Tylko jeden moment słabości Energi Toruń. Widzew Łódź pokonany w Spożywczaku [zdjęcia]

jp
Energa Toruń - Widzew Łódź Grzegorz Olkowski
Tylko jeden moment słabości w pierwszej kwarcie, a potem już pełna dominacja -zespołowa gra zapewniła Enerdze wysokie zwycięstwo z łódzkim Widzewem.

Energa Toruń - Widzew Łódź 92:66 (15:19, 35:15, 19:20, 23:12)
ENERGA: Hornbuckle 19 (1), 8 as., Skobel 15 (2), Cain 10, 14 zb., Mansfield 10 (2), 7 as. oraz Tłumak 19 (2), 6 as., Uro-Nilie 5 (1), Diawakana 4, Maliszewska 2, Urban 0.
WIDZEW: Drop 17 (2), Scheer 9, Harvey-Carr 8, Schmidt 8, Paździerska 2 oraz Gertchen 14 (2), Kudelska 3 (1), Zawidna 3, Zapart 2.

Torunianki miały w pamięci ostatnie męki w Siedlcach i od początku meczu robiły wszystko, żeby nie zostawiać niczego na koniec spotkanie. Nie minęło 100 sekund, a było już 8:0 i trener Widzewa Dejan Kovacević musiał prosić o przerwę.

Jego podopieczne w pierwszych minutach miały więcej strat niż rzutów, nie wspominając już o celnych, ale w końcu opanowały sytuację. Niemoc przerwała Julia Drop, która zdobyła 7 punktów z rzędu. W 7. minucie to już Widzew prowadził 13:9.
Kapitan nie lubi Widzewa

Energa rozbijała się o defensywę rywalek, skuteczność z gry w tej kwarcie wyniosła zaledwie 35 procent. To był bardzo słaby fragment meczu, wygrany przez Widzew 17:2! Dopiero w 9. minucie trafiła Agnieszka Skobel po własnym przechwycie.

W 2. kwarcie „Katarzynki” uporządkowały swoją grę. Świetnie zagrały zmienniczki z Emilią Tłumak na czele i gospodynie rozpoczęły tą część od serii. Przyjezdne mogły liczyć jedynie na Julię Drop, która w połowie kwarty trafiła z dystansu i już wtedy przekroczyła swoją średnią z całego sezonu (do przerwy uzbierała 16 punktów).

Energa jednak mogła przeciwstawić siłę zespołu. Niewidoczne przed przerwą były Alexis Hornbuckle i Kelley Cain, ale punktowała Tłumak. Kapitan toruńskiego zespołu zresztą lubi grać przeciwko Widzewowi: w Łodzi zdobyła 21 pkt w 1. rundzie.

Przewaga rosła, w 17. minucie dwa wolne trafiła Hornbuckle, po chwili pierwsze punkty w meczu zdobyła Miriam Uro-Nilie i była 37:25, a jeszcze przed przerwą sięgnęła 16 pkt. Druga kwarta okazała się, dla odmiany, jedną z najlepszych w sezonie torunianek.

Po przerwie za rzucanie wzięła się Hornbuckle, a Energa panowała już niepodzielnie na parkiecie. W połowie 3. kwarty znowu dała o sobie znać Tłumak i przewaga sięgnęła 20 punktów. Toru-nianki grały bardzo zespołowo i mecz zakończyły z imponującą liczbą 29 asyst.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Podobno to poważna gazeta a nikt nie umie porządnie zdjęć umieścić.

Dodaj ogłoszenie