Parawaning po polsku, czyli co wolno, a czego nie na plaży nad morzem i w naszym regionie

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
To oczywiste, że na plażach można rozstawiać parawany, ale czy namioty plażowe również? Okazuje się, że tak
To oczywiste, że na plażach można rozstawiać parawany, ale czy namioty plażowe również? Okazuje się, że tak Fot. Marek Weckwerth
Polskie plaże, zwłaszcza te nadmorskie, zapełniły się w ostatni gorący weekend parawanami i przeciwsłonecznymi parasolami i nic w tym dziwnego. Na złotym piasku można też coraz częściej dostrzec plażowe namioty. Czy to legalne?

Zobacz wideo: Będzie wakacyjny boom? Polacy stęsknieni za podróżami.

Namioty plażowe to coraz bardziej popularny ekwipunek Polaków. Służą – jak sama nazwa wskazuje – do rozbijania na plaży. Tylko czy jest to legalne? Jeśli tak zrobimy w Szwecji, Norwegii, na Islandii, a nawet na plażach Majorki, żadne konsekwencje nam nie grożą. Zresztą w krajach skandynawskich można rozbijać też zwykłe, służące do nocowania namioty i to niemal wszędzie, chyba że jest to teren prywatny. W Skandynawii trzeba wszak mocno trzymać się przepisów przeciwpożarowych, więc nie wszędzie można rozpalać ogniska.

W naszym kraju także co do zasady nie ma jednoznacznego zakazu biwakowanie poza wyznaczonymi miejscami, np. kempingami, polami biwakowymi, stanicami wodnymi. Jednak w wielu miejscach robić tego nie można, np. w Lasach Państwowych. Przy czym od maja tego roku w całym kraju, w tym na Kujawach i Pomorzu, udostępniono wiele miejsc do biwakowania, gdzie można spędzić pod rząd dwa dni.

Namiot na złotym piasku

A co będzie jeśli na morskiej plaży ustawimy popularną „muszelkę”, bo taki kształt mają namioty plażowe. Możemy, bo taki namiot (zwykle otwarty, pozbawiony „drzwi”) nie równa się z tym przeznaczonym do biwakowania. Można go raczej porównać do parawanu lub parasola przeciwsłonecznego.

- To prawda. Trzeba tylko pamiętać o takim ustawieniu namiotu plażowego, aby w żaden sposób nie przeszkadzał ratownikom. Nie można go więc rozbijać na ciągu komunikacyjnym WOPR-u – wyjaśniono nam w Urzędzie Morskim w Gdyni.

W nocy wychodzą dzikie zwierzęta

Na plażach morskich można spędzać noce – nikt tego nie może zabronić, ale nie można tego robić w normalnych namiotach. Za to jeśli ktoś ustawi namiot plażowy, konsekwencje prawne nie powinny mu grozić. Ale, jak dowiadujemy się w Urzędzie Morskim, są inne zagrożenia – po zapadnięciu zmroku aktywne stają się niektóre zwierzęta, które wychodzą na żer. To przede wszystkim lisy i borsuki, ale także dziki. Te bardzo się rozmnożyły, doskonale pływają i może się zdarzyć, że nie tylko nadciągną od strony wydm, ale dokonają morskiego „desantu”. A konfrontacja z dzikim zwierzem w ciemnościach może być traumatycznym przeżyciem.

To też może Cię zainteresować

Urzędy morskie (są dwa: w Gdyni i Szczecinie) powołują się na konieczność ochrony tzw. pasa technicznego i całkowicie zabraniają plażowania oraz rozbijania namiotów na wydmach i klifach (aby ich nie niszczyć). Aby rozbić normalny namiot na plaży, konieczne jest uzyskanie pozwolenia. Te zakazy nie dotyczą terenów prywatnych (bo i takie są nad polskim morzem).

Nad jeziorami i rzekami

A co z rozbijaniem namiotów nad jeziorami czy rzekami? Generalnie plażować można i bez cienia wątpliwości rozstawiać parawany i namioty plażowe. Jednak nie można tego robić tak, gdzie to jest zakazane, np. na terenie prywatnym.

Z kąpielami jest różnie, bo na niektórych dzikich plażach stoją znaki zakazujące pływania. Na kąpieliskach strzeżonych problemu nie ma – można korzystać z wodnych uciech, ale…

To też może Cię zainteresować

- Ale nie wolno wolno utrudniać ratownikom poruszania się po kąpielisku, zwłaszcza między dyżurką a wyznaczonym kąpieliskiem oraz przycumowaną do nabrzeża łodzią – uczula Roman Guździoł, wiceprezes WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego, szef rejonowego WOPR w Bydgoszczy. - Niestety bywa tak, że plażowicze gęsto obsadzają plaże, rozstawiają parawany i zajmują także dojście do wody. To może utrudnić akcję ratunkową i ewakuację poszkodowanych.
Parawany i namioty plażowe można zatem ustawiać na plażach nad jeziorami i rzekami. Zwykłe namioty także, ale trzeba zwrócić uwagę czy nie ma zakazu.

Można i w lesie, ale musisz sprawdzić

- Tereny nadwodne należące do Lasów Państwowych mogą być dzierżawione przez podmioty zewnętrzne. Dlatego ten kto chciałby skorzystać z takiej plaży, powinien zorientować się kto jest jej zarządcą i dostosować się do warunków korzystania, do regulaminu lub dyspozycji zarządcy – wyjaśnia Honorata Galczewska, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.

Dla pewności można zadzwonić do właściwego nadleśnictwa lub najbliższej leśniczówki. Dyspozycja leśników będzie wiążąca dla osoby chcącej rozstawić namiot plażowy lub przenocować po płachtą namiotu. Jeśli otrzymamy pozwolenie, prawie na pewno nie takie na rozpalenie ogniska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie