Europosłanka Sylwia Spurek ogłasza: czas na zakaz hodowli zwierząt. Jedni komentujący oburzeni, drudzy popierają

OPRAC.:
Agata Wodzień
Agata Wodzień
Sylwia Spurek przypomina, że kilka tygodni temu rozpoczęła realizację programu „Wolni od Ferm”
Sylwia Spurek przypomina, że kilka tygodni temu rozpoczęła realizację programu „Wolni od Ferm” pixabay.com/JACLOU-DL
"Ponad 80% emisji amoniaku, gazu o ostrym zapachu, jest bezpośrednio związane z funkcjonowaniem sektora hodowli zwierzęcej", pisze na swoim profilu na Facebooku Sylwia Spurek, której wpisy w opinii wielu rolników są kontrowersyjne. Tak też został odebrany post zatytułowany "Czas na zakaz hodowli zwierząt".

Zobacz wideo: Rolnicy składają wnioski o dopłaty bezpośrednie 2021 - terminy

Sylwia Spurek zaczyna od wskazania, że ponad 80% emisji amoniaku, gazu o ostrym zapachu, jest bezpośrednio związane z funkcjonowaniem sektora hodowli zwierzęcej.

Sylwia Spurek o hodowli zwierząt i fermach przemysłowych

Przekonuje: "Emisje te mają bezpośredni wpływ zarówno na zdrowie, jak i jakość życia osób, których domy zlokalizowane są w pobliżu przemysłowych ferm hodowli zwierząt. Bo to oni na co dzień żyją w odorach emitowanych przez fermy".

Europosłanka przypomina, że kilka tygodni temu rozpoczęła realizację programu „Wolni od Ferm”. Pisze, że spotyka się z ekspertami i ekspertkami z różnych dziedzin oraz z mieszkankami i mieszkankami miejscowości, w których istnieją lub planowane są wielkopowierzchniowe fermy. "(...) opowiadają mi swoje, często dramatyczne, historie. Regularnie dostaje także spontaniczne prośby o pomoc od bezsilnych obywateli i obywatelek".

To też może Cię zainteresować

Na końcu wpisu zamieszczonego 24 marca 2021 roku Sylwia Spurek stawia pytanie: "Jak dotąd na wyobraźnię Komisji i Parlamentu nie zadziałały ani argumenty środowiskowe, ani klimatyczne, ani prawnozwierzęce, dotyczącego konieczności odchodzenia od ferm przemysłowych. Czy zadziałają na nią codzienne zmagania obywateli i obywatelek, ich historie i dotkliwe doświadczenia?"

Komentarze - co myślą Polacy o zakazie hodowli zwierząt?

  • Edyta: "Dowala myśliwym, teraz rolnikom.... sądzę, że problem tkwi w istnieniu zwierząt. Gdyby ich nie było, to nie byłoby problemu, ale są i czepia się do wszystkich, którzy się nimi zajmują... Tak, niech wilki zeżrą wszystko, a potem siebie nawzajem, i mamy po problemie, zginiemy z głodu, więc generalnie naturalnie... Taki los nam planuje ta Pani".
  • Ola: "A co, jeśli ja po prostu lubię mięso? Ludzie lubią alkohol, papierosy, różne rzeczy i mają wybór... Wszystko jest dla ludzi. W tej chwili czuję, że ktoś ogranicza moje prawa i swobody. A przecież żyjemy w tak tolerancyjnych czasach".
  • Kacper: "Kiedyś w co drugiej wiosce był PGR i trzymano tam 100 czy 200 krów, a teraz jak na całe województwo jest kilka wielkich ferm, to już jest HUR DUR, BO ZWIERZONTKA ŚMIERDZO".
  • Marian: "Najgorsze w tym jest to, że ok. 1% ludzi próbuje narzucić styl życia pozostałym Polakom".
  • Grzegorz: "To tak jakby zakazać jeździć samochodami".
  • Simo: "To, co Pani robi, jest DYWERSJĄ GOSPODARCZĄ przeciwko Polsce. Już kiedyś podobnie Niemcy nas z cukrowniami załatwili, teraz przypuszczam, też jakieś lobby zaciera ręce. Dlaczego czepiła się Pani naszego kraju, proszę spróbować swoich eksperymentów na którymś z innych krajów członkowskich. Jeżeli tam wypali, to wtedy pomyślimy, czy to ma rację wprowadzenia u nas.
  • Mariola: "Popieram. Należy skończyć z przemysłową hodowlą zwierząt. Poza fatalnym wpływem na środowisko jest to okrucieństwo wobec istot słabszych".
  • Renata: "Bo pani robi błąd, zakładając, że ludzie są racjonalni. Pani ogranicza swobody mięsożerców, a że oni nie mają na tyle wyobraźni ani ochoty, aby się zapoznać z dostępnymi informacjami, reagują agresją i negują rzeczywistość. Po nas nawet może świat się skończyć, coś na zasadzie starszych pań z mojego bloku mających w głębokim poważaniu segregację śmieci, które zostawiają wnukom w spadku. Ja jestem wybitnym mięsożercą, byłam i weganką. To trochę więcej pracy w przygotowywaniu posiłków na początku, trzeba się dokształcić, ale później jest łatwiej. Trzeba właściwej edukacji, ale na skalę światową, co z tego, że my przestaniemy, jak najbiedniejsze kraje, te najbardziej śmiecące, im bardziej się bogacą, tym więcej mięsa jedzą".

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fazi miś

Ten pusty łeb ma cokolwiek do powiedzenia?

G
Gość

Europosłanka Sylwia Spurek ogłasza:...

Coś tutaj "nie tak !". Tutaj chyba chodzi o ro-spurek, wydaje się !.

Dodaj ogłoszenie