Wężykiem za kraty. Kierowcy w Kujawsko-Pomorskiem wciąż piją i wsiadają za kółko

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Kierowca najpierw potrącił na pasach pieszego, potem wjechał w remontowany budynek. Najprawdopodobniej był pod wpływem alkoholu lub narkotyków
Kierowca najpierw potrącił na pasach pieszego, potem wjechał w remontowany budynek. Najprawdopodobniej był pod wpływem alkoholu lub narkotyków Jarosław Jakubczak
Udostępnij:
Nie ma dnia, aby policja nie zatrzymała nietrzeźwego kierowcy. Apele o rozsądek, rozwagę, o poszanowanie przepisów nie pomagają – jak pili, tak piją i jeżdżą. Wielu zajeżdża za więzienne mury.

Rowerowe Kujawsko-Pomorskie SEZON 2 ODCINEK 6

Od początku roku do końca lipca kujawsko-pomorscy policjanci zatrzymali 1792 pijanych kierowców (powyżej 0,5 promila we krwi) i 2 tys. 043 po użyciu alkoholu (0,2-0,5 promila). W pierwszym przypadku jest to wzrost w stosunku do roku ubiegłego zaledwie o 27 osób, ale w drugi przypadku aż o 387, tj. o 23,4 procent.

Prawda jest jednak taka, że ogromna większość takich osób umyka odpowiedzialności, bo nikt ich nie przyłapał na gorącym uczynku. W przypadku zatrzymanych mowa jest więc o przysłowiowym czubku góry lodowej. Wpadają najczęściej podczas rutynowej kontroli, gdy przekraczają dozwoloną prędkość, albo jeśli inni kierowcy zaniepokojeni stylem jazdy zawiadamiają policję i ta szybko „namierza” podejrzanego.

To też może Cię zainteresować

Tak było ostatniego dnia lipca – funkcjonariusze „drogówki” otrzymali zgłoszenie, że w kierunku Wąbrzeźna jedzie samochód osobowy, którego kierowca może być nietrzeźwy. Jak poinformował nas asp. Krzysztof Świerczyński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Wąbrzeźnie - auto zauważyli na lokalnej drodze i zatrzymali je. 33-letni kierowca, mieszkaniec gminy Książki, miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu. Ale to nie wszystko – z policyjnej bazy danych wynikało, że był już kilkakrotnie karany za jazdę pod wpływem alkoholu i ma dożywotni zakaz kierowania. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia i wysoka grzywna.

Kilka lat za kratami być może nauczy młodego człowieka szacunku dla prawa.

Wczoraj pili, dziś jadą na oparach

Funkcjonariusze zatrzymują szczególnie dużo nietrzeźwych podczas letnich wakacji, zwłaszcza po weekendach. Bardzo często są to tzw. wczorajsi kierowcy, czyli ci, którzy pili do późna wczoraj, a dziś rano, gdy mundurowy kazał dmuchać w alkomat, ten wykazał powyżej 0,2 promila. A to już stan po użyciu alkoholu, co oznacza wykroczenie zagrożone karę aresztu, grzywną i czasowym zatrzymaniem prawa jazdy od 6 miesięcy do 3 lat.

- Każdy musi sobie zdać sprawę z tego, że jazda po alkoholu jest niezwykle ryzykowna. Czas reakcji kierowcy wydłuża się, co może decydować o życiu lub śmierci. W upalne dni ten czas może wydłużać się jeszcze bardziej. Po co tak ryzykować, skoro za ten czyn można także trafić do więzienia i wielu takich kierowców tam trafia, o srogiej grzywnie i zakazie prowadzenia pojazdu nawet nie wspominając – mówi mł. insp. Maciej Zdunowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Otrzeźwienie za więziennymi murami

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego (art. 178a Kodeksu karnego) grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Za to przestępstwo w jednostkach penitencjarnych Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Bydgoszczy kary odbywa około 560 skazanych, czyli lwia część skazanych za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji – w sumie to prawie 700 osób.

Może te liczby zrobią wrażenie na tych, którzy za nic mają przepisy ruchu drogowego, rozsadek i jawnie igrają z życiem.
Wpadają też rowerzyści i e-hulajnogiści

Problem nietrzeźwości dotyka także rowerzystów i użytkowników elektrycznych hulajnóg. Ci z reguły nie są tak groźni na drogach jak kierowcy samochodów i dlatego – decyzją ustawodawcy - karani są tylko jak za wykroczenie. Przy stężeniu alkoholu we krwi od 0,2 do 0,5 promila 1000-złotowym mandatem, a powyżej 0,5 promila 2,5-tysięcznym. To może zaboleć.

To też może Cię zainteresować

Przekonał się o tym kilka dni temu 41-letni mieszkaniec Warszawy jadący na e-hulajnodze przez miejscowość Księte w powiecie brodnickim. Zauważony został przez patrol. Był pod wpływem - prawie promil i oczywiście musi zapłacić 2500 zł.

- Tak wysokie mandaty obowiązują od 1 stycznia tego roku. Wcześniej policja wypisywała odpowiednio 300 – i 500-złotowe mandaty, w zależności od stężenia alkoholu we krwi – dodaje naczelnik wojewódzkiej „drogówki”.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Yato

Yato Zestaw narzędziowy 1/4 1/2 kpl 122 szt YT-38901

720,09 zł451,99 zł-37%
miejsce #2

Bosch

Bosch Zestaw Narzędzi X-line All In One 111 2607017394

380,95 zł245,70 zł-36%
miejsce #3

Jonnesway

Jonnesway Kpl.narzędzi ręcznych 127szt S04H524127S

1 889,00 zł1 649,90 zł-13%
miejsce #4

Makita

Makita Zestaw narzędzi P-90532

659,00 zł595,99 zł-10%
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie