Pomór przyszedł z Afryki, a odstrzelą polskie dziki

Marek WeckwerthZaktualizowano 
pixabay.com
Jeszcze w tym roku w całym kraju ma być odstrzelonych wiele tysięcy dzików. Tak zdecydowało Ministerstwo Środowiska.

– Redukcja dzików związana jest z afrykańskim pomorem świń – poinformował nas podczas spotkania w Ministerstwie Środowiska przedstawiciel Polskiego Związku Łowieckiego. U nas nie ma tej choroby, ale liczba dzików jest spora i odstrzał nie wyrządzi ich populacji szkody – mówi Janusz Kochanowski, dyrektor Parku Narodowego „Bory Tucholskie” w Charzykowach.

Wszyscy zarządcy lasów otrzymali dokładne dyspozycje, ale generalnie populacja tych zwierząt na zachód od Wisły ma być zredukowana do poziomu nie większego niż 5 sztuk na 1000 hektarów, a na wschód od Wisły do jednej sztuki na 1000 ha.

Taka różnica wynika z zagrożenia afrykańskim pomorem świń – to właśnie we wschodniej Polsce ujawniane są kolejne przypadki.
Jak informuje główny lekarz weterynarii, ostatni, 534. przypadek, stanowi dzik odstrzelony w pobliżu miejscowości Koryciski w województwie podlaskim, 12 km od granicy z Białorusią. Większość ujawnionych przypadków tej choroby dotyczy właśnie wschodniej Polski.

– Redukcja populacji dzika dotyczy całego kraju, nie tylko parków narodowych – wyjaśnia nam Aleksander Brzózka, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska.

Dyrektorzy parków narodowych już otrzymali wytyczne, co do redukcji liczby dzików. W Parku Narodowym „Bory Tucholskie” jest 45 dorosłych dzików, ale wraz z tegorocznym przychówkiem mowa jest już o około 90. Zgodnie z wytycznymi ministerstwa powinno zostać odstrzelonych 65. Tak wynika z rachunków, jako że park położony jest na zachód od największej polskiej rzeki i rozpościera się na 5 tys. hektarów.

PN „Bory Tucholskie” istnieje od 21 lat i nigdy z dzikami nie było problemu, bo straty w uprawach rolniczych były zawsze minimalne. Dlatego redukcji populacji nigdy nie było.

– Nie mamy oporów moralnych, bo populacja dzików jest w Polsce duża, ma się dobrze i takie działania w żaden sposób gatunkowi nie zagrożą. Kłopot może być z wykonaniem zadania, bo dziki buszują na razie w kukurydzy. To ich główny pokarm. Zwierzęta będzie można wziąć na cel dopiero, gdy się najedzą do syta i wrócą do lasu – precyzuje dyrektor Kochanowski.
Zadanie wykona czterech myśliwych – pracowników parku. Zatem kierownictwo parku będzie miało pełną, bezpośrednią kontrolę nad tym procesem.

Ministerialny nakaz krytykuje Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze. Uważa, że dojdzie do rzezi dzików, która w żaden sposób nie pomoże w walce z afrykańskim pomorem świń. Fundacja podaje w swym komunikacie, że w przypadku parków narodowych odstrzał nie jest rekomendowany przez służby weterynaryjne. Co więcej, rozprzestrzenianie się ASF (afrykańskiego pomoru świń) w hodowlach świń coraz częściej może być rezultatem zakupu tych zwierząt z niepewnego źródła. Jednak wbrew tym przesłankom, dyrektorzy parków narodowych otrzymali z Ministerstwa Środowiska polecenie zmiany zadań ochronnych.

7 tysięcy dzików ma być odstrzelonych w całej Polsce w ramach zwalczania afrykańskiego pomoru świń

Fundacja alarmuje, że resort środowiska planuje zabicie większości dzików w granicach karpackich parków narodowych. W parku Magurskim ma zostać zabitych 581 dzików, a zadania ochronne będą dopuszczać funkcjonowanie na rozległym obszarze parku zaledwie 19 osobników.

W Bieszczadzkim Parku Narodowym, gdzie zwykle nie poluje się na zwierzęta, ma zginąć 157 dzików, a przy życiu pozostanie zaledwie 29 osobników.

Jedynie dwa parki nie otrzymały nakazu odstrzału: to Biebrzański Park Narodowy, oraz Białowieski. Oba parki znajdują się na wschód od Wisły, czyli na terenie zagrożonym pomorem. Ministerialne plany dopuszczają również polowania zbiorowe, które mają szczególnie negatywny wpływ na przyrodę – przekonuje Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze.

Jednak sam fakt odstrzału w ramach polowań indywidualnych sprawi, że te dwa parki narodowe, które mają chronić unikalną przyrodę Karpat, będą penetrowane przez myśliwych, co ma równie szkodliwy wpływ na przyrodę tych obszarów chronionych.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anonim

To dobry pomysł z odstrzelenie dzików nikt nie mówi jakie straty przynoszą rolnikowi ile wyrządzają szkód na polu co wierzę się z mniejszymi plonami a nie zapominajmy gdyby nie polscy rolnicy nie było by co jesc

A
AndrzekKowal

No coz, skoro moze nosic choroby jakiegos rodzaju to chyba rozasdne jest odstrzelanie. Szkoda ale taki los natury, pan Szyszko wie co dobre dla Srodowiska, do tego Dzikow wedlug Kochanowskiego jest mnostwo wiec zadna strata teoretycznie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3