- Wystąpiłem do ministra finansów o zbadanie możliwości wprowadzenia wysokiego podatku VAT na tucz nakładczy. Usługa tuczenia to nie jest klasyczne rolnictwo - tłumaczy szef resortu. - Ten kierunek nie może być w Polsce rozwijany, dobija hodowlę świń.

W rozmowie pojawia się hodowla ras rodzimych, odchodzenie od GMO, przykład wieprzowiny w Kujawsko-Pomorskiem i wzmacnianie kontroli. - Inspekcja weterynaryjna rozpoczyna zmasowane kontrole importowanego mięsa i świń przede wszystkim z Europy zachodniej. Chcemy mieć pewność, ze te zwierzęta są zdrowe i bezpieczne, mięso najwyższej jakości.

W poniedziałek 10 grudnia minister Ardanowski uczestniczył w spotkaniu na temat chowu i hodowli tuczników żywionych paszami bez GMO. Przedstawiciele organizacji i instytucji rolniczych rozmawiali o tym w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Hodowlą bez GMO zamierzają zająć się nie tylko rolnicy z woj. kujawsko-pomorskiego, ale także z łódzkiego i mazowieckiego. Więcej: Rolnicy chcą produkować wieprzowinę bez GMO. To może być szansa dla mniejszych gospodarstw