed meczem wypił o jedno piwo za dużo i podczas meczu widział niewiadomo co. Mam tu na myśli anulowanie kary a nie jej zmniejszenie. Wtedy nikt by nie czuł się pokrzywdzony każdy był by traktowany równo. Teraz jest tak że innym zmniejsza się karę a innym nie i pozostaje niesmak. A i papierkowej roboty w tym ukladzie było by też mniej.
Dodaj ogłoszenie