Typowo polskie lato i susza hydrologiczna w Kujawsko-Pomorskiem. Jaka pogoda nas czeka w bieżącym tygodniu?

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
To nie jest Pustynia Błędowska, ale Wisła pod bydgoskim Brdyujściem w okresie suszy hydrologicznej. Woda płynie tylko wzdłuż widocznego na horyzoncie szpaleru drzew.
To nie jest Pustynia Błędowska, ale Wisła pod bydgoskim Brdyujściem w okresie suszy hydrologicznej. Woda płynie tylko wzdłuż widocznego na horyzoncie szpaleru drzew. Marek Weckwerth
W poniedziałek powietrze nad regionem rozgrzało się do 30 stopni Celsjusza. To najcieplejszy dzień w tym tygodniu. W kolejne dni trzeba się liczyć ze spadkiem temperatury o 5 do 8 stopni.

Ochłodzenie spowodowane będzie przejściem przez region kolejnego frontu atmosferycznego z zachodu na wschód. Wtorek może nas przywitać deszczem i w ciągu dnia maksymalna temperatura wzrośnie „tylko” do 24-25 stopni. W środę przy północno-zachodnim wietrze będzie to zaledwie do 22-23 stopni.

Za to we czwartek i piątek wartości na meteorologicznej skali wzrosną odpowiednio do 25 i 26-27. Sobotę możemy spodziewać się 23-24 stopni (i przelotnego deszczu), w niedzielę 24-25, a może nawet – według IMiGW - cieplej.

- Mamy typowo polskie lato, bez ekstremów, ale niektóre noce i poranki będą rześkie – informuje synoptyk Rafał Maszewski, autor strony www.pogodawtoruniu.pl.

To też może Cię zainteresować

Mówiąc o rześkich nocach, synoptyk miał na myśli nawet 11-12 kresek powyżej zera we czwartek i piątek. W pozostałe dni będzie nieco cieplej – zwykle od 13 do 15. Najcieplejszą noc prognozuje z poniedziałku na wtorek – ok. 18 -19 stopni.

Wody nam ubywa

- Niestety z opadami jest i będzie w naszym regionie kiepsko – zauważa Rafał Maszewski.

Sobotnie opady tylko na chwilę poprawiły bilans wodny w przyrodzie. Wciąż mamy suszę hydrologiczną w południowo-zachodniej części Kujawsko-Pomorskiego na granicy z Wielkopolską. To zlewnia Noteci środkowej i Wełny, dopływów Warty. Susza hydrologiczna pogłębia się i zaczyna obejmować mazowiecką i kujawską Wisłę do Torunia i dalej. Niski stan notują wodowskazy we Włocławku (128 cm), w Toruniu (128 cm), bydgoskim Fordonie (134 cm) i Chełmnie (175).

Dlatego już od wielu dni na największej polskiej rzece spod wody wyłania się coraz więcej piaszczystych łach. Niskie przepływy są na całej długości Drwęcy (na wodowskazie w Elgiszewie zaledwie 48 cm), w Zgłowiączce i Tążynie.

Fenomen Brdy i Wdy

Co ciekawe - przepływające przez Bory Tucholskie Brda i Wda niosą średnią, a miejscami wysoką wodę.

Wysoką wodę na Brdzie wskazuje np. wodowskaz w bydgoskiej Smukale (292 cm), a na Wdzie – w miejscowości Czarna Woda (294 cm). W centrum Bydgoszczy widać to gołym okiem. Uczestnicy zakończonego w niedzielę 66. Międzynarodowego Spływu Kajakowego na Brdzie im. Marii Okołów – Podhorskiej nie mogli się nadziwić, że w tym roku rzeka niesie tak dużo wody. Dzięki temu większość leżących w korycie Brdy drzew można było pokonać bez wychodzenia z kajaków.

- Ten fenomen Brdy i Wdy wynika z tego faktu, że obie rzeki przepływają przez obszary sandrowe, piaszczyste i przez zwarte kompleksy leśne. Gdy pada deszcz, ten jest wchłaniany jak przez gąbkę, następuje infiltracja wody i jej magazynowanie. A potem, nawet gdy długo nie pada, ta woda jest oddawana rzece – wyjaśnia prof. Zygmunt Babiński, hydrolog z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. - Zauważmy, że urbanizacja nad obiema rzekami, pomijając samą Bydgoszcz u ujścia Brdy, jest minimalna. Nie mamy zatem popularnie mówiąc betonozy, która zdecydowanie przyspiesza spływ wody. Trzeba nam zatem te piękne tereny nad Brdą i Wdą chronić.

Generalnie więc lasy stabilizują przepływ wody. Na przeciwnym, biegunie znajdują się rzeki pozbawione w większości otuliny leśnej, czego modelowym przykładem jest Wisła. Rabunkowa gospodarka prowadzona nad wielką rzeką zwłaszcza w okresie zaborów przyczyniła się w znacznym stopniu do wylesienia jej brzegów, co zdestabilizowało warunki wodne. Ale już – jak zauważa profesor Babiński - pokój toruński zawarty w roku 1466 otworzył Polsce drogę Wisłą do Bałtyku i zapoczątkował szybką wycinkę lasów, głównie na potrzeby rolnicze.

To też może Cię zainteresować

Podobną rolę jak sandr Brdy i Wdy, i Borów Tucholskich pełni Bagienna Dolina Drwęcy przed Brodnicą oraz otulina lasów Pojezierza Brodnickiego. To jednak za mało, aby wpłynąć na generalną sytuację na Drwęcy

Nasze lasy trochę odetchnęły

Po sobotnich opadach poprawiła się sytuacja zagrożenia pożarowego w naszych lasach, bo ściółka nabrała większej wilgotności.

Zagrożenie w poszczególnych nadleśnictwach (jest ich 27) na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu zmalało z dużego na średnie lub małe. Zagrożenie średnie utrzymuje się w zachodniej części regionu, w nadleśnictwach Rytel, Tuchola, Bydgoszcz i Miradz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie