Anwil Włocławek kontra Turów Zgorzelec, czyli czas na play off Energa Basket Ligi

Tomasz Froehlke
Tomasz Froehlke

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Play-off time, czyli Pay-off time” (czas play off, czyli czas zapłaty) - tak zapowiada Anwil Włocławek decydującą walkę o medale w Energa Basket Lidze. Pierwszy mecz już w czwartek z Turowem Zgorzelec.

Hasło specjalnego filmu na klubowej stronie odnosi się do ubiegłorocznej wpadki w ćwierćfinale play off. Anwil - tak jak w tym sezonie - przystępował do niego z pozycji lidera, ale już w ćwierćfinale przegrał z Czarnymi Słupsk.

Po roku sytuacja się powtarza - Anwil ponownie jest liderem z tym samym trenerem Igorem Miliciciem - i teraz jest „pay off”, czyli spłata zaufania u kibiców i swojego wysiłku włożonego przez cały sezon. Jedyna zmiana to inny rywal - Czarni w trakcie sezonu wycofali się z rozgrywek, a z ósmego miejsca do play off awansował Turów Zgorzelec.

To będzie czwarte spotkanie między tymi dwoma zespołami w play off. Dwa razy w ćwierćfinale (3-0 i 1-3) i raz w półfinale (1-3). Są więc pewne rachunki do wyrównania.

Ale co więcej. Jak wyliczył Artur Gąsiorowski, który zajmuje się Anwilem nie tylko statystycznie, ale i dziennikarsko, pierwszy mecz z Turowem w fazie play-off będzie tysięcznym meczem włocławian w ekstraklasie! Na pierwszym miejscu znajduje się Śląsk Wrocław (1665), a na drugim Wisła Kraków (1049). Obu ekip w tej chwili nie ma w ekstraklasie. A Anwilowi od momentu awansu do ekstraklasy nigdy taka sytuacja się nie zdarzyła, mało tego tylko raz był poza play off! Minęło już ćwierć wieku...
To tyle statystyki.
Zobacz galerię z meczu z Turowem z Włocławka:

Anwil Włocławek - PGE Turów Zgorzelec [zdjęcia z meczu]

Anwil przystąpi do rywalizacji ćwierćfinałowej z pozycji zdecydowanego lidera. W rundzie zasadniczej co prawda rozegrał w Zgorzelcu jeden z najgorszych meczów (uległ 96:99), ale przed własną publicznością zdecydowanie wygrał 98:74.
Atut własnego parkietu już do końca rozgrywek powinien przemawiać za Anwilem, ale play-off to zupełnie inna gra niż sezon zasadniczy. Tym bardziej, że jeśli włocławianie awansują do półfinałów, będą mieć prawdopodobnie za rywala Stelmet Zielona Góra, choć grają z Rosą Radom, która prezentuje coraz wyższą formę.

Dwa mecze we Włocławku zostaną rozegrane w czwartek (20.00) i sobotę (20.15, Polsat Sport Extra). Drugi zespół z naszego regionu - Polski Cukier Toruń zmierzy się z MKS Dąbrowa Górnicza w piątek (20.00) i niedzielę (12.40, Polsat Sport). Gra się do 3 zwycięstw

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3