MŚ w koszykówce. Polska - Rosja 79:74. Sen trwa! Zwycięstwo i awans od najlepszej ósemki

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Zaktualizowano 
Polska na mistrzostwach świata ma bilans 4-0
Polska na mistrzostwach świata ma bilans 4-0 East News
Mistrzostwa świata w koszykówce. Polska - Rosja 79:74! Było ciężko, przegrywaliśmy przez trzy kwarty, ale w ostatniej na parkiecie rządzili już tylko Polacy. Sensacyjne zwycięstwo z Rosją. Jesteśmy niepokonani na mistrzostwach świata w Chinach i już mamy pewny ćwierćfinał MŚ 2019 w Chinach.

Polska - Rosja 79:74 (16:22, 18:18, 19:17, 26:17)
Polska: Waczyński 18 (1), Ponitka 14 (1), 9 zb., Kulig 10, 7 zb., Cel 9 (1), Slaughter 8 (1), Hrycaniuk 8 oraz Sokołowski 6, Koszarek 6 (2), Balcerowski 0, Gruszecki 0.
Rosja: Kułagin 21 (5), Woroncewicz 11 (1), Fridzon 9, Kurbanow 6, Ivlev 4 oraz Antonow 11, Motowiłow 4, Karasiew 3 (1), Baburin 3 (1), Zubkow 2.

Na taką szansę polski basket czekał pół wieku. Stawką meczu Polska - Rosja był awans do ćwierćfinału mistrzostw świata. Szanse wydawały się spore, bo rywale, choć to potęga, która na każdym dużym turnieju celuje w strefę medalową, w Chinach był mocno osłabiony.

- Gramy teraz z drużynami, które na takich turniejach jako cel mogą mieć medale. To na pewno jest inna półka. Krok po kroku robimy swoje - staramy się nie myśleć o tym z kim gramy, albo co te drużyny osiągnęły. Postaramy się grać jeszcze lepiej niż w pierwszej fazie grupowej i zaskoczyć Rosjan - zapowiadał Aaron Cel.

TERMINARZ I WYNIKI MISTRZOSTW ŚWIATA W CHINACH. SPRAWDŹ KIEDY GRAJĄ POLACY!

Trener Mike Taylor liczył na defensywę, która była jednym z mocniejszych atutów biało-czerwonych w pierwszej rundzie mistrzostwo. - Argentyna właśnie w ten sposób pokonała Rosję w drugiej połowie - podkreślał.

Zaczęliśmy nerwowo: od faulu i błędach w defensywie, po których rywale prowadzili 5:0. Dopiero Adam Waczynski po 2 minutach gry trafił do kosza. W 1. kwarcie problemem były bardzo nieskuteczne akcje ofensywne, w zasadzie tylko Mateusz Ponitka rzucał wyzwanie rywalom indywidualnymi akcjami. Pod swoim koszem szwankowało zastawianie, więc Rosjanie zbierali i ponawiali akcje (5 zbiórek ofensywnych w 1. kwarcie). To nie było udane 10 minut - tylko 30 proc. z gry, zaledwie 1 asysta i 4 straty. Szczęście, że Rosjanie nie trafili z kilku czystych pozycji na dystansie.

TO BYŁY KLUCZOWE AKCJE POLAKÓW. KOMENTATORZY FIBA TRACILI GŁOS!

Liczyliśmy na nowe otwarcie w rzutach za 3. W pierwszej rundzie Polska z trudem przekroczyła 30 procent z dystansu. W meczu z Rosją było jeszcze gorzej: przestrzeliliśmy cztery pierwsze rzuty, a do przerwy było 2/9.

Adam Waczyński: - Daliśmy wszystko, co mieliśmy. Rosja to klasowy zespół, postawili nam twarde warunki. Pierwsza połowa była trudna, teraz czuję ciarki na plecach i nie wierzę co zrobiliśmy. Po przerwie zagraliśmy super w obronie i zasłużyliśmy na zwycięstwo.

W drugiej kwarcie zwykle graliśmy lepiej, ale tym razem nerwy były jeszcze większe. Przewaga rywali urosła do 8 punktów i trener Mike Taylor musiał ratować się czasem, bo chaos na parkiecie był coraz większy.

Na palcach jednej ręki można było policzyć zespołowe akcje, którymi potrafiliśmy złamać twardą defensywę. Mogliśmy liczyć na indywidualne akcje Slaughtera i Ponitki. Jakże inaczej wyglądały akcje Rosjan, którzy szybkimi podaniami szukali wolnych graczy. W tej sytuacji wyniki 34:40 do przerwy nie był wcale zły.

Drugą połowę zaczęliśmy dużo lepiej w defensywie. Po serii wolnych Waczyńskiego straty stopniały do punktu. Była nawet szansa na objęcie prowadzenia, ale w kilku akcjach zabrakło nam spokoju. Za to po drugiej stronie wciąż trafiał z dystansu Kułagin. Przewaga rosła, ale kwartę zakończył 3 wolnymi Kulig i wszystko było jeszcze możliwe (53:57).

TWITTER OSZALAŁ PO MECZU POLSKA - ROSJA. PRZECZYTAJ KOMENTARZE!

Bohatera znaleźliśmy na ławce rezerwowych. Łukasz Koszarek najpierw trafił za 3, potem popisał się wspaniałą asystą do Cela. Remis! Nagle wszystko zaczęło nam wychodzić: dobra defensywa, piłka po rzucie Waczyńskiego toczyła się po obręczy i tym razem wpadła. Prowadziliśmy 60:57! Torunianin poprawił jeszcze chwilę później akcją 2+1.

Łukasz Koszarek: - Szło jak krew z nosa. Włączyliśmy piąty bieg pod koniec meczu i przełamaliśmy Rosjan. Tyle lat niepowodzeń i dziś w tym najważniejszym momencie się udało.

Ostatnie minuty to horror i walka o każdy punkt. W ostatnich dwóch minutach kluczowe akcje kończyli Cel z dystansu i Hrycaniuk spod kosza. Znakomicie broniliśmy. Na 8 sekund przed końcem zwycięstwo przypieczętował Waczyński dwoma celnymi wolnymi.

Mateusz Ponitka kończył mecz zlany krwią po uderzeniu łokciem przez jednego z rywali. Aaron Cel po prostu płakał po meczu. - Wspaniały, ciężki mecz. Rosja zagrała bardzo twardo, ale daliśmy radę. Zagraliśmy najlepszy mecz odkąd razem gramy - powiedział skrzydłowy Polskiego Cukru Toruń.

Mike Taylor, trener Polski: - Jestem dumny z mojej drużyny, z tego jak gramy na tym turnieju. Szacunek dla Rosji, miała świetny pomysł na ten mecz, grała bardzo fizycznie, a my sobie z tym nie radziliśmy. Później lepiej dzieliliśmy się piłką, a to przyniosło celne rzuty. Ten zespół ma w sobie wolę konkurowania z najlepszymi. Nadal będziemy walczyć. W Europie są świetne drużyny, a my z nimi konkurujemy. Inne ekipy mają większe sukcesy, ale chcemy pokazać, że Polacy też potrafią. Tu nie ma wielkich gwiazd, ale jest świetna drużyna. Chcemy być inspiracją dla kolejnego pokolenia zawodników w Polsce.

W drugim meczu grupy I Argentyna pokonała Wenezuelę 87:67. To oznacza, że Polska i Argentyna zapewniły sobie awans do 1/4 finału, w niedzielę o godz. 14.00 zagrają o zwycięstwo w grupie.

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3