Smoki mają apetyt

Beata BuszZaktualizowano 
Dwadzieścia "smoków polskiej gospodarki" skonsumowało w ciągu czterech lat 37 miliardów złotych z państwowej kasy.

     Listę "smoków" czyli firm, które skorzystały w ostatnich latach z największej pomocy publicznej ogłosiła Rzeczpospolita. Wśród nich tylko dwie miały prywatnych właścicieli: Polpharma i Huta Lucchini Warszawa. Jednak do nich trafił zaledwie 1 procent z wspomnianych 37 mld zł, w sumie 320 mln zł. Z tego prawie 193 mln zł przygarnęła huta.
     Według szacunków Rzeczpospolitej, najwięcej, bo prawie 12 mld zł, otrzymały w ciągu ostatnich czterech lat PKP. Ale pieniądze te nie przełożyły się ani na poprawę kondycji spółki, ani na zadowolenie korzystających z jej usług pasażerów.
     Na hojność państwa mogły także liczyć spółki węglowe. W ciągu czterech lat w górnictwo wpompowano przeszło 20 mld zł. Najwięcej, ponad 3,2 mld zł otrzymała Nadwiślańska Spółka Węglowa, a po około 3 mld zł Rybnicka i Głiwicka Spółka Węglowa.
     Kolejne na liście beneficjentów są huty, największe wsparcie trafiło do PHS - ponad 2 mld zł. Co prawda, zarówno spółki węglowe, jak i huty odnotowały w ostatnim czasie lepsze wyniki, ale według Rzeczpospolitej to raczej zasługa poprawy koniunktury niż udzielonej im pomocy.
     Niektórym firmom przyznawano pomoc publiczną pomimo bardzo nikłych szans na ich uratowanie. Tak było w przypadku Rafinerii Glimar. Choć w firmę wpompowano ponad 75 mln zł, w styczniu tego roku sąd ogłosił jej upadłość. Ponad miliardowe wsparcie na niewiele się też zdało w przypadku Stoczni Gdynia i Szczecińskiej Nowa. Nadal notują one milionowe straty.
     W Polsce pomoc publiczna to przede wszystkim umorzenia zobowiązań podatkowych. Znacznie rzadziej przedsiębiorstwa otrzymują pieniądze na inwestycje. Odpuszczenie długów jest bowiem wygodniejsze i mniej kosztowne dla skarbu państwa, nie daje jednak gwarancji wyprowadzenia firmy na prostą. Warto wspomnieć, że te proporcje nie podobają się Komisji Europejskiej, która od tego roku wzięła naszą pomoc publiczną pod lupę.
     

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3