Prezes PiS: Albo praca w spółkach skarbu państwa, albo samorząd. Co z radną Anną Trojanowską?

(dan)
Anna Trojanowska
Anna Trojanowska Archiwum
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że osoby zajmujące funkcje w spółkach skarbu państwa nie będą mogły kandydować w wyborach samorządowych z list PiS.

Poprosiliśmy o komentarz Annę Trojanowską, radną Solidarnej Polski z Inowrocławia, która w 2017 roku na kierowniczym stanowisku w PGNiG zarobiła prawie 196 tysięcy złotych.

- W maju złożyłam wypowiedzenie i w chwili obecnej nie jestem już pracownikiem PGNiG SA. Rozważam start w najbliższych wyborach i będę aktywnie wspierać kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta miasta, bo ostatnie wydarzenia związane z aferą fakturową i brakiem kontroli nad wydatkami, dały jasno do zrozumienia, że w Inowrocławiu potrzebna jest zmiana - komentuje Anna Trojanowska.

Zapytaliśmy, dlaczego zrezygnowała z tak intratnej pracy. Odpowiedzi, póki co, nie uzyskaliśmy.

O sprawie piszemy również w artykule:Mandat w samorządzie nie do pogodzenia z pracą w spółce Skarbu Państwa - zapowiedział prezes PiS

Przejrzeliśmy oświadczenia inowrocławskich radnych. Jednym sytuacja majątkowa się poprawiła, innym pogorszyła. To były na pewno bardzo dobre lata dla Anny Trojanowskiej, radnej Solidarnej Polski. Gdy rozpoczynała tę kadencję, jako koordynator w Stowarzyszeniu "Flandria" zarabiała niecałe 30 tysięcy złotych rocznie. Odkąd rozpoczęła pracę w PGNiG, jej zarobki wzrosły niemal 7-krotnie. W 2017 roku zarobiła prawie 196 tysięcy złotych. Znacznie poprawiła się również sytuacja materialna Marcina Wrońskiego, radnego "Nowego Inowrocławia", członka zarządu krajowego "Porozumienia" Jarosława Gowina. W 2014, jako właściciel firmy budowlanej, zarobił niecałe 40 tysiące złotych. W międzyczasie został jednak Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Bydgoszczy. W 2017 zarobił tu 123 tysięcy złotych. Firma Tomasza Marcinkowskiego (Porozumienie Ryszarda Brejzy), przewodniczącego Rady Miejskiej, zajmująca się między innymi ubezpieczeniami, w 2014 roku przyniosła zysk w wysokości około 40 tys. zł. Trzy lata później przewodniczący potroił swoje dochody. Zarobił też więcej w szkole, gdzie pracuje (w 2014 - niecałe 60 tys. zł, a w 2017 - prawie 80 tys. zł). Wzrosły oszczędności: ze 120 tysięcy złotych do prawie pół miliona złotych. Pojawiły się też (w miejsce starszych) dwa nowsze samochody: mercedesy benz (roczniki 2009 i 2013). Na kolejnych slajdach porównanie wszystkich dochodów (wynagrodzenia, dochody z wynajmu pomieszczeń, diety, itp.), jakie inowrocławscy radni osiągnęli w 2014 i 2017 roku (od najuboższego do najzamożniejszego) >>>>

Zajrzeliśmy do kieszeni inowrocławskich radnych. Kto zarabia...

Sprawdziliśmy, jakie dochody w 2017 roku uzyskali radni Rady Powiatu Inowrocławskiego.Zestawienie sporządziliśmy na podstawie najnowszych oświadczeń majątkowych zamieszczonych w BIP-ie. Wykaz nie uwzględnia dochodów starosty Tadeusza Majewskiego i przewodniczącego Ryszarda Jagodzińskiego. Ich oświadczenia nie zostały jeszcze opublikowane. Zostały bowiem wysłane wojewodzie.Dochody radnych na kolejnych slajdach >>>>

Sprawdź, który z radnych Rady Powiatu Inowrocławskiego ma na...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie