SPARTA BRODNICA - MŁAWIANKA 1:1 (0:1)
Bramka: Łukasz Ciechowski (49)
SPARTA (I połowa): Trockim - Sosnowski, Czajkowski, Lamka, Nowosercow - A. Kozłowski, Rupiński, A. Wiśniewski - Kamiński, Piotr Antosiewicz, Syska. (II połowa): trockim - Czajkowski (82. A. Kozłowski), Jasiński, Lamka, Nowosercow - Pawłowski, M. Wiśniewski (76. Rupiński), Ratkowski, Ł. Ciechowski - Borysiuk, Syska (60. Kamiński).
Przegrane trzy sparingi pozornie mogą budzić niepokój kibiców. W drużynie Sparty nikt nie przykłada większej wagi do rezultatów gier kontrolnych. Co więcej, podkreślany jest włożony w pierwszej części przygotowań trud, który ma zaprocentować w rozgrywkach ligowych.
W minionym tygodniu żółto-czarni na własnych obiektach brali udział w obozie dochodzeniowym. Intensywność treningów poparta dużą ilością sparingów ma pozytywnie wpłynąć na formę brodniczan w III lidze. - Można było zauważyć u niektórych piłkarzy "betonowe nożki", ale z czasem nabierzemy odpowiedniej świeżości - zapewnia Dariusz Kołacki, trener zespołu.
W sobotę Sparta zremisowała u siebie z Mławianką 1:1. Jedynego gola dla gospodarzy strzelił na początku drugiej połowy Łukasz Ciechowski. Możliwe, iż niebawem w brodnickiej drużynie zobaczymy kilku nowych piłkarzy. Dobre wrażenie zostawili po swojej grze Tomasz Syska (Bytovia), Oskar Kamiński (Unia Janikowo), Arkadiusz Czajkowski (MSP Szamotuły). Ciekawie przeciwko mławianom zaprezentowali się Dawid Jasiński (ostatnio Górnik Polkowice) i ukraiński stoper Timur Nowosercow, mający być zbawieniem dla środka defensywy po odejściu Volodymira Golovatenki (jest testowany w Gryfie Słupsk, którego trenuje Grzegorz Wódkiewicz - przyp. red.).
W środę brodniczanie zmierzą się u siebie z LTP Lubanie.