Skomentuj film biorący udział w konkursie "100dniówka w chałupie" i wygraj 500 zł! [Film 1/5]

JK

Wideo

Zobacz galerię (0 zdjęć)
100dniówka w Chałupie to konkurs, w którym maturzyści pokazują nam swoje ostatnie 100 dni przed egzaminem dojrzałości. Chcesz wygrać 500 złotych? Wystarczy, że ciekawie skomentujesz nadesłane filmy!

Przedstawiamy pierwszy z pięciu filmów biorących udział w konkursie "100dniówka w chałupie". Film stworzony przez uczniów klasy 4 I z Zespołu Szkół Elektronicznych im. Wojska Polskiego w Bydgoszczy.

Zostaw ciekawy komentarz i wygraj kasę!

Spośród wszystkich komentarzy, wybierzemy trzy najciekawsze, których autorów nagrodzimy gotówką . Laureaci otrzymają po 500 złotych!
Na Wasze komentarze czekamy do 16 lutego. Wyniki ogłosimy 17 lutego.

Zobacz inne filmy:

Filmy, biorące udział w konkursie "100dniówka w chałupie"
* Klasa 4I z Zespołu Szkół Elektronicznych im. Wojska Polskiego w Bydgoszczy.
* Klasa mundurowa Liceum Ogólnokształcącego im. Leona Wyczółkowskiego w Koronowie
* Klasa 3B, IV Liceum Ogólnokształcące w Toruniu

Filmy pozakonkursowe (możecie je recenzować)
* Klasa 3D, II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II w Dzierżoniowie
* Klasa 4T Zespołu Szkół Inżynierii Środowiska i Usług w Elblągu

Regulamin na najlepszą recenzję.

Więcej o konkursie "100dniówka w chałupie"

Szukasz informacji o rekrutacji na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy? Sprawdź TU.
Interesują Cię kierunki medyczne na Collegium Medicum UMK? Sprawdź TU.

Przeczytaj więcej o rekrutacji na UKW

Poznaj kierunki studiów podyplomowych na UKW

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aga Gravedigger

Odwieczna walka człowieka z systemem. Jednostka w zderzeniu z nakazami próbuje tylko niwelować skutki nieswoich decyzji. Władza mówi, jak żyć, kiedy się uczyć, kiedy wypoczywać. Odizolowane od siebie społeczeństwo jest łatwiejsze do sterowania.

Film zaczyna się od wybudzenia ze snu, tej jedynej błogiej chwili, którą można przeżywać po swojemu. Oderwać się od świata skrojonego przez innych, uciec do sfery marzeń. Obywatel stara się oszukać system, tak inni bohaterowie tego film. Zgłoszenie obecności i wyłączenie telefonu to małe zwycięstwo w tej nierównej walce. Wielki brat usłyszał, wielki brat nie widzi. Można wrócić do swojego świata. Choćby jeszcze na chwilę.

Inwigilacja spotyka obywateli na każdym kroku. Momenty własnych inicjatyw są brutalnie burzone przez głos, nieznoszący sprzeciwu. Paniczny strach u gotującej dziewczyny, wywołanej do odpowiedzi, poszukiwanie wymówek, które dadzą chwilę wytchnienia, ukazuje w jakiej rzeczywistości przyszło żyć bohaterom filmu. Czas oddawania się pracom domowym, które normalnie uchodziłyby za realizację podstawowych potrzeb życiowych, mogą być przerwane, a obywatel postawiony na baczność.

Na koniec widzimy złość trzeciej bohaterki, której plany legły w gruzach. Plany obywateli w orwellowskich świecie nie istnieją. Ważne są odgórne postanowienia decydentów, nie liczące się z wysiłkiem i pragnieniami tych, którzy są najniżej.

Co może jednak zrobić sfrustrowany człowiek pozostawiony w czterech ścianach? Cały czas ma w pamięci doświadczenia swoich rodziców i starszych kolegów, którzy mogli żyć, bawić się, spotykać. Gdzie szukać ucieczki i namiastki normalności? Alkohol.

Od zawsze władza zostawia go obywatelom, którzy mogą wyleczyć nim swój ból. Doraźnie. Podczas swoistych terapii online obywatele mogą porozmawiać o swoich problemach, pośmiać się, a to wszystko pod czujnym okiem aparatu inwigilacji, z którego nikt nie zdaje sobie sprawy.

Ostatnia scena odciska największe piętno na oglądającym. To nie sala koncertowa, to nie klub przesiąknięty taneczną muzyką, a fotel i sofa stają się jedynym skrawkiem przestrzeni, gdzie młodzież może oddać się zabawie. Karykaturalne podrygiwanie w miejscu i nieudolne nucenie poloneza pokazuje, jak niepełnosprawne staje się społeczeństwo zamknięte w domach. Czy nasi bohaterowie skończą, jak Sara Goldfarb z „Requiem dla snu”?

W
Wera

Moja recenzja będzie razy 5(każdy zasługuje na kilka słów)! :)

Dlaczego umieściłam ją właśnie tutaj? Musimy trochę wyrównać szansę w ilościach komentarzy!

Bydgoszcz- jest ze mną całym sercem, ponieważ sama jestem studentką i doskonale utożsamiam się z tymi porannymi zajęciami online i sprawdzaniem obecności(zawsze jestem jeszcze przed śniadaniem):P Imprezki na kamerach i ta chęć płci pięknej do strojenia się na takie spotkania- właśnie tak to wygląda! Filmik doskonale odzwierciedla realia :D

Koronowo- teledysk to istna BOMBA! Tutaj też są pewne "smaczki"! Psujący się komputer podczas zajęć wkurza bardziej niż godziny seniorskie :P Okulary zakupiłam kilka dni temu...zgadnijmy dlaczego :P Świetna obsada, dobre teksty, dla mnie siadło!

Toruń- mocno powiedziane i mocno nagrane! Pomimo tego, że należę do fanów dobrego humoru, ta przedstawiona covidowa drama jest ciosem w moje serducho. Rewelacja nagrane, daje do myślenia i rzeczywiście odzwierciedla cała sytuację. Klasa :D

Dzierżoniów- Panowie odwalili kawał dobrej roboty! Też nie zdaje matury(na szczęście już jest za mną) i nie znoszę mandarynek z pestkami, ale musze skomentować ten filmik :P Istna rapująca petarda! Trzymam za Was Panowie kciuki!

Elbląg- czasami czuje się jak ten bohater pomiędzy burzą pomysłów ze strony kumpli jak organizujemy imprezę :P Nagrane z bardzo dobrym posumowaniem "Nie ważne gdzie, ważne z kim" i tego się trzymajmy :D

Ps kolejność nie ma znaczenia, świetne wszystkie! Po obejrzeniu wszystkie poprawiają humor ;)

A
Agnieszka Grabarz

Pomysł bardzo twórczy. Brakuje choć odrobinę muzyki w tle i szkoda, że wystąpiło lokowanie produktu. Gratuluję natomiast realizacji pomysłu w postaci wideo i rzeczywistego, choć w sposób żartobliwy przedstawienia sposobu uczenia się większości uczniów. Widać pomysł co jest bardzo istotne :)