reklama

W majestacie partii rządzącej [rozmowa]

Roman LaudańskiZaktualizowano 
Rozmowa z dr Sławomirem Sadowskim, politologiem z UKW w Bydgoszczy.

- Jeśli ktoś miał nadzieję, że Elżbieta Witek będzie lepszym marszałkiem Sejmu od Marka Kuchcińskiego, to się przeliczył...
- Marszałek Elżbieta Witek reprezentuje przede wszystkim interesy większości, to nic dziwnego. A jeśli chodzi o nocne obrady, kiedy anulowała głosowanie, to wtedy się pogubiła. Nie bardzo wiedziała, co zrobić, co dyskwalifikuje ją jako marszałka Sejmu. Nie zapanowała nad posłami, nie wiedziała, co zrobić, przy okazji, ta sytuacja dyskwalifikuje również obsługę techniczną Sejmu, ponieważ posłowie nie byli w stanie opanować systemu cyfrowego do głosowania. Nie wydaje mi się, żeby było to tak skomplikowane.

- A może posłowie obozu rządowego przegraliby to głosowanie, bo część wyszła, a część źle zagłosowała? I marszałek Witek musiała ratować PiS?
- Gdyby te domniemania okazałyby się słuszne, to byłaby to katastrofa. Możliwość poprawiania wyników podczas głosowania, bo tak życzy sobie większość?! To koniec parlamentaryzmu! Głosowanie według określonej procedury jest fundamentem parlamentaryzmu.

Dr Sławomirem Sadowskim, politologiem z UKW w Bydgoszczy.
Dr Sławomirem Sadowskim, politologiem z UKW w Bydgoszczy. archiwum

- Jakieś standardy powinny obsługiwać?
- W większości krajów świata obowiązują. W naszym regulaminie Sejmu wszystko jest opisane, to nic nadzwyczajnego. Jeśli większość parlamentarna nie wie, co zrobić, by wygrać, to niech najpierw się policzą, dadzą sygnał pani marszałek, że mają większość, a później będą głosować. Jak się wcześniej nie policzyli i przegrali, to trudno. Niech wyciągną wnioski przed następnymi głosowaniami. Głosowanie pod rządzących jest nie do zaakceptowania. Jak widać, w parlamencie raczej się nic nie zmieni, a niektóre działania rządzących mają nieco prowokacyjny charakter, jak wybór prof. Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza. To skrajna prowokacja rządzących. Może w ten sposób chcieli usatysfakcjonować ich za wierną służbę w minionej kadencji, ale można to było zrobić w inny sposób. Proszę zauważyć, że ostatni kandydat nie wzbudzał specjalnych emocji. Poseł przedstawiający kandydatów nie pamiętał nawet, jak się nazywał. Czy rządzący nie mogli znaleźć trzech takich profesorów czy innych znaczących prawników, którzy byliby do zaakceptowania przez wszystkich? Myślę, że nie byłoby z tym większego kłopotu. A delegowanie do Trybunału Konstytucyjnego "żołnierzy" PiS przyniesie fatalne skutki.

- Posłowie przegłosowali również podwyżkę na alkohol i papierosy. Uzasadniali, że to zmniejszy szarą strefę.
- Nie wiem, czy zmniejszy czy zwiększy. Akcyza na używki tytoniowe i alkoholowe w Polsce jest bardzo niska. Jesteśmy jednym z tańszych rynków używek. Nie sądzę, żeby to było coś zdrożnego, że państwo chce podnieść akcyzę. W czasach PRL na głowę mieszkańca przypadało osiem litrów czystego spirytusu, a teraz jedenaście. Coś trzeba z tym zrobić. Czy akurat podnosząc ceny? To tylko jedna z metod. W uzasadnieniu nie wiedziałem, by walka z alkoholizmem i tytonizmem była podstawą tej zmiany. Ustawodawcy przede wszystkich chcą ściągnąć większe pieniądze do budżetu. W tym wypadku intencje z zasady powinny być inne. Chodzi nam o zmniejszenie liczby pijących i palących Polaków, a nie o ściągniecie z nich większych sum pieniędzy.

- Opozycja krytykowała rządzących także za fundusz, który miał być dla niepełnosprawnych, a rządzący zdecydowali, że z niego wypłacane będą również "trzynastki" dla emerytów.
- Opozycja manipuluje informacjami, ponieważ do funduszu wpłyną dodatkowe pieniądze właśnie ze względu na nowe zadania do sfinansowania. Nie chodzi o obrabowanie pieniędzy dla niepełnosprawnych... Fundusz zmieni swój charakter. Stanie się on Funduszem Solidarności dla wszystkich słabszych grup społecznych. Nie wszyscy emeryci należą do słabszych, bo jeśli otrzymują 7 - 8 czy 10 tysięcy, a nawet ponoć 16 tys., to czy im jest trzynasta emerytura potrzebna do szczęścia? Na razie jest to zapisane w projekcie ustawy. Co z tego wyjdzie - zobaczymy.

- Ukazał się ciekawy sondaż prezydencki, w którym trzecie miejsce (po Andrzeju Dudzie i Małgorzacie Kidawie - Błońskiej) zajął Szymon Hołownia. Obecność Hołowni świadczy o tym, że jest zapotrzebowanie na bezpartyjnego kandydata?
- Nie jest to osoba ani z pierwszych stron gazet, ani ktoś nadzwyczajnie znany. Trudno wytłumaczyć ten fenomen.

- Może zużyli się kandydaci polityczni, a część Polaków marzy o kandydacie ponad bieżącą polityką?
- Od dłuższego czasu widzę potrzebę pojawienia się kandydata obywatelskiego, ale to głos wołającego na puszczy. Przydałby się kandydat, na którego zgadzaliby się w miarę wszyscy. Nie wiem, czy Szymon Hołownia jest akurat taką osobą. Część elektoratu potrzebuje kogoś, kto nie byłby ani z PiS, ani z PO, nie byłby z Lewicy, a miałby duże walory intelektualne oraz zdolności polityczne. Ktoś, kto potrafiłby łączyć i reprezentować majestat Rzeczpospolitej, a nie tylko majestat poszczególnych partii.

- W prawyborach Platformy Małgorzata Kidawa - Błońska doczekała się kontrkandydata - Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania.
- Prezydent Jaśkowiak dał się poznać jako zręczny i dynamiczny polityk, dobry administrator, a jeśli chodzi o ogólnopolską rozpoznawalność, to zapewne jest ona na poziomie 5-7 procent. Jeżeli chciałby wygrać prawybory z Małgorzatą Kidawą - Błońską, to musiałby prowadzić bardzo aktywną kampanię. Nie wiem, na ile jest on rozpoznawalny w Platformie? Nie chciałbym wierzyć w to, o czym mówią niektórzy komentatorzy, że to postać, która miałaby zdyskwalifikować Małgorzatę Kidawę - Błońską, a za intrygą miałby stać Mefisto Platformy, czyli Grzegorz Schetyna. Nie wierzę. Zapewne Jacek Jaśkowiak zgłosił się, bo uznał, że warto powalczyć i trzeba zrobić coś, by idea prawyborów w PO nie została wyśmiana. Nie sądzę, by zwyciężył, bo nie zostało dużo czasy, by objechał wszystkie regiony PO i przekonał do siebie działaczy. Jest w końcu prezydentem Poznania i do pracy musi chodzić.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3