Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Numer dziesięć Anwilu Włocławek! Koncert jednego aktora w Słupsku

Jakub Stykowski
Jakub Stykowski
Joachim Przybył
Joachim Przybył
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Mecz Czarni Słupsk - Anwil Włocławek był wyrównany tylko do przerwy. W trzeciej kwarcie sprawy w swoje ręce wziął Victor Sanders i gospodarze mogli jedynie bezsilnie obserwować jego popisy.

Czarni Słupsk - Anwil Włocławek 58:83 (15:22, 20:16, 8:26, 15:19)

Czarni: Kohs 13 (3), Griciunas 10, Michalak 10 (1), Caffey 7 (2), Teague 6 oraz Jankowski 5 (1), Leończyk 5, Szymkiewicz 2.
Anwil: Sanders 23 (2), Petrasek 14 (2), Garbacz 11 (2), Young 4, 11 zb., Wadowski 0 oraz Groves 10, 6 zb., Kostrzewski 10 (1), Joesaar 9 (1), Łączyński 2, Łazarski 0.

Czarni ostatnio imponowali w grze defensywnej, ale Anwil Włocławek pokazał, kto w tym elemencie jest najlepszy w lidze. Choć problemy w 1. kwarcie miał Victora Sanders (1/4 z gry), to punktowali Polacy: Jakub Garbacz i z ławki Mateusz Kostrzewski. Ten ostatni sprytnie uciekał obrońcom i po jego kolejnej akcji Mantas Cesnauskis zaprosił graczy na naradę, choć upłynęło zaledwie 50 sekund gry w 2. kwarcie.

Włocławianie budowali przewagę akcjami pod koszem, Czarni w 2. kwarcie odpowiedzieli trójkami Michala Michalaka i Vernera Kohsa. Gospodarze mieli prawie 50 proc. skuteczność z dystansu, ale to jednak goście dyktowali warunki gry, choć maksymalnej 8-punktowej przewagi nie udało się jednak obronić do przerwy.

Po przerwie zaczął bardzo mocno Sanders: udana kontra, trafienie z dystansu w kolejnej akcji. To była zresztą seria 8:0 Anwilu Włocławek (35:46), po której Censauskis znowu musiał szybko prosić o czas, choć nie zdążył się nawet dobrze rozsiąść na ławce po przerwie. Nic to nie dało: zmieniali się obrońcy, a lider Anwilu Włocławek po prostu bawił się koszykówką i zachwycał indywidualnymi zagraniami.

Nie tylko jednak Sanders włączył wyższy bieg w ofensywie. Zaczął trafiać z dystansu także Luke Petrasek, poprawiając tym samym dość przeciętny wskaźnik skuteczności w tym elemencie całej drużyny do przerwy. Ten duet w 3. kwarcie zdobył 23 punktów.

Przewaga Anwilu Włocławek urosła do 17 punktów, w grze Czarnych coraz więcej było złych emocji. Trzeba też oddać sprawiedliwość defensywie włocławian, która funkcjonowała po przerwie naprawdę dobrze. Słupszczanie w tej kluczowej dla losów spotkania kwarcie trafili zaledwie trzy rzuty z gry.

To dziesiąte kolejne zwycięstwo Anwilu Włocławek od początku sezonu. To było też ostatnie w tym roku wyjazdowe spotkanie, teraz włocławianie mają przed sobą cztery kolejne mecze w Hali Mistrzów z PGE Spójnią Stargard, Stalą Ostrów, Arką Gdynia i Legią Warszawa.

Mecze Anwilu Włocławek do rozegrania w 2023 roku

  • 10.12 (niedziela): Anwil Włocławek- PGE Spójnia Stargard, godz. 15:30
  • 16.12 (sobota): Anwil Włocławek - ARGED BM Stal Ostrów Wielkopolski, godz. 17:30
  • 20.12 (środa): Anwil Włocławek - Suzuki Arka Gdynia, godz. 19:00
  • 26.12 (wtorek): Anwil Włocławek - Legia Warszawa, godz. 17:30

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska