Leśno. Na tajemniczym wzgórzu Gotów. Ich potomkowie zawojowali południe Europy

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Na wzgórzu na południowym skraju Leśna znajdują się pochówki kilku starożytnych kultur, w tym przybyłych ze Skandynawii Gotów. Zmarłych chowano w kręgach kamiennych, czasem usypywano też kurhany
Na wzgórzu na południowym skraju Leśna znajdują się pochówki kilku starożytnych kultur, w tym przybyłych ze Skandynawii Gotów. Zmarłych chowano w kręgach kamiennych, czasem usypywano też kurhany Fot. Marek Weckwerth
Jeszcze kilka lat temu wszystkie tajemnice tego miejsca, choć dawno już odkryte, przykrywał baldachim lasu. Po przejściu huraganu stulecia w sierpniu 2017 roku przed oczami turystów odsłoniło się wzgórze, początkowo pokryte szczelnie martwymi kłodami drzew. Teraz, gdy wiatrołomy zostały uprzątnięte, odsłonił się widok niezwykły, a wciąż tajemniczy.

Zobacz wideo: Będzie wakacyjny boom? Polacy stęsknieni za podróżami.

Mowa o wzgórzu na południowym skraju Leśna, kaszubskiej wsi w powiecie chojnickim, na północno-wschodnim skraju Zaborskiego Parku Krajobrazowego.

Obecny stan tego miejsca to paradoks wywołany siłami natury – zniszczeniu uległ cenny fragment las, ale odsłoniło się wzgórze, które daje lepsze wyobrażenie jak było ważne w kulturze Gotów, a także innych, wcześniej mieszkających tu ludów. Bo to ich starożytne cmentarzysko, gdzie pochówki oznaczono ziemnymi kurhanami i kamiennymi kręgami. Podobne stanowisko archeologiczne znajduje się w nieodległych Odrach nad Wdą (gm. Czersk).

Ze wzgórza zaś, znów dzięki siłom natury, roztacza się zapierający dech widok na wieś Leśno położoną po na przeciwległym brzegu jeziora Leśno Dolne – na piękną bryłę modrzewiowego kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego ufundowanego w roku 1650 przez postać nietuzinkową – pochodzącą z Francji Marię Ludwikę Gonzagę, wtedy żonę Jana Kazimierza (wcześniej Władysława IV), królową Polski. Historia zapamiętała ją jako błyskotliwą, ambitną, oczytaną i mającą wpływ na politykę kraju.

Czekając na ruch natury...

Cóż – wypada westchnąć – kiedyś wzgórze znów porośnie wysoki las i wszystko wróci do stanu sprzed nawałnicy. Nacieszmy się widokami póki czas i niech natura robi swoje.

Przez wzgórze wytyczono ścieżkę kulturową o długości 1000 metrów pn. „Leśno – Kręgi Kamienne”. Stanowisko to było badane od 1975 roku przez archeologów Uniwersytetu Łódzkiego pod kierunkiem dra Krzysztofa Walenty.

To też może Cię zainteresować

Na cmentarzysku pochowano zwłaszcza zmarłych przedstawicieli przybyłych na ziemie dzisiejszej Polski ze Skandynawii między I a III wiekiem naszej ery Gotów.

Ale przed Gotami wzgórze było wykorzystywane jako cmentarz przez wcześniejsze kultury – łużycką (1350 - 400 lat p.n.e.) i pomorską (epoka żelaza VII – III w. p.n.e.). W tych kulturach ciała zmarłych spalano na stosach, a prochy umieszczano w glinianych naczyniach.

Tak chowano przybyszy ze Skandynawii

Pierwszym obiektem na ścieżce jest okazały kurhan otoczony kręgiem kamiennym o średnicy 20 metrów, zwieńczony ustawionym pionowo smukłym głazem (określanym jako stela) o wysokości 1,5 m (pozostałe 50 cm znajduje się pod ziemią). Przy pewnej dozie wyobraźni w steli można się dopatrzeć cech antropomorficznych - zwróconej ku wschodowi twarzy.

Kręgi kamienne są charakterystyczne dla kultury pradawnych Skandynawów, których starszyzna spotykała się na ważne zebrania zwane tingami (thingami).

W kręgu odkryto trzy groby: dwa szkieletowe i jeden popielnicowy. To charakterystyczny sposób chowania zmarłych w kulturze gockiej (obecnie nazywanej przez naukowców wielbarską). Całe ciało umieszczano w trumnie wydrążonej z kłody drewna, natomiast spopielone szczątki w glinianym naczyniu – popielnicy lub bezpośrednio w komorze grobowej. Pochówki w kurhanie były bez wyposażenia, co może sugerować ofiarny charakter pochówków.

Na wzgórzu są też groby płaskie, otoczone wieńcem kamiennym. Goci byli wojowniczym narodem, ale pochówki męskie pozbawione były broni. Miejsca spoczynku kobiet kryły za to bogate wyposażenie – to srebrne i brązowe zapinki do odzieży, bransolety, szklane i bursztynowe paciorki. Wśród przedmiotów codziennego użytku znajdowano kościane grzebienie, elementy wrzecion, igły, szczypce.

Wśród szczególnych znalezisk w Leśnie wymienia się ceramicznego skarabeusza pokrytego zielonkawą glazurą, celtycką monetę ze srebra oraz brązowe okucie rogu do picia. Sprzączka z haczykowatymi wyrostkami i wykonany z brązu trójkątny rozdzielacz rzemieni. Te zabytki przekazane zostały przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego do Muzeum Historyczno – Etnograficznego im. Juliana Rydzkowskiego w Chojnicach (mieszczącego się w gotyckiej Bramie Człuchowskiej). Podobnie przekazano znaleziska ze stanowiska archeologicznego „Kręgi Kamienne” w Odrach.

Nową ojczyznę nazwali Gothiskandzą

Wróćmy jeszcze do do czasów, gdy Goci z krwi i kości żyli na tym terenie… Należeli do plemion germańskich, a ich pierwotną siedzibą był właśnie Półwysep Skandynawski. Swoją ojczyznę nazywali „Skandza”.

Lądując u ujścia Wisły pod wodzą króla Beriga i zajmując ziemie aż po Bory Tucholskie, Zabory i Krajnę, nazwali je „Gothiskandza”. Według starych opisów, przypłynęli tu na zaledwie dwóch drewnianych okrętach, zaś na trzecim towarzyszyli im Gepidowie, plemię blisko z nimi spokrewnione. Trzeci okręt przybił do nowego lądu nieco później, przez co Goci nazwali jego załogę leniwą (gepanta) i taki przydomek przylgnął do pobratymców Gotów – stali się Gepidami.

„Gepidowie w rzeczywistości są opieszali z charakteru i ociężali w ruchach ciała” – pisał w 551 roku kronikarz rzymski Jordanes.
Ich droga skończyła się na południu Europy
.

To też może Cię zainteresować

Kolejne pokolenia Gotów przemieszczały się w górę Wisły i dalej, by dotrzeć nad Morze Czarne i Kaspijskie do krainy Scytów (zwanej Oium), a potem nad Morze Śródziemne.

Wędrując na południe Europy podzielili się na dwa wielkie odłamy – Ostrogotów (na wschodzie) i Wizygotów (na zachodzie po dzisiejsza Hiszpanię). W roku 410 pod wodza Alaryka Wizygoci złupili Rzym i przyczynili się do upadku cesarstwa rzymskiego.
Ostrogoci rozpłynęli się w ludach Italii po klęskach zadanym im w VI stuleciu przez wojska bizantyjskie a potem longobardzkie. Wizygoci osiedli na Półwyspie Iberyjskim ulegli w VIII wieku Arabom.

Jakim cudem do języka polskiego weszło sporo zapożyczeń gockich, tego doprawdy nie wiadomo, skoro plemiona słowiańskie pojawiły się na tych terenach nie wcześniej jak w V wieku naszej ery, a o jedności kulturowej plemion polskich można mówić od VII stulecia. A jednak – jak czytamy w Wikipedii – do języka polskiego weszły takie słowa jak: chełm (w znaczeniu wzgórza), chleb, chlew, wielbłąd, szkło, pułk, miecz, cesarz czy lichwa. I ponoć także Włoch (Volch). Z gockiego do naszego języka weszły także nazwy wielu rzek i pasm górskich (Beskid i Bieszczady).

Ten wspaniały kościółek...

Sama historia Leśna sięga końca XIII wieku, gdy te tereny należały do państwa krzyżackiego. Było wsią założoną na prawie chełmińskim.

Za czasów krzyżackich wieś nazwała się Leysten. Taką nazwę nadał jej zapewne sam dziedzic tych ziemi - Ditrich von Leysten.
Najbardziej okazałym obiektem we wsi jest wspomniany na wstępie kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, ale ten wzniesiono dopiero w XVII wieku. Tutejsza parafia została wydzielona z bruskiej już za czasów krzyżackich dla wygody niemieckich rycerzy z Orlika i Leśna. Początkowo była to tylko kaplica.

Po 1466 roku, czyli po II pokoju toruńskim i odebraniu Krzyżakom Pomorza, Leśno rozwijało się jako wieś królewska w starostwie tucholskim. A niemiecką nazwę spolszczono i odtąd kojarzy się z lasem, choć dziś leży na rozległych polach i łąkach, a zwarta strefa lasów znajduje się parę kilometrów na wschód i zachód.

W roku 1534 roku kościół w Leśnie (noszący wtedy wezwanie św. Katarzyny) został wymieniony w inwentarzu dóbr biskupa włocławskiego. W roku 1634 strawił go pożar. Na jego miejscu w latach 1634 – 1687 wzniesiono nowy kościół, któremu nadano wezwanie Podwyższenia Krzyża Świętego i ten szczęśliwie przetrwał do dziś.

Według Kroniki Parafialnej - fundatorką była królowa Maria Ludwika Gonzaga, jako że wieś i parafia były wtedy po królewskim patronatem. Jednak zgodnie z ówczesnym obyczajem koszty budowy kościołów pod patronatem królewskim pokrywane były w dwóch trzecich z królewskiej szkatuły, przekazywane za pośrednictwem starostwa, zaś w jednej trzeciej z budżetu parafii lub gminy.

Na początku XIX wieku do kościoła dobudowano od zachodu wieżę, zaś w XX stuleciu zachodnią kruchtę. Na przestrzeni wieków budowla była remontowana. Duże remonty wykonano w latach 1967-69, 1975 i 1994. Podczas ostatniego remontu (1994) wymieniono całą zewnętrzną stronę kościoła. Na dachu i wieży ułożono nowy modrzewiowy gont w stylu góralskim, sprowadzony z okolic Rabki.

- Gorąco zachęcam do odwiedzenia tej pięknej kaszubskiej miejscowości. Na pewno odkryjecie w niej coś ciekawego dla siebie - poleca bydgoski przewodnik turystyczny Tadeusz Frymark, który pochodzi z Leśna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie