Rodzina zastępcza opiekuje się Miriam, dziewczynką z okna życia we Włocławku

Joanna Chrzanowska
Joanna Chrzanowska
Wojciech Alabrudziński
Miriam Agata - tak o dziewczynce mówią siostry ze Zgromadzenia Wspólnej Pracy. Zdrowe niemowlę opuściło już włocławski szpital i decyzją sądu trafiło do rodziny zastępczej.

Znalezieniem rodziny zastępczej zajął się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie we Włocławku.

- Wywiązaliśmy się z tego obowiązku - mówi Piotr Grudziński, dyrektor MOPR-u. - W naszym mieście nie było żadnej rodziny zastępczej, która mogłaby podjąć się opieki nad dziewczynką. Została umieszczona w rodzinie poza Włocławkiem.

Z rodziny zastępczej do adopcji

Jak ustaliliśmy przebywa na terenie byłego województwa toruńskiego. Jeśli nie znajdzie się matka dziewczynki i nie upomni się o nią, mała Miriam trafi do adopcji. O losach dziewczynki decydować będzie sąd rodzinny.

Przypomnijmy, że niemowlę pojawiło się w oknie życia przy ul. Wojska Polskiego we Włocławku 16 lipca. Alarm u sióstr ze Zgromadzenia Wspólnej Pracy zadzwonił po godzinie 21. Dzięki niemu wiadomo, że w oknie życia pozostawiono dziecko. Załącza się po kilku minutach. Chodzi o to, by matka miała czas na to, aby odejść. Założeniem okna życia jest bowiem zachowanie anonimowości przez kobietę. Dyżur pełniła akurat siostra Monika.

- To nie przypadek, Matka Boska czuwa nad dziećmi, nad tym konkretnym dzieciątkiem - mówiła na drugi dzień Agata Błaszczyk, wikaria generalna ze Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi. - 16 lipca mieliśmy Święto Matki Boskiej Szkaplerznej z Góry Karmel. Modlimy się za tę dziewczynkę, za jej rodziców. Za to, że dali jej życie i ocalili. Zwłaszcza dla matki tego dzieciątka musiała to być niewyobrażalnie trudna decyzja. Modlimy się też o to, aby szybko znalazła się rodzina, która pokocha to dziecko. O sprawie informowałam już ośrodek adopcyjny w Toruniu, z którym współpracujemy.

Dziewczynka nie płakała, tylko słodko spała

Przy maleństwie nie było żadnej karteczki. Na miejsce wezwano pogotowie i policję - takie są bowiem procedury. - Zespół karetki bardzo dobrze zajął się maleństwem - twierdzi siostra Agata. - Odnoszono się do niej z ogromną czułością. Miałam okazję przez chwilę trzymać tę kruszynkę na rękach Nie płakała, słodko spała.

Siostry mówią o niej Miriam Agata. Pierwsze imię ma oczywiście na cześć Maryi. A na drugie tak jak siostra wikaria.

Miriam Agata wszystkim skradła serca

Jak przyznawali później specjaliści z włocławskiego szpitala, dziewczynka była zadbana, nakarmiona. - Neonatolog, który ją badał stwierdził, że jest w dobrym stanie - mówił w rozmowie z nami lek. med. Krzysztof Szczepański, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku. - To zdrowe dziecko. Po stanie pępowiny można stwierdzić, że to dziecko, które urodziło się mniej więcej dobę przed oddaniem do okna życia.

Dziewczynka skradła serca nie tylko siostrom zakonnym, ale również pracownikom szpitala. Jej historia wzruszyła również naszych Czytelników. Pytali o wyprawkę dla małej, przekazywali na jej rzecz pieluszki.

Flash INFO, odcinek 25 - najważniejsze informacje z Kujaw i Pomorza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie