Co dalej z oddziałem udarowym w szpitalu w Grudziądzu? - dopytują pacjenci. I przypominają:- Nie działa już od września!

PA
Osoby doznające udarów, ale nie zarażone koronawirusem z Grudziądza są kierowane do Bydgoszczy bądź Torunia. W Grudziądzu pomocy medycznej nie otrzymają
Osoby doznające udarów, ale nie zarażone koronawirusem z Grudziądza są kierowane do Bydgoszczy bądź Torunia. W Grudziądzu pomocy medycznej nie otrzymają archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Pododdział udarowy, który jest częścią składową oddziału neurologicznego, nie działa w szpitalu w Grudziądzu już ponad pięć miesięcy. Pacjenci dopytują czy jest szansa na to, by osoby doznające udarów były hospitalizowane w grudziądzkim "Biegańskim", a nie wożone do odległych jednostek w województwie.

Zobacz wideo: Kalkulator kolejki szczepionkowej Covid-19.

- Chorzy z udarami w stanie zagrożenia życia z Grudziądza i okolic, ale nie zarażeni koronawirusem, w dalszym ciągu są wożeni między innymi do szpitali w Toruniu i Świeciu. W szpitalu w Grudziądzu nie ma możliwości odbycia konsultacji neurologicznej w trybie tzw. ostrodyżurowym - piszą do naszej redakcji pacjenci. - Czy to oznacza, że w godzinach popołudniowych i nocnych nie ma w szpitalu dyżurnego neurologa? Czy istnieje w ogóle szansa na uruchomienie oddziału udarowego?

O sytuacji związanej ze wstrzymanymi przyjęciami pacjentów z udarami pisaliśmy pod koniec września ub. roku.

Zainteresowany tą sprawą był także radny PiS-u, Krzysztof Kosiński, który dopytywał podczas sesji, 27 stycznia dyrektora medycznego szpitala w Grudziądzu, prof. Aleksandra Gocha: - Co się dzieje z oddziałem udarowym? Przecież udary są dzisiejszą chorobą cywilizacyjną. Niezwykle istotną rolę w takich przypadkach odgrywa czas otrzymania pomocy medycznej...

Władze szpitala w Grudziądza: - "Świeżych udarów z Grudziądza nie przyjmujemy"

Prof. Goch wyjaśnia, że obecnie działają dwie neurologie w szpitalu w Grudziądzu. Jedna jest typowo przeznaczona dla pacjentów "covidowych". W ub. tygodniu (dane na środę, 27 stycznia) przebywało 8 pacjentów "covidowych" z udarami.

- Po drugiej stronie, tzw. czystej jest oddział, w którym są realizowane procedury neurologiczne, ale nie związane z udarami - wyjaśnia prof. Aleksander Goch. Dyrektor medyczny rozwiewa wszelkie wątpliwości: - "Świeżych" udarów nie przyjmujemy do naszego szpitala. "Jadą" do Bydgoszczy bądź Torunia.

- To bardzo niedobrze - kwituje radny Krzysztof Kosiński.

Brakuje neurologów

Grudziądzka "udarówka" nie działa dla pacjentów nie zarażonych koronawirusem ze względu na braki personelu. - Mamy chętnych trzech neurologów z Olsztyna, jednak póki co nie mogą do nas dołączyć. Powodem jest porozumienie między wojewodami, które mówi o tym, że w szpitalach w których odbywają się hospitalizacje związane z "covidem" nie ma zgody na migrację lekarzy. Musimy czekać na "odmrożenie", wówczas neurologia ruszy pełną parą w całym zakresie.

Nie działa też hematologia

Podczas sesji, w środę 27 stycznia prof. Aleksander Goch poinformował również, że też nie działa hematologia w szpitalu w Grudziądzu. Pacjenci, którzy potrzebują pomocy w tym zakresie podobnie jak w przypadku udarów są kierowani do Torunia bądź Bydgoszczy. - Tuż po covidzie jesteśmy w stanie odbudować hematologię. Mamy cały czas kontrakt - zapewnia prof. Goch.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie