Ten lokal powinien być twój

Agata Kozicka
Złożyłeś wniosek o przekształcenie mieszkania lokatorskiego w odrębną własność ponad 3 miesiące temu, a nadal nie masz swojego "M"?

Podstawa prawna

Ten lokal powinien być twój

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 14 czerwca 2007 roku o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Dziennik Ustaw z 2007 roku, nr 125, poz. 873 .

Zgodnie z ustawą możesz pozwać do sądu zarząd spółdzielni. Pamiętaj jednak, że sąd ukarze jedynie zarząd, który przekroczył ustawowy termin z powodu zaniedbań.

Minęły ponad trzy miesiące od czasu, gdy zaczęła obowiązywać nowela ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Dzięki niej tysiące lokatorów może przekształcić swoje mieszkanie w odrębną własność za niewielkie pieniądze.

Jednak nie wszyscy. - Wygląda na to, że moja spółdzielnia złośliwie nie uwłaszcza mnie - twierdzi nasz Czytelnik, który pragnie jednak pozostać anonimowy. - Jeden z moich sąsiadów złożył wniosek o przekształcenie lokalu we własność po mnie, a już podpisał akt notarialny. A podobno wnioski powinny być rozpatrywane kolejno.

Rzeczywiście. Spółdzielnia powinna kolejno rozpatrywać złożone wnioski o przekształcenie zajmowanego mieszkania we własność. Co więcej, ustawowo ma 3 miesiące od dnia złożenia wniosku na podpisanie umowy.

Z ustawy
Spółdzielnia mieszkaniowa zawiera umowę przeniesienia własności lokalu w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku przez osobę uprawnioną.

Problem w tym, że gdy tylko ustawa zaczęła obowiązywać do wykupu rzuciły się tysiące lokatorów. - I jak w tak krótkim czasie mamy przygotować i podpisać kilka tysięcy umów notarialnych? - pyta Zbigniew Sokół, prezes Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Przecież to jest fizycznie niemożliwe. Od kilku miesięcy pracujemy po godzinach. Specjalnie do przekształceń oddelegowaliśmy dwunastu pracowników. Pracuje dla nas siedem kancelarii notarialnych, a tygodniowo podpisujemy osiemset aktów notarialnych.

A za niedotrzymanie terminu zarządowi spółdzielni grozi kara grzywny, a nawet ograniczenia wolności.

Z ustawy
Kto będąc członkiem zarządu spółdzielni mieszkaniowej, pełnomocnikiem, prokurentem, syndykiem albo likwidatorem, wbrew obowiązkowi dopuszcza do tego, że spółdzielnia nie zawiera umowy o przeniesienie własności lokalu, podlega karze ograniczenia wolności, albo grzywny.

- Jeśli lokator uważa, że spółdzielnia celowo albo złośliwie opóźnia przekształcenie, to uważam, że lokator powinien wystąpić do sądu - uważa Tadeusz Borowicki ze Stowarzyszenia Obrońców Spółdzielców. - Ale jeśli opóźnienie spowodowane jest po prostu liczbą wniosków, jakie musi rozpatrzyć spółdzielnia, to może warto trochę poczekać niż absorbować spółdzielnię. Tym bardziej, że sąd sprawdzi, czy spółdzielnia celowo opóźnia przekształcenie, czy też nie ma w tym jej winy.

- Taki pozew do sądu można złożyć za darmo - mówi Łukasz Zbonikowski, poseł PiS, współautor noweli ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. - Z kosztów sądowych zwalnia ustawa.

- W opóźnieniu nie ma złej woli - mówi prezes Sokół, który przyznaje, że pierwsze wnioski przeciwko zarządowi już wpłynęły do sądu. - Zapraszam więc niezadowolonych spółdzielców, aby najpierw przyszli do nas i sprawdzili, na jakim etapie jest rozpatrywanie ich wniosków. Prawdopodobnie czekają one jedynie w kolejce do notariusza. Ale jeśli spółdzielca uprze się i mimo wszystko postanowi napisać pozew przeciwko nam, to trudno. Może nawet przyjść do nas i pomożemy mu taki pozew napisać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie