Ceny prądu 2021. Firmy energetyczne chcą podwyżek. PGE proponuje uwolnienie cen energii

Katarzyna Paczewska
Katarzyna Paczewska
W Urzędzie Regulacji Energetyki trwa analiza wniosków taryfowych od firm energetycznych. Aby nowe ceny weszły w życie od 1 stycznia postępowania musiałyby się zakończyć do połowy grudnia. - Generalnie taryfy wchodzą w życie najwcześniej po 14 dniach od ich zatwierdzenia przez prezesa URE - przypomina rzeczniczka tego urzędu.
W Urzędzie Regulacji Energetyki trwa analiza wniosków taryfowych od firm energetycznych. Aby nowe ceny weszły w życie od 1 stycznia postępowania musiałyby się zakończyć do połowy grudnia. - Generalnie taryfy wchodzą w życie najwcześniej po 14 dniach od ich zatwierdzenia przez prezesa URE - przypomina rzeczniczka tego urzędu. archiwum/Polska Press Grupa
Udostępnij:
Enea, Energa, Polska Grupa Energetyczna i Tauron złożyły wnioski taryfowe do Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Czy ceny energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych, czyli dla nas "Kowalskich", wzrosną? Zależy od URE, który analizuje je i musi się na nie zgodzić. Jak nieoficjalnie wiadomo, zaproponowane podwyżki mogą sięgać od kilku do kilkunastu procent. Ponadto od nowego roku obowiązywać ma opłata mocowa, która również podwyższy rachunki za prąd.

- PGE, Tauron, Energa i Enea mają łącznie ok. 13,1 mln odbiorców indywidualnych - przypomina Katarzyna Fodrowska, ekspert porównywarki Enerad.

Jak podaje Rzeczpospolita, firmy energetyczne miałyby wnioskować o podniesienie cen na 2021 r. o kilka-kilkanaście procent.

Zobacz też wideo: Jak oszczędzać energię

URE nie zdradza szczegółów wniosków firm energetycznych. Trwa ich analiza

- Wszyscy czterej tzw. sprzedawcy z urzędu złożyli wnioski taryfowe dotyczące wysokości cen energii dla gospodarstw domowych w 2021 r. Rozpoczynamy z związku z tym szczegółową analizę złożonych wniosków. Na tym etapie trudno przewidywać przebieg lub wynik tych postępowań - podaje nam Agnieszka Głośniewska, rzecznik Urzędu Regulacji Energetyki.

- Wiadomo na pewno, że aby nowe ceny weszły w życie od 1 stycznia postępowania musiałyby się zakończyć do połowy grudnia. Generalnie taryfy wchodzą w życie najwcześniej po 14 dniach od ich zatwierdzenia przez Prezesa URE - wyjaśnia Agnieszka Głośniewska. - Postępowania taryfowe prowadzone pod koniec każdego roku przez Prezesa URE mają na celu zapewnienie, że ceny energii elektrycznej proponowane odbiorcom końcowym w kolejnym roku będą miały racjonalne uzasadnienie w kosztach ponoszonych przez przedsiębiorców.

Przeczytaj również...

Nieoficjalnie: firmy energetyczne chcą podwyżek. Oficjalnie wiadomo tylko, że PGE oczekuje podwyżki cen energii o kilkanaście proc.

Paweł Strączyński, wiceprezes Polskiej Grupy Energetycznej ds. finansowych, w rozmowie z Parkiet TV powiedział, że PGE oczekuje podwyżki cen energii o kilkanaście procent.

- Najprawdopodobniej podobne podwyżki zafundują swoim klientom również pozostałe firmy, tak jak miało to miejsce w poprzednich latach - uważa Katarzyna Fodrowska, ekspert porównywarki cen energii Enerad.

- Wnioskować o nie może m.in. Energa, która już w marcu 2020 roku złożyła do Urzędu Regulacji Energetyki kolejny wniosek o zmianę taryfy dotyczącej sprzedaży energii elektrycznej gospodarstwom domowym (w lipcu jednak Regulator nie zatwierdził spółce obowiązujących do końca 2020 r. zmian taryf na sprzedaż energii elektrycznej). Wtedy powodem złożenia wniosku było to, że prezes URE zatwierdził Enerdze Obrót taryfę na niższym poziomie, niż oczekiwała tego firma, co spowodowało konieczność zawiązania rezerwy w wysokości 125 mln zł na kontrakty rodzące obciążenia dotyczące taryfy G. Również teraz spółka boryka się ze słabymi wynikami finansowymi, co może być powodem wnioskowania o podwyżki - przypomina Fodrowska.

Przeczytaj też...

Polska Grupa Energetyczna proponuje odejście od taryfowania

Grupa PGE chciałaby zmienić model kształtowania cen prądu dla odbiorców indywidualnych.

- Proponujemy, by rozważyć odejście od taryfowania, z jednoczesnym wprowadzeniem taryf socjalnych. To pewna idea, którą należy poddać debacie. Mógłby to być jeden z elementów kompleksowego podejścia do rynku energii elektrycznej w Polsce – proponował Paweł Strączyński.

Jak stwierdził wiceprezes PGE, pomysł ten mógłby być jednym z elementów kompleksowego podejścia do rynku sprzedaży energii elektrycznej w Polsce.

Zapytaliśmy Urząd Regulacji Energetyki o to, czy realne jest uwolnienie cen prądu w najbliższych latach, w związku z tym, że PGE zaproponowała taką zmianę metody taryfowania. Dlaczego obecny system się sprawdza?

Zobacz również...

- Dane URE pokazują, że ok. 60 proc. odbiorców w gospodarstwach domowych korzysta z taryf zatwierdzanych przez Prezesa URE, natomiast pozostałe 40 proc. wybrało oferty rynkowe - podkreśla Rafał Gawin, Prezes URE. - Oznacza to, że rynek sam się stopniowo uwalnia i zmierza do sytuacji, w której regulowana taryfa pozostanie tylko dla tych odbiorców, którzy faktycznie potrzebują ochrony, ponieważ np. dotyka ich problem ubóstwa energetycznego.

- System regulacji funkcjonujący obecnie na rynku energii elektrycznej w moim przekonaniu zapewnia pełną swobodę rozwoju rynku. Dalsze uwolnienie rynku może odbyć się wyłącznie w trybie ustawowym, podobnie jak miało to miejsce na rynku gazu - dodaje Rafał Gawin, Prezes URE.

Winny drogi węgiel

- Tak długo jak Regulator (URE - przyp. red.) nie będzie przekonany, że dany poziom taryfy odpowiada aktualnym warunkom rynkowym i odzwierciedla uzasadnione koszty działalności prowadzonej przez spółki obrotu (sprzedawców), mogą trwać negocjacje ze spółkami. URE zazwyczaj stara się być po stronie konsumentów i nie wyraża zgody na dyktowanie zbyt wysokich cen prądu - zauważa Katarzyna Fodrowska. - Tak więc, wysokość podwyżek nie jest jeszcze przesądzona, jednak tym razem URE może nie mieć wyboru. Dlaczego? Ponieważ, jak stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli (NIK), uzależnienie polskiej energetyki od węgla powoduje wzrost cen produkcji, który musi być uwzględniony w cenniku.

Przeczytaj również...

- Obecnie polskie ceny hurtowe energii elektrycznej są najwyższe w Unii Europejskiej - podkreśla ekspertka Enerad. - (...) Obecnie przeciętna rodzina wydaje rocznie na rachunki za energię elektryczną ok. 2.000 zł, a to dopiero początek podwyżek cen prądu. Co jest tego powodem? Przede wszystkim drogi węgiel. (...) Udział węgla kamiennego i brunatnego w produkcji energii elektrycznej wynosi aż 78 proc., a jego wydobycie od lat wymaga finansowego wsparcia z budżetu (już teraz zresztą, każdy Polak dokłada rocznie do jego wydobycia ok. 2.000 zł). Firmy energetyczne kupują węgiel z polskich kopalń, którego cena jak wynika z opublikowanego niedawno raportu Najwyższej Izby Kontroli, od początku ubiegłego roku były wyższe od tego z importu aż o 20–40 proc.! Ukryta w niej bowiem jest pomoc dla kopalń i górników, za którą ostatecznie płacą wszyscy Polacy (kopalnie węgla kamiennego mają działać jeszcze do 2049 roku). Statystyczny górnik zarabia rocznie więcej, niż wynosi wartość wydobytego przez niego w tym okresie węgla (średnio do pensji każdego z nich podatnicy dopłacają prawie 11.000 zł).

Do rachunków za prąd doliczana będzie od 2021 r. opłata mocowa

- Kolejną opłatą, doliczaną do rachunków za prąd od stycznia 2021 r., która również wspierać ma państwowe koncerny energetyczne i ich elektrownie węglowe przynoszące straty, jest opłata mocowa - dodaje Katarzyna Fodrowska. - (...) Zapłacą ją więc zarówno gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa. Przy czym, jej wysokość zależeć będzie od poboru energii. Mniejszą opłatę mocową zapłacą z kolei odbiorcy indywidualni, korzystający z własnych źródeł prądu, czyli np. fotowoltaiki, co ma stanowić formę zachęty do korzystania z OZE.

Czytaj także...

Dla przeciętnego gospodarstwa domowego, które płaci co miesiąc za prąd ok. 100–150 zł, opłata mocowa może rocznie wynieść ok. 120 zł. Oznacza to więc wydatki na energię elektryczną większe o ok. 10 proc. Do tego doliczyć trzeba również podwyżki w wysokości kilkunastu procent, których najprawdopodobniej oczekują sprzedawcy z urzędu na rok 2021) - podaje ekspertka Enerad.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co to za kretyńska opłata mocowa?Mam to swoich towrów doliczać opłatę kosmetyczną na waciki dla żony?

Q
Qu

zlodziejom ciagle malo ;]

Dodaj ogłoszenie