Prezent dla Łączyńskiego. Anwil wygrywa po raz 10. z rzędu [zdjęcia, wideo]

Tomasz Froehlke
Tomasz Froehlke
Udostępnij:
Kamil Łączyński sprawił sobie prezent na 28. urodziny w postaci 10. z rzędu Anwilu Włocławek. Wiadomo już, że włocławianie zajmą pierwsze lub drugie miejsce przed play off.

Anwil Włocławek - Rosa Radom 80:74 (20:22, 18:11, 22:24, 20:17)
ANWIL: Sobin 16, 11 zb., Jaramaz 14 (2), 3 zb., 3 as., Leończyk 12 (1), Haws 9 (2), Łączyński 6 (1), 6 as. oraz Młynarski 7 (1), Chyliński 5 (1), Washington 5 (1), McCray 4, 4 zb., Dmitriew 2.
ROSA: Sokołowski 18 (2), 7 zb., Harrow 17 (2), 5 as., Jackson 16 (1), 9 zb., Zyskowski 7 (1), Witka 0, 6 zb. oraz Zajcew 6 (2), Szymkiewicz 5 (1), Zegzuła 3 (1), Jeszke 0, Adams 0, 5 zb., Bojanowski 0.

Kamil Łączyński obchodzi dzisiaj 28 urodziny i sprawił sobie prezent w postaci 10. zwycięstwa z rzędu. Tym samym Anwil zapewnił sobie pierwsze, albo drugie miejsce przed play off, choć do zakończenia rundy zasadniczej zostały jeszcze dwie kolejki spotkań. Oznacza to, że w ćwierćfinale i półfinale będzie miał przewagę własnego parkietu.

Więcej wiadomości sportowych, zdjęcia, wideo, relacje live na www.pomorska.pl/sport

Rosa, która także walczy o jak najwyższe miejsce przed play off, postawiła wczoraj trudne warunki. Ale tak, jak w wielu poprzednich meczach, włocławianie grali spokojnie, konsekwentnie, a gdy były problemy na posterunku był Namanja Jaramaz. Tak było w czwartej kwarcie, gdy Anwil przegrywał 65:70. Wówczas Jaramaz (5/11 z gry) trafił dwuktotnie z rzędu za 3 pkt., czym wyprowadził swój zespół na prowadzenie 71:70, a Fiodor Dmitriew i Josip Sobin (8/12 z gry) podwyższyli na 77:70.

W kolejnej akcji za 5 przewinień spadł Igor Zajcew, a Paweł Leończyk wykorzystał jednego wolnego (78:72). Darnell Jackson (6/15 z gry) trafił jeszcze za 2 pkt., ale kolejny rzut widowiskowo grającego Ryana Harrowa (7/12 z gry) za 3 pkt. był nieskuteczny. Radomianom nie pozostało nic innego tylko faulować, a Leończyk ustalił wynik jednym rzutem wolnym.

Zapis konferencji prasowej

Trener Igor Milicić i Paweł Leończyk po meczu

Trener Wojciech Kamiński i Michał Sokołowski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie