- Mnóstwo rolników korzysta z preferencyjnych kredytów, a dla klientów Banku Spółdzielczego w Więcborku od stycznia wszystko stanęło - mówi Czytelniczka. - Dziwne, że w ościennych gminach, choćby w Mroczy, w powiecie nakielskim rolnicy dostają kredyty, a my w powiecie sępoleńskim nie. Wiosna rusza, trzeba siać i nawozić, a pieniędzy nie ma.
Zapytaliśmy prezesa Banku Spółdzielczego w Więcborku Adama Trzosa, dlaczego nie wypłaca rolnikom kredytów klęskowych. - W styczniu zmieniło się rozporządzenie Rady Ministrów odnośnie dopłat do oprocentowania preferencyjnych kredytów klęskowych - wyjaśnia prezes Trzos. - Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa musiała podpisywać aneksy z bankami zrzeszonymi w Gospodarczym Banku Wielkopolski w Poznaniu. Dopiero wówczas GBW w Poznaniu podpisał aneks z nami. Stało się to 16 marca i w tym tygodniu zaczynamy wypłacać kredyty.
Na pytanie, dlaczego inne banki robiły to wcześniej, prezes Trzos sugeruje, że wypłacały kredyty z preferencją na własną rękę. - Było to ryzykowne, bo mogły być kłopoty z dopłatami i dlatego woleliśmy poczekać na aneksy umów z ARiMR - wyjaśnia prezes BS w Więcborku.