Niemcy mogą, a my nie. Czyli kajakarze przed urzędniczą niemocą na szlaku wodnym E-70

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Tak wygląda przeprawa kajakarzy przez teren śluzy na polskim odcinku drogi wodnej E-70, gdy ta nie działa i nie można się tradycyjnie śluzować. W tym przypadku żadnych udogodnień dla wodniaków nie przewidziano.
Tak wygląda przeprawa kajakarzy przez teren śluzy na polskim odcinku drogi wodnej E-70, gdy ta nie działa i nie można się tradycyjnie śluzować. W tym przypadku żadnych udogodnień dla wodniaków nie przewidziano. Marek Weckwerth
Kajakarze od lat proszą urzędników o udogodnienia w pokonywaniu śluz na Kanale Bydgoskim i Noteci, ale jedyne co zrobiono to wydłużenie czasu pracy przepraw w wakacje.

Na niemieckich szlakach (w tym na tej samej co u nas międzynarodowej drodze wodnej E-70) ten problem załatwiono już dawno – zbudowano specjalne slipy do wygodnego przewożenia kajaków i małych łodzi przez tereny śluz, co można robić całą dobę, zatem także po godzinach pracy śluzowych. U nas warunki geologiczne są podobno nieodpowiednie, a na teren budowli hydrotechnicznych nie wolno postronnym osobom wchodzić, więc nie da się, albo nie można zbudować podobnych urządzeń.

Okazuje się jednak, że w roku 2020 z inicjatywy prezesa PGW „Wód Polskich” powołano ogólnopolski Zespół ds. Żeglugi Śródlądowej i Turystyki Wodnej, który ma zacieśniać współpracę z reprezentantami żeglugi śródlądowej i turystyki wodnej w Polsce oraz regularnie konsultować działania administracji dróg wodnych w zakresie poprawy warunków korzystania ze szlaków żeglownych.

To też może Cię zainteresować

Krzywdząca opinia?

Jak to się ma do absolutnej stagnacji - i to „od zawsze” - w tej materii na szlakach żeglownych Kanału Bydgoskiego, Kanału Górnonoteckiego i Noteci? RZGW Bydgoszcz uważa, że taka opinia, wyrażona przez autora artykułu, jest krzywdząca.

„Od momentu powstania Wód Polskich, tj. 2018 roku, na obszarze administrowanym przez RZGW w Bydgoszczy wykonano kapitalne remonty śluz żeglugowych: na Kanale Bydgoskim – Okole, na rzece Noteci górnej – Łabiszyn oraz na Kanale Górnonoteckim – Lisi Ogon i Łochowo. Oczywiście planujemy kolejne remonty. Patrząc jednak na ich specyfikę oraz zabytkowy charakter, musimy zdać sobie sprawę z tego, iż proces inwestycyjny jest bardzo kosztowny oraz czasochłonny” - czytamy w odpowiedzi.

Zdaniem RZGW ogromnym udogodnieniem dla wszystkich są ujednolicone i ustandaryzowane polsko-angielskie Komunikaty Nawigacyjne, w których zainteresowani znajdą dane teleadresowe poszczególnych Nadzorów Wodnych, wykaz śluz, czas ich pracy itp. Trwają też prace nad Wirtualnym Informatorem Rzecznym, w którym informacje o sytuacji nawigacyjnej będą przedstawione w czasie rzeczywistym, w formie graficznej. To ułatwi planowanie tras, umożliwi dokonywanie elektronicznych opłat za śluzowanie oraz zarządzanie drogami wodnymi w całym kraju.

Kajakarze jednak narzekają

To dobrze, ale kajakarze – mimo, że alarmują o tym od dziesiątków lat - nie mają żadnych udogodnień podczas przepraw przez stopnie wodne – śluzy i jazy. Te są niezbędne, jeśli dopływają do śluz w czasie, gdy śluzowi już nie pracują lub urządzenia hydrotechniczne ulegają awariom, przechodzą przeglądy i konserwacje.

- W tym roku nawigacyjnym, czasowe i punktowe zamknięcia śluz stanowiły tylko 8 dni, co spowodowane było m.in. pracami konserwacyjnymi czy remontowymi na 3 z 28 śluz. Zatem współczynnik otwarcia dróg wodnych na 22 listopada 2022 r. wynosi 96 procent – wylicza w odpowiedzi Edyta Rynkiewicz, rzecznik prasowa RZGW Bydgoszcz. - Ponadto powołane Zespoły Wsparcia Technicznego przy Zarządach Zlewni wraz z Nadzorami Wodnymi zobligowane są do bieżącego udrożniania szlaków, trałowania, sondowania, utrzymywania oznakowania nawigacyjnego oraz usuwania wiatrołomów i wykaszania roślinności brzegowej i wodnej.

W okresie wakacyjnym wydłużony został czas pracy śluz do godziny 18.00. W dni wolne od pracy i święta jest możliwość śluzowań po odpowiednio wcześniejszym zgłoszeniu do odpowiedniego Zarządu Zlewni.

Dlaczego u nas się nie da

To też dobre rozwiązania, ale niewystarczające – dlaczego na drogach wodnych Niemiec wybudowano slipy do wyciągania małych jednostek pływających – szynowe bądź kołowe (czasem w obu wersjach), wyposażone w wózki transportowe, a nasza administracja wodna nawet o tym nie pomyślała? Nie ma nawet pomostów, na które mogliby wyjść kajakarze. Wyjście odbywa się zwykle po nadbrzeżnych kamieniach i chaszczach. To wszystko wystawia nam jako regionowi złe świadectwo wśród wodniaków przypływający z zachodu Europy.

To też może Cię zainteresować

Odpowiedź jest taka: „Obiekty hydrotechniczne administrowane przez RZGW w Bydgoszczy wyposażone są w odpowiednią infrastrukturę umożliwiającą sprawną i bezkolizyjną przeprawę jednostkom pływającym. Awanporty śluz są prawidłowo oznakowane. Zgodnie z definicją obiektu, nie jest to przystań żeglarska czy marina, a więc nie jest miejscem przeznaczonym do postoju. Ponadto przebywanie na terenie obiektu hydrotechnicznego jest zabronione osobom postronnym. Ze względu na m.in. uwarunkowania geologiczne, architektoniczne oraz ukształtowanie terenu na większości obiektów administrowanych przez RZGW w Bydgoszczy nie ma żadnej możliwości na wykonanie dodatkowych, specjalnych slipów dla kajakarzy”.

Krakowiacy potrafią

Wydawało się jednak, że pojawia się przysłowiowe światełko w tunelu, a to za sprawą RZGW Kraków, które realizuje projekt na siedmiu stopniach wodnych na Wiśle, Sole i Skawie, mający poprawić stanu ekologiczny rzek, a przy okazji ułatwić pokonywanie rzeczonych stopni przez kajakarzy.

RZGW Bydgoszcz informuje nas, że projekt RZGW Kraków nie jest realizowany na śródlądowych drogach wodnych, w związku z czym wymienione stopnie wodne nie są identyczne ze stopniami wodnymi, w tym śluzami żeglugowymi znajdującymi się w regionie wodnym Noteci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kajakiem pływał wśród rekinów - zobacz wywiad z Janem Skwarą

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
NadBrdą
Na odcinku Brdy między Koronowem a Bydgoszczą - stopnie wodne Tryszczyn / Bożenkowo oraz Smukała w sąsiedztwie zapór istniały torowiska ,dla wózków przeznaczonych do przeciągania łodzi. Na początku lat 90-tych już nieczynne ,niestety. Osobiście widziałem, parokrotnie w tamtych latach pływając kajakiem tym odcinkiem Brdy. W Smukale pochylnia istniała po stronie oś .Piaski.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie