Rekordowe straty na lokatach. Jeśli nie oszczędzanie na lokatach, to co?

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Prawie 60 mld złotych - aż tyle pieniędzy odpłynęło z lokat od początku epidemii, aż co 5. jest zlikwidowana
Prawie 60 mld złotych - aż tyle pieniędzy odpłynęło z lokat od początku epidemii, aż co 5. jest zlikwidowana Fot. Stock.Adobe.com
Najpierw banki postraszyły, że wprowadzą "ujemne oprocentowanie" oszczędności, później pierwszy z nich, PKO BP, wycofał się z oferowania lokat, a teraz? Lokaty przynoszą realnie rekordową stratę wynoszącą ponad 5 procent!

Gdyby banki zdecydowały się na ujemne oprocentowanie oszczędności, to klient byłby zmuszony płacić ban za swoje oszczędności, zgromadzone na przykład na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym.

Karanie za oszczędzanie...

"Nie można karać konsumentów za oszczędzanie. Tego typu zakusy ze strony banków i ich organizacji branżowej (ZBP - red.) z pewnością podważą i tak już nadwyrężone zaufanie społeczeństwa do systemu bankowego" - ocenił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Szef UOKiK zapowiedział, że dopóki stopa NBP jest powyżej zera, dopóty nie zezwoli na wprowadzenie ujemnego oprocentowania depozytów.

Kolejny etap: w styczniu tego roku pierwszy bank wycofał się z oferowania lokat.

Nasz największy bank detaliczny, PKO zawiesił lokaty terminowe, w tym na jeden, sześć i 12 miesięcy. Poinformował, że klienci mogą zakładać tylko lokaty kwartalne, ale na raczej symbolicznym oprocentowaniu sięgającym... 0,01 proc. w skali roku.

- Obniżki stóp przez RPP zredukowały oprocentowanie wielu depozytów w bankach niemal do zera - komentuje Wojciech Boczoń, analityk portalu Bankier.pl. - Co więcej, kilka instytucji zdecydowało się wprowadzić opłaty za trzymanie oszczędności na rachunkach. W praktyce oznacza to, że klient deponujący na nim pieniądze, przy mizernych odsetkach i kilkuzłotowych prowizjach, narazi się na straty.

Jeśli nie lokata, to co?

- Tak złych informacji dla posiadaczy lokat nie mieliśmy od co najmniej 2004 roku - podkreśla Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments. - Inflacja jest na poziomie 5,5 proc., a przeciętne oprocentowanie lokat już od kilkunastu miesięcy wynosi niemal zero. W praktyce oznacza to, że siła nabywcza oszczędności zdeponowanych rok temu na lokacie stopniała o ponad 5 proc. To najgorszy wynik od ponad 14 lat.

- Tak wysoka inflacja oznacza, że roczne lokaty bankowe o przeciętnym rynkowym oprocentowaniu, zakończone w sierpniu 2021 roku, zakładane we wrześniu 2020 roku, przyniosły realnie rekordową stratę wynoszącą ponad 5 procent - mówi też Paweł Majtkowski, analityk rynków finansowych (eToro).

Popularność lokat leci na łeb, na szyję. Doskonale obrazują to dane NBP. W lipcu tego roku gospodarstwa domowe założyły w bankach lokaty na kwotę niższą niż 17 mld złotych.

- Tylko pozornie jest to dużo. Okazuje się bowiem, że to najgorszy wynik od prawie 14 lat, czyli od kiedy bank centralny upublicznia stosowne dane. Najnowszy wynik jest też o 30 proc. niższy niż przed rokiem. Jeszcze gorzej byłoby, gdybyśmy chcieli te dane porównywać do sytuacji sprzed dwóch lat. Wtedy okazałoby się bowiem, że z każdych trzech złotych, które jeszcze dwa lata temu trafiały na lokaty bankowe, dziś trafia już tylko złotówka - dodaje Bartosz Turek.

Jeśli lokata się nie opłaca, to co w zamian? Część pieniędzy wędruje na zwykłe konta oszczędnościowe, których oferta jest o tyle lepsza, że można z nich wycofać pieniądze niemal w każdej chwili bez utraty odsetek. Te są często równie marne co na lokatach, ale przynajmniej nie musimy mrozić kapitału.

Oszczędności Polaków płyną też na konta Ministra Finansów, który sprzedaje detaliczne obligacje skarbowe. W większości nie one chronią kapitału przed inflacją, ale dają lepszy procent niż bankowe lokaty. Duże napływy notują też fundusze inwestycyjne, potężny kapitał trafia również na rynek nieruchomości, złoto, srebro, akcje firm notowanych na giełdzie czy różne inwestycje alternatywne. Wiele miliardów trafiło też do przysłowiowych skarpet. Te co prawda nie chronią przed destrukcyjnym działaniem inflacji, ale dla niektórych osób świadomość posiadania realnej, gotówkowej poduszki finansowej w domu stanowi ważny fundament bezpieczeństwa. Niektórzy postanowili ponadto posiadane oszczędności po prostu wydać - widząc jak rachityczne odsetki oferują banki.

Bardziej majętni kupują drogie auta, biżuterię, dzieła sztuki, kampery czy jachty.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie