Matrix Polska według nas - na gorąco komentuje Wojciech Mąka

Redakcja
Udostępnij:
Fajny film w sobotę widziałem. Takie deja vu. "Matrix". Film o złudzeniu i fikcji, która ukrywa rzeczywistość. Wczoraj jeden z posłów PSL, Aleksander Sopliński, też odkrył Matriksa.

"Jeździmy taksówkami, których kierowcy są zarejestrowani na Litwie lub w Wielkiej Brytanii. Po co? Żeby nie płacić 850 zł na ZUS" - pisze poseł.

Matrix rozpanoszył się w szpitalach. Te realizują wszystkie, nawet najbardziej nierealne i bzdurne wymagania NFZ, który płaci im za te świadczenia. W dodatku w szpitalach "jest coraz więcej lekarzy kontraktowych. Gdyby pracowali na etatach, mieliby ograniczony czas pracy i zarabialiby mniej."

W urzędach za unijne pieniądze kupiono komputery i zorganizowano elektroniczny obieg dokumentów, ale - zdaniem posła - interesanci z tego nie korzystają, bo nie stać ich na wyrobienie elektronicznego podpisu za własne 300 złotych.

Lista przejawów "Matriksa" według internautów: emeryci oblegający poczekalnie u lekarza tylko dlatego, że nudzą się w domu, KRUS, ZUS oraz... bierność posła Soplińskiego, który od lat nie kiwnął palcem, żeby z Matriksem walczyć. Ja dodam od siebie tłumaczenia "Mira" i "Zbyszka", którym wierzy jedynie co dziesiąty Polak.

Pisanie ustaw na zamówienie to majstersztyk Matriksa Polska.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
skorpion
w NFZ takze pisze sie przepisy na zamowienie. za to polecial ostatnio Jacek Grabowski-wiceprezes.
chcial okrasc swiadczeniodawcow na 40 mln PLN. Niestety sie nie udalo. Jego przelozonym jest Prezes takze z PO.
Dodaj ogłoszenie