PC SIDEn w roli Świętego Mikołaja, ale nikt się nie śmieje

(jp)
Jacek Jarecki ze swoich 17 punktów aż 15 zdobył do przerwy.
Jacek Jarecki ze swoich 17 punktów aż 15 zdobył do przerwy.
Torunianie rozdają rywalom prezenty, choć do świąt jeszcze trzy tygodnie. W kiepskim stylu przegrali u siebie ze Spójnią Stargard Szczeciński.

PC Siden - Spójnia Stargard Szczeciński

PC SIDEn - Spójnia Stargard Szczeciński 74:85 (22:21, 13:21, 20:16, 20:26)
PC SIDEn: Jarecki 17 (2), Lisewski 11, 7 as.,Śmigielski 10, 10 zb., Żytko 9, Kowalewski 2 oraz Perka 14 (2), Sikora 10 (1), Plebanek 2, Szymański 0, Kobus 0
Spójnia: Pabian 16 (2), Stępień 13 (1), Parzych 13 (2), Michalski 12 (1), Grudziński 6 oraz Ratajczak 13, Wróblewski 7 (1), Kasprzak 3 (1), Soczewski 1

Gospodarze mogli się czuć pewnie jedynie w pierwszej kwarcie, w której prowadzili 5-6 punktami. Ostatnia akcja w tej części meczu była jednak zapowiedzią dalszych wydarzeń: w prostej akcji wsadu nie skończył Sławomir Sikora, a w odpowiedzi Tomasz Stępień zdąrzył trafić za trzy.

W drugiej kwarcie goście szybko objęli prowadzenie i wygrywali już prawie cały czas. Torunianie prowadzili tylko dwa razy i to raptem przez kilka sekund. Najpierw pod koniec trzeciej kwarty (55:53 po "trójce" Aleksa Perki) i w połowie ostatniej kwarty (64:63).

- Sami sobie robimy krzywdę, zagrajmy spokojną akcję - apelował trener Kiujewski podczas kilku przerw. Nic z tego. Jego podopieczni grali chaotycznie, mieli dwa razy więcej strat od rywali, zbyt często oddawali rzuty z kieskich pozycji.

Torunianom nie udało się nawet wykorzystać problemów z faulami gości. Na początku czwartej kwarty parkiet opuścił podstawowy rozgrywający Spójni Kamil Michalski, a wkrótce także jeden z najlepszych strzelców Adam Parzych. Kluczowy rzut z dystansu w ostatniej minucie (na 79:72) wykonał Hubert Pabian, który został sam w rogu boiska.

PC SIDEn zaliczył aż 15 strat, był zdecydowanie gorszy od rywali w rzutach z dystansu (27 proc) i zwłaszcza w wolnych (katastrofalne 50 proc!).

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Abraham
Zamiast siano ladowac w ta amatorke zainwestowac w koszykarki. cholote z Katarzynek wyrzucic i zrobic profesjonalny klub
G
Gość
W środę mecz w Bydgoszczy i wszyscy trzymamy kciuki żeby Kijewskiego broń Boże nie zwolnili do środy.
Od początku sezonu zmawiam zdrowaśki za to, żeby dotrwał do meczu z Astorią i chyba się uda :-)
Jego wiedza koszykarska, szeroko znana poza Toruniem, to nasza wielka szansa.
r
radek
...a w odpowiedzi Tomasz Stępień zdąrzył trafić za trzy.

autor tak serio z tym...?

Co do istoty - jak zwykle madrzejszy od radia torun postanowil udowodnic, ze opinie z wloclawka czy sopotu to bujdy i ze kijewski jednak wie cokolwiek o prowadzeniu zespolu jako trener. coz, powodzenia..
J
Jan III
Panie Kijewski ! Szybko rozpędzić te amatorskie, leniwe i bezmyślne tałatajstwo...za co toto bierze kasę ? Woon, bo za chwilę sponsorzy pogonia wszystkich, pana też...
j
jackal
Autor artykułu podpisujący się (jp) napisał "zdąrzył" przez "rz".
To dopiero jest kompromitacja!!! Może by tak redakcja na Mikołaja jakiś kurs ortografii dla redaktora zafundowała?
k
klub
Szkoda kasy sponsora na taką zabawę a nie grę.
k
kibic
buraki cukrowe to cieniasy
Dodaj ogłoszenie