Pięć województw współpracuje na rzecz rewitalizacji drogi wodnej E-70. Dla rozwoju turystyki

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Na drodze wodnej E-70 między Bydgoszczą a Santokiem taka jednostka uchodzi za dużą, ale i ruch jest minimalny.
Na drodze wodnej E-70 między Bydgoszczą a Santokiem taka jednostka uchodzi za dużą, ale i ruch jest minimalny. Marek Weckwerth
Udostępnij:
Aby w pełni wykorzystać potencjał turystyczny Międzynarodowej Drogi Wodnej E-70, trzeba połączyć interesy pięciu województw, przez które przebiega. Chcą tego samorządowcy.

Robocze spotkanie przedstawicieli marszałków pięciu województw (kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego) oraz Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej odbyło się w Toruniu. W spotkaniu uczestniczyła także Monika Niemiec-Butryn, dyrektor Departamentu Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Infrastruktury.

Deklaracja o współpracy pięciu województw na rzecz rozwoju śródlądowej drogi wodnej podpisana została 1 czerwca 2022 roku w Tolkmicku nad Zalewem Wiślanym.

W kierunku Włocławka

- Zespół zajmuje się wypracowaniem kierunków działań dla rewitalizacji i wykorzystania potencjału turystycznego drogi E70. Chodzi nam także o jej połączenie z odcinkiem Wisły w kierunku Włocławka. W najbliższy weekend nad Zalewem Włocławskim do użytku oddana zostanie nowoczesna przystań z całą infrastrukturą rekreacyjną, co zdecydowanie wpłynie na podwyższenie tego potencjału – mówi nam Sławomir Kopyść, członek zarządu województwa kujawsko-pomorskiego. - Ale aby tak się stało, konieczna jest odbudowa ostróg na Wiśle, które są systemem regulacji przepływu wody i umożliwiają żeglugę. Chodzi nam też o budowę dostosowanego do potrzeb żeglugi i przeładunku towarów nabrzeża w Solcu Kujawskim, przy czym nie ma to być część planowanej budowy portu multimodalnego.

Szlak wodny E70 ma być kręgosłupem sieci transportu i ważnym impulsem rozwoju gospodarczego ziemi lubuskiej, Wielkopolski, Kujaw, Pomorza oraz Warmii i Mazur. Strony porozumienia chcą – jak to ujmują - „wykreować sieciowy projekt turystyczny MDW E70, który wykorzystuje unikatowe walory kulturowe, przyrodnicze i krajobrazowe pięciu województw”. Strony porozumienia będą też wspólnie aplikować o środki unijne na rzecz MDW E70. Inicjatywa samorządów ma przezwyciężyć wieloletnią niemoc w tej materii.

Na razie bez łącznika

Józef Sarnowski, wicemarszałek województwa pomorskiego, powiedział że samorządy zrobiły już wiele dla aktywizacji tego szlaku, ale pełna rewitalizacja polskiego odcinka wymaga również zaangażowania administracji rządowej. Powstający w Ministerstwie Infrastruktury projekt Krajowego Programu Żeglugowego do roku 2030, czy programy dedykowane tylko dla Wisły i Odry, pomijają MDW E70 – zauważył Sarnowski.

To też może Cię zainteresować

- W Krajowym Programie Żeglugowym do roku 2030, który opiniowała Rada Gospodarki Wodnej, priorytetem jest rewitalizacja szlaku wodnego Odry i Wisły, ale w tym planie rzeczywiście brakuje łączącej te rzeki drogi wodnej E-70. Moim zdaniem bez tego łącznika rewitalizacja nie ma większego sensu. O tym trzeba głośno mówić – uważa w rozmowie z autorem artykułu hydrolog dr Michał Habel, profesor UKW w Bydgoszczy, kierownik Katedry Rewitalizacji Dróg Wodnych w Instytucie Geografii.

Trzeba zbudować nawy kanał

Jego zdaniem konieczna jest budowa zupełnie nowej drogi wodnej E-70, poza śladem obecnej, która od lat nie spełnia już standardów międzynarodowych (nie zapewnia parametrów żeglugowych dla współczesnych barek). E-70 została zdegradowana do II klasy żeglowności (w siedmiostopniowej skali), czyli o znaczeniu regionalnym. Mogą się po nim poruszać jednostki pływające o ładowności do 500 ton. Szlakiem międzynarodowym może być przy spełnieniu parametrów IV klasy, co zapewnia swobodną żeglugę jednostek o ładowności 1000 – 1500 ton.

W tym kontekście szczególnie ważne jest obejście Bydgoszczy, przez którą E-70 przebiega w postaci Kanału Bydgoskiego i skanalizowanego odcinka Brdy. W Bydgoszczy, Nakle i wielu mniejszych miejscowościach funkcjonują poniemieckie śluzy, zbyt małe do obsługi większych barek i statków. Ich przebudowa nie wchodzi w grę, bo są to zabytki inżynierii wodnej.

To też może Cię zainteresować

Obecna E-70 jest międzynarodową drogą wodną tylko z nazwy – z tego tytułu, iż łączy Niemcy z Polską, a poprzez nie inne kraje na zachodzie i wschodzie Europy (port Antwerpię nad Morzem Północnym z portem Kłajpedą nad Bałtykiem).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Sencor

Sencor SCOOTER TWO 2021

2 552,25 zł1 999,00 zł-22%
miejsce #2

Sencor

Sencor SCOOTER ONE 2020

1 780,33 zł1 399,00 zł-21%
miejsce #3

Xiaomi

Xiaomi Mi Electric Scooter 3 2022 Czarny

2 499,00 zł1 999,00 zł-20%
miejsce #4

Fiat

Fiat 500 8.5 F85R350PL Czerwona

1 599,00 zł1 495,00 zł-7%
miejsce #5

Motus

Motus Pro 10 2022

4 999,00 zł4 799,00 zł
miejsce #6

Motus

Motus Pro 10 Sport 2021

6 999,99 zł6 699,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Wojna na Ukrainie. Strefa zero: gdy jesteś bliżej orków niż swoich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie