MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pszczelarze i Greenpeace chcą zakazu dla 4 insektycydów. Apelują do ministra

Redakcja
pixabay.com, AGW
Na czarnej liście pszczelarzy są 4 najbardziej toksyczne dla pszczół insektycydy: klotianidyna, imidaklopryd, tiametoksam oraz fipronil.

 

Polski Związek Pszczelarski, Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych i Stowarzyszenie Pszczelarzy Polskich "Polanka" oraz Greenpeace Polska skierowały w połowie grudnia list do ministra rolnictwa Krzsztofa Jurgiela. Apelują w nim o poparcie przez Polskę zakazu stosowania w UE czterech najbardziej toksycznych dla pszczół środków owadobójczych oraz objęcie opieką procesy tworzenia Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających.

 

Autorzy korespondencji chcieliby, żeby "Polska była krajem prawdziwie przyjaznym pszczołom".  Dlatego też zwracają się do szefa polskiego resortu rolnictwa z apelem o wsparcie utrzymania i rozszerzenia permanentnego zakazu stosowania czterech najbardziej toksycznych dla pszczół insektycydów: klotianidyny, imidakloprydu, tiametoksamu oraz fipronilu. Poza tym, chcą objęcia opieką procesu tworzenia Narodowej Strategii Ochrony Owadów Zapylających. "Strategia taka powinna stać się zbiorem długofalowych celów i działań w kompleksowym oraz wielosektorowym ujęciu, tak aby system ochrony pszczół stał się modelowym przykładem ochrony owadów zapylających w całej Unii Europejskiej".

Przeczytaj też: Koegzystencja - podstawa w relacjach pszczelarzy i rolników. Owad poprawia plon

 

Dalej pszczelarze i fundacja przekonują:

"W ciągu ostatnich lat w Polsce obserwuje się wzrost udziału upraw zależnych od zapylania. Tym samym rola pszczół miodnych oraz dziko żyjących staje się coraz istotniejsza dla polskiego rolnictwa oraz niezmiennie istotna dla polskiej przyrody. W samym tylko roku 2015, wartość  zapylania w Polsce wyceniono na ponad 4 miliardy złotych rocznie, a eksport krajowych miodów wzrósł w latach 2008-2014 o 230%.

 

Darmowa praca pszczół miodnych oraz dziko żyjących, a także nakład sił i środków polskich pszczelarzy nadal czekają na uhonorowanie odpowiednie dla ich wkładu w produkcję rolną i wzrost zysków z plonów rolnych roślin zależnych od zapylania. Jednocześnie to właśnie pszczelarze ponoszą realne starty w wyniku spadków i podtruć rodzin pszczelich.

 

Obecnie sytuacja owadów zapylających w naszym kraju nie jest jeszcze tak dramatyczna, jak w Stanach Zjednoczonych (gdzie w ciągu roku straty sięgnęły 44% rodzin, w tym ponad 22% po zimowli) ani tak zła, jak w wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie straty potrafią sięgać i 30% rodzin pszczelich, jednak pszczelarze napotykają coraz to nowe problemy, a obserwowane straty i osłabienie rodzin pszczelich rosną. Musimy zadbać o to, aby nie doprowadzić do tak trudnej sytuacji, w której pszczelarze, rolnicy i środowisko naturalne zapłacą cenę za utratę populacji pszczół miodnych oraz dziko żyjących".

 

Lista podpisali prezydent Tadeusz Sabat,Polski Związek Pszczelarski; Piotr Mrówka, prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych; Piotr Skorupa, prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Polskich "Polanka"; Bohdan Pękacki, Fundacja Greenpeace Polska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska