reklama

Bankowy Tytuł Egzekucyjny 2015. Koniec rzezi! Bankowy potworek umrze

(d-ka)
Sąd otrzymując z banku wniosek, nie oceniał go merytorycznie, nie badał powodów wystawienia, a tylko przesłanki formalne
Sąd otrzymując z banku wniosek, nie oceniał go merytorycznie, nie badał powodów wystawienia, a tylko przesłanki formalne pixabay.com
Bankowy Tytuł Egzekucyjny zdążyło znienawidzić wielu klientów z problemami finansowymi.

Dotąd wyglądało to tak, że klient banku, który brał kredyt, podpisywał "dobrowolne" poddanie się egzekucji. Miała zabezpieczyć bank w razie braku spłaty przez niego zobowiązań. Takie oświadczenie ułatwiało uzyskanie z sądu Bankowego Tytułu Egzekucyjnego bez prowadzenia postępowania. Sąd otrzymując z banku wniosek, nie oceniał go merytorycznie, nie badał powodów wystawienia, a tylko przesłanki formalne. Miał na to zaledwie trzy dni.

Sędzia we własnej sprawie

W kwietniu tego roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że BTE jest niezgodny ustawą zasadniczą i uchylił przepisy dotyczące jego zapisów. Kilka dni temu prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o likwidacji tytułu egzekucyjnego. Efekt? Banki stracą więc absurdalne uprawnienia.

- Mówimy o bardzo drastycznym narzędziu, które sprawiało, że mogły czuć się wszechwładne - uważa Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion. - Za pomocą BTE były jakby sędzią we własnej sprawie. Przypomnę, że Bankowy Tytuł Egzekucyjny jest następcą komunistycznego Bankowego Tytułu Wykonawczego. To jedna z najmocniejszych broni wycelowana w klientów. Właściwie bez procesu bank nasyłał komornika, który natychmiast rozpoczynał egzekucję długów. Oczywiście, musi mieć przewagę nad klientem, który nie chce płacić i nie reaguje na monity o zobowiązaniach. Jednak to powinno mieścić się w granicach zdrowego rozsądku, a w wielu przypadkach tak, niestety, nie było.

CZYTAJ TEŻ: Nowe dyrektywy unijne. Banki w Polsce będą mogły przejmować oszczędności zgromadzone na kontach

Teoretycznie bank miał prawo odzyskać w ten sposób tylko dług plus odsetki, ale w praktyce BTE służył nieraz również do finansowania kosztów postępowania windykacyjnego.

Do rąk polskich klientów trafiało rocznie nawet 500 tysięcy takich dokumentów.

 

Niekiedy nie wiedzieli nawet, że w ich sprawach prowadzone są postępowania egzekucyjne. Dowiadywali się dopiero, gdy komornik zajmował ich majątki lub konta.

Więcej zabezpieczeń

Po zmianach banki będą musiały postawić na większy kontakt z klientem. - Na pewno niektóre rozbudują działy windykacyjne. Tak będzie taniej. Gdyby sprawa znalazła finał w sądzie, jej koszty automatycznie wzrosną - uważa Łukasz Piechowiak, główny ekonomista portalu Bankier.pl. - Poza tym w tej sytuacji w grę mogą wchodzić nieprzyjemne i długo ciągnące się procesy i, że dopiero od wyroku miałoby zależeć, iż można już ścigać dłużnika.

- Jestem przekonany, że na rynku pojawi się więcej zabezpieczeń pożyczanych pieniędzy. Do łask może choćby wrócić obowiązek znalezienia żyrantów. Banki mogą jeszcze żądać zabezpieczeń w postaci nieruchomości, pozostałego majątku czy weksla in blanco - dodaje Kuczyński. 

CZYTAJ TEŻ: Banki żyją z pieniędzy po zmarłych. Nie informują spadkobierców, ale będą musiały

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3