MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Po przysiędze, ze sztandarami ruszyli na powstańczy front...

Piotr Strachanowski [email protected]
16 stycznia 1919 r. Na Rynku odprawiana jest msza św. Przed ołtarzem stoją dowódcy, plutony szeregowych i poczty sztandarowe, w tle widoczny cokół po zburzonym pomniku Germanii.
16 stycznia 1919 r. Na Rynku odprawiana jest msza św. Przed ołtarzem stoją dowódcy, plutony szeregowych i poczty sztandarowe, w tle widoczny cokół po zburzonym pomniku Germanii. archiwum
16 stycznia 1919 r. na Rynku w Inowrocławiu żołnierze złożyli przysięgę. Była to pierwsza taka uroczystość w dopiero co wyzwolonym mieście.

Z ochotników, którzy oswobodzili miasto, między 7 a 11 stycznia 1919 r. sformowano dwa bataliony piechoty: 1. i 2. Pułk Grenadierów Kujawskich, a z powstańców z okolic Kruszwicy i Strzelna - Szwadron Nadgoplański.

Tego dnia na Rynku

Oddziały te zaraz ruszyły na front. 11 stycznia grenadierzy zdobyli Złotniki Kujawskie, szwadron zajął Łabiszyn. Już 16 stycznia z batalionów grenadierów utworzono 5. Pułk Strzelców Wlkp. i doszło do wspomnianej pięknej uroczystości w Inowrocławiu. Opisał ją po latach uczestnik ślubowania, wtedy 19-letni ułan Marian Głowacki:
"Na Rynku prezentowaliśmy się już w rogatywkach i w jednolitych mundurach, z szablami u boku, na koniach. Widok był wspaniały. Staliśmy w dwuszeregu po stronie wylotu ul. Św. Ducha. Na czoło wysunął się dowódca Jan Głowacki na swojej śronce, a za nim trzech wachmistrzów, dowódców plutonów. Resztę Rynku wypełniła piechota, na chodnikach było pełno publiczności.
Do pocztu sztandarowego wyznaczono sześciu ułanów - byłych gimnazjalistów. Byłem wśród nich. Zsiedliśmy z koni i maszerowaliśmy od apteki Hoyera na środek Rynku. Tam przyjęliśmy sztandar z rąk dowódcy, który otrzymał go od dwóch panienek Leonki Małuszkówny i Bronisławy Głowackiej, ubranych w białe kontusze i krakowskie czapki z piórem. Po uroczystości szwadron ze sztandarem odszedł do koszar przy ul. Jacewskiej, a piechota ze swoim ruszyła do koszar "czerwonych" przy ul. Dworcowej".

Nożyce cenzury

Tyle z opisu Mariana Głowackiego. Na marginesie dodam, że jego praca, wydana drukiem w 1985 r., podlegała - jak wszystkie publikacje w tamtym "pięknym" ustroju - cenzurze, stąd też w opisie uroczystości zaślubin na inowrocławski Rynku brak jest informacji, iż miała ona (co doskonale widać na fotografii) w swym patriotycznym charakterze także głębokie akcenty religijne, zwieńczone odprawieniem uroczystej mszy św. wraz z aktem zawierzenia Miłosierdziu Bożemu żołnierzy idących na śmiertelny bój.

Do boju, na front!

W następnych dniach pułk wrócił na pozycje bojowe (szwadron zaś w połowie kwietnia rozformowano) i na froncie zachodnim - jako jednostka Armii Wielkopolskiej - operował do końca lutego 1920 r. Jeszcze kilkakrotnie dochodziło do ostrych starć, ale ogólny impet - z różnych przyczyn - wyraźnie osłabł. Toczono negocjacje pokojowe, które zakończyły się podpisaniem traktatu wersalskiego. Przejęte przez powstańców ziemie weszły wtedy formalnie w skład Państwa Polskiego.

W drodze na Kijów

W walkach poległo 171 żołnierzy naszego pułku, kilkuset zostało rannych. Wkrótce, niemalże bez chwili spoczynku, pułk (od 17 stycznia 1920 r. już jako 59. Pułk Piechoty Wlkp.) skierowano na front wschodni i jeszcze w marcu stoczył on pierwsze zwycięskie boje z bolszewikami, a 8 maja wkroczył do Kijowa...

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska