Zmiany w prawie. Od 20 maja e-hulajnogą nie pośmigasz szybciej niż 20 kilometrów na godzinę

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Zbyt szybka jazda po chodnikach to jedno, a drugie to zostawianie hulajnóg elektrycznych byle gdzie i byle jak. Jedno i drugie będzie od 20 maja karane.
Zbyt szybka jazda po chodnikach to jedno, a drugie to zostawianie hulajnóg elektrycznych byle gdzie i byle jak. Jedno i drugie będzie od 20 maja karane. Anna Kaczmarz
Już za tydzień, czyli od 20 maja, nie będzie można śmigać elektryczną hulajnogą bez opamiętania, na łeb na szyję. Nie będzie można też zostawiać sprzętu byle gdzie. Tego dnia wejdą w życie przepisy regulujące poruszanie się na tym jednośladzie. Policja zapowiada kontrole.

Zobacz wideo: Drogówka zabiera auta piratom drogowym.

- Te przepisy trzeba sobie przyswoić, aby nie narazić się na prawne konsekwencje. Najważniejsza zmiana nakazuje kierującemu hulajnogą elektryczną jazdę po drodze dla rowerów z prędkością do 20 kilometrów na godzinę – wyjaśnia kom. Robert Jakubas z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Dotąd człowiek na e- hulajnodze uważany był za pieszego i musiał korzystać z chodnika.

Jeśli brakuje ścieżki rowerowej, kierujący zasilaną prądem hulajnogą będzie mógł korzystać z jezdni, na której jest ograniczenie prędkości do 30 km na godz. Ale i wówczas będzie mógł jechać nie szybciej niż „dwudziestką”.
Komisarz Jakubas wymienia drugi przypadek, gdy brakuje ścieżki rowerowej lub wydzielonego pasa – to chodnik, bo i po nim w ramach wyjątku będzie można jechać. Trzeba jednak bezwzględnie zachować prędkość zbliżoną do tej, z jaką idzie pieszy i ustępować mu pierwszeństwa.

Dziecko tylko z kartą rowerową

Zaskoczeni mogą być rodzice, których pociechy śmigały na silnikowych hulajnogach – te do 10. roku życia będą mogły korzystać wyłącznie w oznakowanej strefie zamieszkania i pod opieką dorosłego.

To też może Cię zainteresować

Dzieci, które ukończyły 10 lat, a nie skończyły 18, obowiązywać będą dokładnie takie same zasady jak rowerzystów. Będą zatem musiały posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM (od 14. roku życia), A1 (od 16. roku) lub B1 (16 lat). Osoba dorosła nie będzie musiał posiadać żadnych uprawnień.

Kierujący takim jednośladem będzie sygnalizować zamiar skrętu wyciągnięciem odpowiedniej ręki. Nie będzie mógł przewozić innej osoby, zwierząt, ani przedmiotów.

Nowe prawo dla UTO i zwykłych hulajnóg

Wraz z nowelizacją Prawa o ruchu drogowym 20 maja pojawią się także regulacje dotyczące urządzeń transportu osobistego. UTO to pojazdy napędzane silnikami elektrycznymi, w których prędkość ograniczona jest konstrukcyjnie do 25 km na godz., np. segway-e i e-deskorolki. Zasady użytkowania UTO są takie same jak e-hulajnóg.

Ta sama nowelizacja objęła sposób użytkowania tzw. urządzeń ułatwiających ruch - tradycyjnych, napędzanych wyłącznie siłą mięśni ludzkich hulajnóg, deskorolek, rolek. Na tych urządzeniach nadal będzie można poruszać się tylko po chodnikach.

Mogą posypać się mandaty i kary

- Od 20 maja policja będzie szczególnie przyglądać się użytkownikom elektrycznych hulajnóg, UTO i urządzeń ułatwiających ruch, i jeśli trzeba będzie interweniować – informować, upominać, a nawet – w przypadku drastycznego złamania przepisów - karać mandatami. Pamiętajmy, że nawet nieznajomość przepisów nie zwalnia od obowiązku ich stosowania – przestrzega kom. Robert Jakubas z Wydziału Ruchu rogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

To też może Cię zainteresować

Tomasz Okoński, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy, zwraca uwagę na jeszcze jeden przepis w ustawie nowelizującej Prawo o ruchu drogowym – na możliwość karania za niewłaściwie zaparkowane e-hulajnogi.
Będzie ją można można zostawić jak najbliżej zewnętrznej krawędzi chodnika (nie ścieżki rowerowej!), oddalonej od jezdni i równolegle do niej. Przestrzeń dla pieszych powinna być nie mniejsza niż 1,5 m.

Od 20 maja służby mundurowe będą mogły też nakładać mandaty za źle zaparkowany pojazd. Ustawa pozwala na usunięcie nieprawidłowo ustawionej hulajnogi, a koszt wyniesie 123 zł oraz 23 zł za każdą dobę przechowywania.

- Te opłaty będziemy egzekwować od operatorów wypożyczalni e-hulajnóg, którzy potem będą zapewne domagać się zwrotu od osoby wypożyczającej sprzęt. A z namierzeniem tej osoby kłopotu nie będzie – wyjaśnia Tomasz Okoński. Dodaje na koniec, że w Bydgoszczy nie będzie specjalnych parkingów dla hulajnóg, takich wzorem stacji Roweru Miejskiego, ani nie będą ustawiane znaki ograniczające prędkość elektrycznych jednośladów. Trzeba będzie stosować się do ogólnych przepisów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie