Teraz będziesz mógł zakazać polowań na swojej ziemi

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Piotr Krzyżanowski
Chcesz pozbyć się myśliwych z własnej ziemi? Obawiasz się o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich? Zacznij działać - zachęca koalicja obrońców zwierząt „Niech żyją”.

Teraz nastał najlepszy moment, by na zawsze wyprosić myśliwych ze swojej ziemi - zachęca Tomasz Zdrojewski z tejże koalicji. - Dotąd nie mogliśmy ich nie wpuścić, musząc znosić reżim polowań narzucony Prawem łowieckim, rodem jeszcze z czasów PRL-u. Dotychczasowe obwody łowieckie wyznaczone zostały jednak z pogwałceniem prawa własności, a Trybunał Konstytucyjny nakazał zmianę tego stanu rzeczy.

Teraz - jak przekonuje nasz rozmówca - jako obywatele możemy po raz pierwszy skorzystać z prawa do wyłączenia naszych gruntów z obwodów łowieckich i zakazania polowania.

Taką możliwość dają nam zeszłoroczne zmiany w Prawie łowieckim.

Nowy podział na obwody łowieckie - właściciel ziemi, może zgłosić uwagi

- Na razie dużą szansę na to mają mieszkańcy Pomorza - kontynuuje Tomasz Zdrojewski. - Sejmik województwa pomorskiego skończył opracowywanie nowego podziału Polski na obwody łowieckie. Tylko do czwartku, 21 listopada, potrwają konsultacje publiczne. To ważny moment. Każdy obywatel, a w szczególności właściciel ziemi, może zgłosić uwagi do tej uchwały z wnioskiem o wyłączenie swojego terenu z nowego planu obwodów. Wyłączenie oznacza, że myśliwi nie będą tam mogli polować ani wykonywać żadnych innych czynności z zakresu gospodarki łowieckiej. Nie będzie im wolno budować i użytkować ambon myśliwskich, dokarmiać zwierząt na nęciskach, czy po prostu wjeżdżać samochodami.

Trzeba spełnić warunki, aby wyłączyć ziemię z obwodu łowieckiego

Wnioskując o wyłączenie swojej ziemi z obwodu łowieckiego, trzeba pamiętać o spełnieniu warunków nowego Prawa łowieckiego. Wnioskujący muszą posiadać nieruchomość o „szczególnych właściwościach” lub prowadzić działalność, która istotnie utrudnia gospodarkę łowiecką lub ją uniemożliwia.

Jak wyjaśnia pan Tomasz, te warunki spełnia każdy, kto prowadzi gospodarstwo agroturystyczne, działalność rekreacyjną i turystyczną, edukacyjną. A także m.in. właściciele upraw ekologicznych i wszelkich innych wymagających częstego doglądania oraz hodowcy zwierząt używający pastuchów elektrycznych.

Prawo łowieckie. Rolnicy mogą nie zgodzić się na polowanie na ich polach

Wyłączając z obwodu łowieckiego ziemię uprawną, na której dziki, sarny i jelenie wyrządzają szkody w płodach rolnych, zachowuje się prawo do odszkodowań.

Różnica polega na tym, że odtąd odpowiedzialność za ich wypłatę przeniesiona zostaje z lokalnego koła łowieckiego lub nadleśnictwa zarządzającego danym terenem na Skarb Państwa.

Ewentualne szkody w uprawach szacowane będą przez rzeczoznawcę wyznaczonego przez samorząd, a nie przez np. myśliwych z koła łowieckiego.

- Rolnicy będą więc mogli spodziewać się sprawiedliwszych odszkodowań - uważa Zdrojewski. - Mimo że myśliwi budują swój wizerunek jako przyjaciół rolników, wielu właścicieli upraw ma problemy z wyegzekwowaniem godnych wypłat za szkody. Sprawy wielokrotnie kończyły się w sądzie.

Polowanie to hobby czy sport?

