https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Olimpia/Unia musi wygrać. Li Bochao znów w Lęborku

(marz)
będzie chciał przeciw swojemu byłemu klubowi zagrać tak, by zwyciężyć
będzie chciał przeciw swojemu byłemu klubowi zagrać tak, by zwyciężyć Paweł Skraba
Zwycięstwo potrzebne jest jak tlen! Olimpia/Unia Grudziądz we wtorek w Lęborku stawi czoło Pogoni. Mistrz Polski jedzie po 3 punkty.

Po dwóch porażkach, grudziądzanie muszą zacząć wygrywać, jeśli chcą znaleźć się w play off. Jeśli teraz nie wygrają, to kiedy? W następnych kolejkach - z Gorzovią (gdzie gra Liu Kai po odejściu z Grudziądza), z Ostródą, a zwłaszcza z Drzonkowem i Luckiem Błaszczykiem, może być o wiele trudniej.

Przeczytaj także: Trenerzy Olimpii i Zawiszy po zwycięskich meczach [wideo]

Fakt, że Olimpia/Unia jest 6. w tabeli, a Pogoń przedostatnia, nie oznacza przepaści poziomów drużyn. Mecz będzie wyrównany. Gospodarze słyną z zaciętości i grudziądzan czeka bardzo trudne zadanie.

Niemniej drużynowi mistrzowie Polski nie mogą postawić sobie innego celu, niż wyjazdowe zwycięstwo.

W ekipie Pogoni od kilku sezonów występuje Marek Prądziński, bardzo niewygodny rywal dla Mateusza Gołębiowskiego. Grali ze sobą już kilka razy. "Gołąb" nigdy go nie pokonał.

- Korzystne dla nas byłoby takie ustawienie, żeby się nie spotkali - nie kryje Jerzy Wilmański, wiceprezes Olimpii/Unii. - Jeśli już do ich konfrontacji dojdzie, to może Mateusz przełamie niekorzystny bilans i wygra z nim ten pierwszy raz. Potwierdza się teza, że w tym sezonie w Superlidze nie ma łatwych spotkań. Każdy mecz jest ciężki. Drużyny się powzmacniały.

Oprócz Prądzińskiego, w Poltarexie Pogoni walczą tenisiści z dorobkiem sportowym: Patryk Chojnowski i Jakub Perek. W rezerwie są Adam Dosz i Wojciech Potrykus.

W ekipie Olimpii/Unii wiele zależeć będzie od postawy lidera Bartosza Sucha. W tym sezonie nie doznał porażki.

Trzeci z grudziądzan, Li Bochao, wraca na dobrze znany teren: w minionym sezonie grał w Pogoni, wypożyczony do Lęborka z Olimpii/Unii. Na pewno będzie chciał pokazać klasę.

Początek 8 listopada o godz 18.

Wiadomości z Grudziądza

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
handball.pl
Cyt.:"- Korzystne dla nas byłoby takie ustawienie, żeby się nie spotkali - nie kryje Jerzy Wilmański, wiceprezes Olimpii/Unii. - Jeśli już do ich konfrontacji dojdzie, to może Mateusz przełamie niekorzystny bilans i wygra z nim ten pierwszy raz. Potwierdza się teza, że w tym sezonie w Superlidze nie ma łatwych spotkań. Każdy mecz jest ciężki. Drużyny się powzmacniały."

Co to jest ?! Tak mówi ambitny "wiceprezes" !? na pewno nie powinien ! A gdzie duch sportowy ?! Jak ma go mieć chimeryczny "Gołąbek" skoro sam pan prezes liczy na sukces tylko i wyłącznie przypadkiem tzw. "dziwnym zrządzeniem losu" ?! Czyli co ? liczy na takiego fuksa jak zwycięstwo "psim swędem" z Bogorią Grodzisk mistrzostwo Polski (choroba Wandżiego), nie wierzy w zawodnika ?! (Gdy ten zawodnik przeczyta pańskie słowa przed meczem to na pewno nie wygra !) To, że "nie ma łatwych spotkań", to oczywista oczywistość- wszyscy to widzą i wiedzą- a nie żadna teza pana Wilmańskiego, czy kogoś podobnego !
I znowu : chciałoby się łatwych meczów ? - takie zwycięstwo to żadna sztuka, pokaż pan, że w równorzędnej rywalizacji sportowej umiecie sobie dobrze radzić i nie licz na to, że zawsze pieniądze właściciela f.m.r. UNIA GROUP będą wygrywać (inni też mają pieniądze, może nawet większe) ! To jest ośmieszające Pana podejście do rywalizacji sportowej, oznaczające tyle, że cenniejsze- wg pana- jest wygrywanie byle jak, nawet pozasportowo,
od rzetelnej, konkurencyjnej rywalizacji na boisku ! Obraża pan takim "chachmęckim" podejściem zawodników- prawdziwych sportowców, chcących wygrywać przy stole ping- pongowym ! Uświadom sobie "wiceprezesie", że nie sztuką jest gospodarzyć nie swoim majątkiem (w tym także kupić mistrza Polski), ale pokazać swój osobisty wkład i SWOJĄ MĄDROŚĆ w dzieło zwyciężania w obliczu trudnej konkurencji !
Dzisiejsza wygrana 3-2 w Lęborku to- jak widać po wynikach- przykład a' la "więcej szczęścia niż...", ale na tym koniec zwycięstw ! W Gorzowie baty m.in. za przyczyną Liu Kaia i... za to między innymi pan Lech P. powinien z takim działaczem jak pan postąpić w ten sposób, jak dziś prezes J. Basałaj postąpił z trenerem Wisły Kraków Maaskantem, którego przepraszam za porównanie do pana.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska