Susza wysmarowała powrót do wysokich cen masła. Teraz wiele zależeć będzie od europejskich krów

Lucyna Talaśka-KlichZaktualizowano 
pixabay.com
Masło znowu jest drogie, chociaż zwykle latem mleka na rynku było więcej i nabiał taniał. Tym razem jest inaczej, bo produkcję surowca okroiła susza w Nowej Zelandii, także w Polsce trawa wyschła.

- Próbuję kupić masło ekstra w promocji, bo tylko wtedy za 200 gramową kostkę mogę zapłacić 4,99 zł, ale jest to trudne do zrobienia - mówi klientka bydgoskiego dyskontu. - Ten tańszy towar bardzo szybko znajduje nabywców. Więcej niż 6 złotych za kostkę nie zapłacę, bo mojej rodziny na to nie stać. Na razie wybieram masło o zawartości tłuszczu 60 proc., ale jego jakość jest kiepska. Dlaczego jest tak drogo?

Zobacz też: Ile kosztuje hektar ziemi rolnej? Ceny od czerwca 2018 w województwach całej Polski

Jakub Olipra, ekonomista z Departamentu Analiz Makroekonomicznych Credit Agricole wyjaśnia: - Po kilku miesiącach wyraźnego spadku światowych cen produktów mlecznych, od lutego br. obserwujemy ich ponowny wzrost. W znacznym stopniu wynika to z niższej od oczekiwań produkcji mleka w Nowej Zelandii z uwagi na suszę, jaka wystąpiła w tym kraju w szczycie sezonu, a także niepewności dotyczącej perspektyw produkcji mleka w Unii Europejskiej.

Margaryna zastąpiła masło

Zdaniem dr Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarski Żywnościowej wysokie ceny masła to efekt kilku czynników: - Duży popyt na ten towar m.in. w USA i Chinach (po okresie fascynacji margarynami nastąpił powrót do produktów naturalnych), susza w Nowej Zelandii i produkcja mleka w naszym kraju, którą może ograniczyć susza, ponieważ szkody są także na pastwiskach.

- Drugiego pokosu traw prawie nie było z powodu suszy - mówi Leszek Olszewski, rolnik ze wsi Białowieżyn (pow. lipnowski). - Mam 120 krów mlecznych i nie muszę ograniczać produkcji, bo mam duży zapas kiszonek. Jednak nie każdy producent mleka ma tyle paszy, więc na pewno zmniejszą produkcję mleka. Tym bardziej, że z powodu niedoboru wody kukurydza wygląda kiepsko i masy kiszonkowej będzie mniej.

Susza zniszczyła zbiory, deszcz przynosi rolnikom nadzieję na uratowanie części plonów

Na razie było taniej

W maju br. w punktach skupu tego surowca, na terenie woj. kujawsko-pomorskiego, płacono średnio 1,24 zł/l (bez VAT), w kwietniu br. było to 1,26 zł/l. - Dynamika skupu spada- mówi Waldemar Broś, prezes zarządu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związek Rewizyjny.

Produkcja w UE może się odbić

Jeśli mleka będzie mniej - surowiec zdrożeje i może przełożyć się to na wzrost cen masła. Jakub Olipra dodaje: - Obserwowany wzrost cen jest nierównomierny. Najsilniej rosną ceny masła, podczas gdy ceny odtłuszczonego mleka w proszku są relatywnie stabilne. Tym samym mamy do czynienia z ponownym wzrostem nierównowagi pomiędzy cenami tłuszczu mlecznego oraz białka.

Jego zdaniem dane za pierwsze miesiące 2018 r. wskazują na wysokie prawdopodobieństwo osłabienia światowego popytu na produkty mleczne, w szczególności w Chinach:- Jednocześnie uwzględniając utrzymujące się wysokie ceny skupu mleka oraz relatywnie korzystne warunki agrometeorologiczne wśród największych unijnych producentów mleka, istnieje wysokie prawdopodobieństwo odbicia unijnej produkcji mleka w kolejnych miesiącach.

Szansa, że drożej nie będzie

Jakie są perspektywy na światowym rynku mleka? - Podtrzymujemy naszą ocenę, zgodnie z którą światowy rynek mleka w III kw. ub. r. wszedł w spadkową fazę cyklu - twierdzi Olipra.- Uważamy, że wraz publikacją kolejnych danych wskazujących na odbicie produkcji mleka w UE ceny powrócą do trendu spadkowego.

Zobacz też: Nie złożyłeś wniosku o dopłaty bezpośrednie 2018? Masz jeszcze szansę do 10 lipca

I dodał, że spadkowa faza cyklu potrwa najprawdopodobniej do II poł. 2019 r.: - Ponadto oczekujemy, że wraz z powrotem cen produktów mlecznych do trendu spadkowego, nierównowaga na rynku tłuszczu mlecznego i białka będzie się stopniowo obniżać. Głównymi czynnikami ryzyka dla naszego scenariusza na światowym rynku mleka są warunki agrometeorologiczne wśród największych eksporterów produktów mlecznych, a także dalsze kształtowanie się popytu w Chinach, który charakteryzuje się dużym udziałem czynnika spekulacyjnego.

- Obecnie ceny masła są stabilne i na dobrym poziomie - uważa prezes Broś. - Wszak to naturalny, zdrowy produkt!
Zdaniem dr Świetlik konsumenci ograniczający zakupy masła mogą sprawić, że ceny wyhamują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
art

Postanowiono, że ceny takie mają być. Nie dla psa kiełbasa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3