- Wiadomo mi tylko o jednym wniosku o wyłączenie ziemi spod polowań. Chodzi o teren w pobliżu Śliwic - mówi Marek Grugel, łowczy okręgowy w Bydgoszczy. - Oczywiście dla naszego regionu wnioski można składać w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu. Ale zanim to się zrobi, warto przemyśleć, czy się opłaca. Dotąd to koła łowieckie wypłacały należność za szkody wyrządzone przez zwierzęta. Nie jestem pewien czy po wyłączeniu ziemi spod polowań tak łatwo będzie można wyegzekwować odszkodowanie. Gdyby zaś ktoś chciał później przywrócić pierwotny stan prawny, otrzyma od nas odszkodowanie, ale nie w tym roku, w którym doszło do szkody, ale dopiero w następnym.

Tam znajdziecie wzory

Uwagi do projektu można składać wyłącznie pisemnie bądź za pośrednictwem ePUAP. Na stronach www.niechzyja.pl i zakazpolowania.pl znajdują się wzory pism, które można kierować do urzędu marszałkowskiego.

Domowe syropy

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 listopada, 18:43, Jan Przewodnik:

Przesyłamy gdzie się da. Każdy teren wyłączony z polowań, to poważny problem dla myśliwych. W niektórych przypadkach wyłącznie kilku małych terenów może skutkować wyłączeniem całego obwodu.

25 listopada 2019, 14:50, Gość:

Jako myśliwy jestem za, najlepiej wyłączajcie pola uprawne. Jak najwięcej, szczególnie uprawy kukurydzy.

12 lutego, 13:45, Gość:

Jako myśliwy jestem również za ! Tylko jak najwięcej proszę wyłączać pól, tak by nam odeszły szkody ! :)

jedzcie na zachód to zobaczycie ile zapłacisz za polowanie na prywatnej ziemi a u nas polujecie za darmo komuna bis...

G
Gość
19 listopada, 18:43, Jan Przewodnik:

Przesyłamy gdzie się da. Każdy teren wyłączony z polowań, to poważny problem dla myśliwych. W niektórych przypadkach wyłącznie kilku małych terenów może skutkować wyłączeniem całego obwodu.

25 listopada 2019, 14:50, Gość:

Jako myśliwy jestem za, najlepiej wyłączajcie pola uprawne. Jak najwięcej, szczególnie uprawy kukurydzy.

skończy sie wam Bierutowska sielanka i te układy w kołach

G
Gość
19 listopada, 18:43, Jan Przewodnik:

Przesyłamy gdzie się da. Każdy teren wyłączony z polowań, to poważny problem dla myśliwych. W niektórych przypadkach wyłącznie kilku małych terenów może skutkować wyłączeniem całego obwodu.

25 listopada 2019, 14:50, Gość:

Jako myśliwy jestem za, najlepiej wyłączajcie pola uprawne. Jak najwięcej, szczególnie uprawy kukurydzy.

Jako myśliwy jestem również za ! Tylko jak najwięcej proszę wyłączać pól, tak by nam odeszły szkody ! :)

G
Gość
19 listopada, 18:43, Jan Przewodnik:

Przesyłamy gdzie się da. Każdy teren wyłączony z polowań, to poważny problem dla myśliwych. W niektórych przypadkach wyłącznie kilku małych terenów może skutkować wyłączeniem całego obwodu.

Jako myśliwy jestem za, najlepiej wyłączajcie pola uprawne. Jak najwięcej, szczególnie uprawy kukurydzy.

M
Magdalena
19 listopada, 18:43, Jan Przewodnik:

Przesyłamy gdzie się da. Każdy teren wyłączony z polowań, to poważny problem dla myśliwych. W niektórych przypadkach wyłącznie kilku małych terenów może skutkować wyłączeniem całego obwodu.

Dokładnie.Szkoda, że czasu jest tak niewiele a mało kto wie o tym, że ma takie prawo.

J
Jan Przewodnik

Przesyłamy gdzie się da. Każdy teren wyłączony z polowań, to poważny problem dla myśliwych. W niektórych przypadkach wyłącznie kilku małych terenów może skutkować wyłączeniem całego obwodu.

Dodaj ogłoszenie