"Gospodarstwo 15 ha. Co robić, żeby zarobić?". Rolnicy radzą rolnikom

Ewelina Sikorska
Ewelina Sikorska
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne pixabay.com
Internautka, pani Aleksandra, poważnie zastanawia się nad przebranżowieniem gospodarstwa, które przejęła od mamy. "10 ha, z czego pola to 5,5 ha, a reszta - użytki zielone. Wcześniej moja mama prowadziła hodowlę bydła mlecznego, z czego udój zabierała pobliska mleczarnia. Nie chcę tego kontynuować. Co polecacie?" - pyta.

Dyskusja o przebranżowieniu gospodarstwa toczy się na jednej z najpopularniejszych facebookowych grup rolniczych.

- Podstawowy sprzęt i budynki gospodarcze są. W tym roku zasiany owies i pszenżyto ozime. Łąki zbieram w baloty. Lepiej wszystkie produkty sprzedać czy trzymać bydło mięsne? - prosi o rady pani Aleksandra. Jak podkreśla, wcześniej myślała o koniach, jednak w jej okolicy jest już kilka stadnin.

Jakie wskazówki dla młodej rolniczki mają koleżanki i koledzy po fachu?

- W moich stronach szkoła jeździecka to dochodowy biznes. Możesz spróbować ze szkołą zwłaszcza, że masz swoje pole. I jeszcze postarać się o pomoc z Unii na rozwój - wskazuje pan Tomasz.

- Łąki bym zostawiła, jeśli są w większym kawałku, i sprzedawała siano. W okresie zimowym ceny są wyższe. Natomiast pola... Albo polecisz w produkcję zbóż albo ogrodniczo-warzywną. Albo nawet w turystykę - zabiera głos pani Magdalena.

Kolejna osoba podpowiada: Są dość interesujące programy, jak np. premie do nisko towarowych gospodarstw. Co do opłacalności, nie ma wyjątków. To loteria - w jednym roku opłaca się mieć zwierzęta, a w drugim już nie koniecznie.

- Jak bydło mięsne, to bym próbował stworzyć ekologiczne gospodarstwo, które nastawione będzie na produkcję ekowołowiny. Wtedy może to przynieść realny zysk, przy niewielkiej produkcji - stwierdza pan Szymon.

Pan Grzegorz podkreśla: - Limousine, jeśli na mięso. Druga opcja: jeśli łąki masz obok gospodarstwa, to pastuch i mamki luzem z cielakami. Na sprzedaży odsadków więcej zyskasz. Możesz też wejść w ekologię i rasy zachowawcze bydła. A jeśli nie chcesz bydła, to zależy jaką masz klasę ziemi. Dwie opcje: VI-V sadzisz las, bo z 5 ha ciężko zarobić, no chyba że borówka amerykańska i jagoda kamczacka. Na lepszych kawałkach zioła, bo warzyw to masę ludzi uprawia i zarabiasz na nich raz na 5 lat. U siebie mam konkretnie budynki i profil na bydło i trzodę, na piachach już dawno las rośnie, no i jest trochę ziemniaka (około 1 ha), chyba z sentymentu i tradycji rodzinnych.

Najlepiej opłacają się krowy na mleko, ale jesteś uwiązany i masz dużo roboty. Bydło to dziś mała opłacalność. U nas koledzy też pracują na takich gospodarstwach - hodują wszystko po trochę, ale i tak każdy chodzi do pracy - opisuje pan Hirek.

- Oddaj w dobrze płatną dzierżawę i idź do pracy. Zaharujesz się sama. Jeśli chodzi o bydło mięsne, cena poleciała na łeb. Warzywa jedynie, ale rok lub dwa płacą, a w trzecim - na łeb na szyję spadają ceny - dodaje pan Radek.

W dzierżawę oddaj - potakuje kolejny rozmówca. - U nas 650-700 zł za ha plus dopłata plus paliwo, i po co się masz męczyć. Kwestia jakości gleby.

Pan Tomasz poleca: Hodowlę bydła mięsnego w 100% wypasanego grass fed. Za kilogram mielonego rasy Highland płace bezpośrednio u gospodarza po 40 złotych za kilogram i nie żałuję ani złotówki. A takich ja jest wielu i wciąż ich przybywa. Zbyt zawsze będzie, bo takiego mięsa jest niewiele. Spadek cen jest raczej nieprawdopodobny.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Brexit zmieni zasady handlu polską żywnością

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.