Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Produkcja koziego mleka w Kujawsko-Pomorskiem rośnie. Masło, mleko, śmietana i sery z koziego mleka mają wzięcie

Agnieszka Romanowicz
Agnieszka Romanowicz
Produkcja kóz w Polsce odradza dzięki licznym walorom koziego mleka
Produkcja kóz w Polsce odradza dzięki licznym walorom koziego mleka Pixabay
Popularność mleka koziego i jego przetworów sprawia, że pogłowie kóz w Polsce odradza się. Producenci szukają odbiorców nie tylko w branży rolno-spożywczej, ale i kosmetycznej.

Spis treści

- Zainteresowanie mlekiem kozim w regionie jest coraz większe. Nawet panie z weterynarii mówiły mi, że ludzie dzwonią do nich i pytają o produkty z mleka koziego, szukają kontaktu do producentów - mówi Wioletta Macioszek z Rogóźna pod Grudziądzem.

Zainteresowanie kozim mlekiem rośnie

Pani Wioletta utrzymuje 17 kóz. Zaczęła pięć lat temu od dwóch kóz. - Najpierw tylko hobbystycznie. Hobby zostało, ale hodowlą kóz na większą skalę zajęłam się trzy lata temu - opowiada.

Podstawą jej działalności jest kozie mleko, a także białe sery podpuszczkowe i sery wędzone na olchowym dymie. Kozie mięso sprzedała tylko raz – w tym roku do restauracji w Grudziądzu.

- Zainteresowanie kozim mięsem w Polsce jest nikłe, ale rośnie zainteresowanie masłem i śmietaną z koziego mleka. Dlatego od przyszłego roku poszerzę działalność o te produkty – wyjaśnia.

Klientami pani Wioletty są przede wszystkim odbiorcy detaliczni. - I jeden sklep w Świeciu – dodaje producentka.
Swoje produkty oferuje ona głównie przez internet: na kujawsko-pomorskim e-bazarku, Facebooku i olx. - Po rynkach też jeździłam, ale na tę chwilę wszystko rozchodzi się z domu i nie mam nawet czym już handlować. Ludzie dowiadują się o mnie pocztą pantoflową i docierają sami.

Hodowla kóz bardziej się opłaca

Popularność mleka koziego sprawia, że pogłowie kóz w Polsce rośnie. 31 lipca 2023 r. zarejestrowano 60 477 kóz, a w 2020 roku - 54 091 (w Kujawsko-Pomorskiem w 2021 r. - 2 540, w 2017 r. - 1 398).
Zdaniem pani Wioletty, trend wzrostowy utrzyma się.

- Także dlatego, że chów kóz wymaga mniejszych nakładów niż np. krów. I chodzi zarówno o nakład pracy, jak i finansowy – podkreśla nasza rozmówczyni. - Mam też krowę rasy jersey i wiem, że wymaga dużo więcej zachodu, a nie daje aż tak dużo więcej mleka w porównaniu z małym zwierzęciem, jakim jest koza. Także hodowla kóz bardziej się opłaca.

Najcenniejsze kozie mleko

Ale przede wszystkim sprzyja jej świetna opinia na temat koziego mleka. Narodowy Instytut Edukacji Żywieniowej podkreśla, że proporcje aminokwasów w kozim mleku są lepsze dla układu pokarmowego w porównaniu z mlekiem krowim, dzięki czemu mleko kozie rzadziej powoduje alergie. Ma też więcej tłuszczu niż krowie (ok. 4,1 g na 100 ml), co cenią sobie zwłaszcza serowarzy.

Zawiera także więcej składników odżywczych niż mleko krowie, szczególnie wapnia – najwięcej wśród wszystkich rodzajów mleka. Poza tym hodowcy kóz mogą szukać rynków zbytu nie tylko w przemyśle rolno-spożywczym, a także w kosmetycznym, gdzie produkuje się balsamy, szampony i kremy na bazie koziego mleka.

„Krowy biednego człowieka”

Było to nie do pomyślenia w zamierzchłych czasach, gdy kozy uznawano za nieczyste, za bardzo przypominające diabła. - Jeszcze w XIX wieku powszechnie kojarzono je z biedą i brudem. Zmiany pojawiły się wraz z tworzeniem podstaw nowoczesnego rolnictwa w Polsce. Michał Oczapowski, profesor rolnictwa na Uniwersytecie Wileńskim zwracał uwagę na przydatność kóz w małych gospodarstwach. Zauważono także walory zdrowotne mleka koziego i uznawano, że jest pomocne w walce z gruźlicą. Lekarze polecali je rekonwalescentom i ludziom starszym - podają badacze z Zakładu Chorób Zakaźnych i Epidemiologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW oraz Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN w Jastrzębcu.

Rynek od razu zareagował na tę zmianę. W roku 1930 w Polsce było utrzymywanych 227 tys. kóz, w 1938 r. już 420 tys. Ale w 1972 r. trend się odwrócił - populacja kóz zmalała do 104 tysięcy.

- Kozy, jako „krowy biednego człowieka”, nie pasowały do „propagandy sukcesu”, jaka była prowadzona w tamtym czasie przez władze PRL. Zamknięto punkty kopulacyjne, nie opracowano programu hodowlanego, zlikwidowano stada zarodowe utrzymywane w jednostkach naukowych. Szacuje się, że w 1980 roku było w Polsce tylko około 40 tysięcy kóz – czytamy w raporcie „Kozy w Polsce – chów, hodowla i użytkowanie”.

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska