Ścieżki dla rowerzystów są. W planach

ALICJA KALINOWSKA
Najwyższy czas, aby samorządowcy zdali sobie sprawę, że ścieżki rowerowe służą nie tylko rekreacji
Najwyższy czas, aby samorządowcy zdali sobie sprawę, że ścieżki rowerowe służą nie tylko rekreacji Fot. Piotr Bilski
Udostępnij:
Ile ścieżek rowerowych mamy w całym powiecie? Około sześciu kilometrów! A ile ich jest w mieście Wąbrzeźno? Zero kilometrów!

W wąbrzeskim ratuszu o tym, że ścieżki są potrzebne urzędnicy wiedzą. Ale zgodnie z Wieloletnim Planem Inwestycyjnym budowa pięciokilometrowego traktu dla rowerów planowana jest na lata 2009 - 2012. Ma on połączyć oba wąbrzeskie jeziora. Jednak czy polbrukowym, oświetlonym traktem rzeczywiście będziemy mogli pojechać między akwenami w tym czasie zależy od tego czy miasto zdobędzie na jego budowę pieniądze unijne. - Jeśli nie zdobędziemy pieniędzy z Unii, to ścieżki również powstaną, ale termin ich budowy na pewno znacznie się wydłuży - mówi Zbigniew Ceglarski, zastępca burmistrza miasta Wąbrzeźno.

Również w gminie Książki nie ma ani jednego metra traktu dla rowerzystów. Powstanie on przy okazji budowy chodnika na ulicy Północnej. Ścieżka ma prowadzić do centrum Książek. Problem w tym, że budowa chodnika przy ulicy Północnej planowana jest już od... ośmiu lat. - Inwestycja rozpocznie się , gdy tylko na jaj budowę pozyskamy fundusze unijne - powtarza Jerzy Polcyn, wójt gminy Książki.

W gminie Płużnica również planuje się budowę ścieżek z unijnych pieniędzy. Pierwsza miałaby powstać w Wieldządzu, wzdłuż jeziora. - Jeśli nie uda nam się pozyskać środków w ramach programu Odnowa i Rozwój Wsi, to ścieżka na pewno powstanie do 2012 roku. Będzie finansowana z innych źródeł - mówi Jarosław Tylmanowski, sekretarz gminy Płużnica. Kolejna ścieżka pozostająca w planach ma wieść z Ostrowa przez Płużnicę do Wieldządza. - Również na budowę tego traktu chcemy zdobyć pieniądze z programu Odnowy Wsi. Zależy nam, aby miejscowości te zostały połączone traktem rowerowym - dodaje sekretarz Tylmanowski.

Jedynymi przez które biegną trakty dla rowerów są gminy Wąbrzeźno i Dębowa Łąka. Łącznie przez ich tereny biegnie sześć kilometrów ścieżek rowerowych. To jedyne takie trakty w całym powiecie wąbrzeskim. - Nielub i Wałycz są połączone z miastem Wąbrzeźno chodnikami, które również pełnią funkcję ścieżek rowerowych. Wybudowaliśmy je z własnych środków - mówi Władysław Łukasik, wójt gminy Wąbrzeźno. W latach 2009-2010 władze gminy podobnym chodnikiem planują z miastem połączyć Plebankę. - Droga, która biegnie przez Plebankę jest drogą wojewódzką. Ścieżka jest tu potrzebna, aby zapewnić bezpieczeństwo pieszym i rowerzystom. Dlatego nie będziemy czekali na pieniądze unijne, tylko postaramy się wykonać tę inwestycję jak najszybciej z własnych środków - dodaje wójt Łukasik.
W gminie Dębowa Łąka w ubiegłym roku oddano do użytku ścieżkę łączącą Małe Pułkowo z Lipnicą. Planowana jest budowa kolejnych.

Samorządowcy liczą na unijne dofinansowanie budowy ścieżek rowerowych. Ale jego zdobycie nie jest ani łatwe, ani pewne. A co jeśli deszcz euro nie spadnie? Czy rowerzyści nadal będą musieli narażać swoje zdrowie i życie jeżdżąc drogami, którymi gnają TIR-y?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie