Szymon Szewczyk o mistrzostwie Anwilu i plakatach dla rywali. "I wtedy mówię: spokojnie Igor"

Joachim PrzybyłZaktualizowano 
Szymon Szewczyk
Szymon Szewczyk Paweł Czarniak
Uwielbiałem czytać artykuły, że w finale nie mam szans z Kuligiem czy Mbodjem. A teraz co? Każdy z nich ma plakat ze mną. To jest moja odpowiedź - mówi Szymon Szewczyk.

Trzecie złoto w Polsce, drugie z Anwilem Włocławek. Czego chcieć więcej?
Jestem bardzo szczęśliwy. Od początku sezonu walczysz z przeciwnościami losu, ze swoimi słabościami i zdajesz sobie sprawę, że jest jedna zasada w lidze: lać mistrza. Trzeba uciekać przed pogonią i wtedy zdobycie upragnionego szczytu jest jeszcze trudniejsze. Pretendentów do mistrzostwa było przecież kilku: Toruń, Gdynia, Ostrów, Zielona Góra i my. To był nasz piętnasty mecz w play off. To praktycznie pół sezonu w trakcie miesiąca, ilość meczów jak wcześniej przez cztery miesiące. To od nas wymagało mnóstwo wysiłku, koncentracji waleczności.

Anwil Włocławek mistrzem Polski. Tak świętowali koszykarze i...

To był wasz genialny play off: nie byliście faworytem w żadnej rundzie, a dwie z trzech serii kończyliście zwycięskimi meczami o wszystko w hali rywala.
Dokładnie, ale to nam bardzo pasowało. Tylko nasi kibice w nas wierzyli, ale wielu dziennikarzy stawiało na nas krzyżyk. Nie mam o to żadnych pretensji, ale wszystkim pokazaliśmy, że mamy coś w gaciach, jak to chciał trener Igor Milicić. Im mniej w nas wierzono, tym bardziej byliśmy zmotywowani i nakręcani. Uwielbiałem czytać artykuły, że w finale nie mam szans z Kuligiem czy Mbodjem. A teraz co? Każdy z nich ma plakat ze mną. To jest moja odpowiedź.

No właśnie, mówiło się o wielkiej przewadze Polskiego Cukru pod koszem, ale nic z tego nie wyszło.
Zdawałem sobie sprawę, że na moich barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność. W tym zespole pełnię rolę nie tylko wysokiego gracza, ale także takiego starszego kumpla. Podpowiadam chłopakom, ale czasami muszę ich stonować. Czasami biorę Chase'a, Ivana, pogadam z nimi, uspokoję ich, zdarza się, że sędziowie zwracają mi na coś uwagę. Też się wściekam czasami na nich, ale wiedzą, że mogą na mnie liczyć. Niektórzy młodzi nie są w stanie zapanować nad nerwami. Zdarzało się, że Igora Milicicia musiał stopować, bo za bardzo szalał, wiadomo, to są ogromne emocje. Mówiłem mu: powoli, poczekaj, nie zawsze idzie po naszej myśli. Ten spokój i koncentracja pozwoliła nam pozostać w grze. Budować przewagę nie tylko punktową, ale również mentalną.

Włocławek nie spał! Tak witano mistrzów Polski. Feta pod Hal...

To chyba było najważniejsze w meczu numer siedem?
Statystycznie czasami przegrywaliśmy spotkania: zbiórki i coś tam, ale wygrywaliśmy na koniec. Jako zespół trzymaliśmy się razem. Jak wygrywaliśmy, to zdecydowanie, jak przegrywaliśmy, to w końcówkach po błędach i słabej grze. Niektóre mecze były takie bezjajeczne i wtedy powtarzałem chłopakom: szanujmy siebie, szanujmy swoją pracę.

Udowodniłeś wszystkim, że możesz spokojnie grać na najwyższym poziomie w PLK.
Ktoś mi napisał, że kiedy ja gram w finale, to moja drużyna wygrywa. Więc teraz pytam: kto następny? Kontrakt we Włocławku jest, ale to wszystko rozstrzygnie się w ciągu dwóch tygodni. Usiądziemy, pogadamy. Jeżeli ktoś będzie miał propozycję, to niech dzwoni. Mam swoje przemyślenia i przyszłość rysuje się fajnie.

Wideo. Anwil Włocławek Mistrzem Polski 2019 w Koszykówce. Tak fetowali kibice

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3