Nie żyje Przemysław Siedlewski, przewodniczący Zarządu Osiedla "Uzdrowiskowe" w Inowrocławiu

Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Przemysław Siedlewski miał taką dewizę: - Życie jest nam dane tylko raz. Trzeba przeżyć je będąc szczerym względem siebie, zgodnie z własnymi zasadami. Takie podejście do życia daje mi wielki spokój
Przemysław Siedlewski miał taką dewizę: - Życie jest nam dane tylko raz. Trzeba przeżyć je będąc szczerym względem siebie, zgodnie z własnymi zasadami. Takie podejście do życia daje mi wielki spokój Archiwum
Udostępnij:
W nocy, 9 grudnia, zmarł Przemysław Siedlewski, przewodniczący Zarządu Osiedla "Uzdrowiskowe" w Inowrocławiu. - Kochał muzykę, film i nie był nigdy obojętny, kiedy działo się coś niedobrego. Pokonało Go to Zło. Cześć Jego Pamięci - napisał na Facebooku Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia.

Zmarł Przemysław Siedlewski z Inowrocławia

Dziś w nocy odszedł nasz kolega Przemysław Siedlewski. Wielokadencyjny przewodniczący Zarządu Osiedla "Uzdrowiskowe", szczególnie oddany sprawom mieszkańców Rąbina. Kochał muzykę, film i nie był nigdy obojętny, kiedy działo się coś niedobrego. Pokonało Go to Zło. Cześć Jego Pamięci... - napisał na Facebooku prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza.

Jest rodowitym inowrocławianinem. Jak był dzieckiem, chciał zostać pilotem, potem strażakiem. Czas te plany zweryfikował. Po ukończeniu II LO w Inowrocławiu wybrał Studium Ekonomiczne w Toruniu, wydział prawa i administracji na UMK, a następnie studia menadżerskie: komunikacja społeczna i public relations.

Jego życiową pasją był sport. Będąc dzieckiem trenował koszykówkę w sekcji "Noteci". Potem grał w ligach amatorskich w Toruniu i Inowrocławiu. Uprawiał też sztuki walki.

Miał taką dewizę: - Życie jest nam dane tylko raz. Trzeba przeżyć je będąc szczerym względem siebie, zgodnie z własnymi zasadami. Takie podejście do życia daje mi wielki spokój - mówił kilka lat temu w rozmowie z "Pomorską".

- Mamy dziś do czynienia z kultem urody, kultem bycia pięknym, bycia lubianym, bycia podziwianym, kultem pieniądza, kultem stanowiska... To są wszystko rzeczy ulotne. Dużo ważniejsze jest utrzymywanie dobrych relacji z ludźmi, odpowiedni dobór znajomych. Już się nie spieszę. Zdecydowanie zwolniłem tempo życia. Cieszę się każdym dniem - mówił w 2016 roku.

Takim Go zapamiętamy.

Cześć Jego Pamięci.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie