Sołtys z komórką

(bn)
- Dlaczego sołtys Łęga nie ma telefonu? - pyta mieszkaniec Szyszkowiec. - Jak się mam do niego dodzwonić? Skąd wziąć numer "komórki"?

     Nasz Czytelnik był niezadowolony, że numeru sołtysa nie ma w książce telefonicznej. - Komórki są drogie, a do tego nie ma ich w spisie - narzeka mieszkaniec Szyszkowiec. - A do tego jak był sołtys Sikorski, to wszystkie pisma osobiście woził, a teraz widzę urzędnika w służbowym samochodzie.
     _Zapytaliśmy sołtysa Łęga, skąd wziąć jego numer.
- Telefonu nie miałem już wtedy, gdy nie byłem jeszcze sołtysem - mówi Zbigniew Sapiński. - Swój numer mogę nawet wywiesić na tablicy ogłoszeń, bo nie jest on żadną tajemnicą, można go na przykład wziąć z biura Rady Miejskiej. A ponadto mieszkam w centrum wsi i nawet jak ktoś idzie do kościoła, to może do mnie wpaść. Zapraszam, drzwi są otwarte.
     Sołtys twierdzi także, że roznosi to, co mu nakazują z Urzędu Miejskiego. - Jeśli z pismami wysyłają pracownika, to już sprawa burmistrza, a nie moja _- dodaje Sapiński.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie