Jeszcze dwa miesiące temu notowania "Aniołów" w tym dwumeczu nie stałyby najlepiej, w sezonie zasadniczym oba mecze były wyrównane, ale jednak oba padły łupem Włókniarza. Od tego czasu wiele się jednak w Częstochowie popsuło.
Spis treści
W półfinale drużyna została upokorzona przez Platinum Motor Lublin, przegrywając dwumecz półfinałowy z Platinum Motorem Lubin różnicą 46 punktów. - Cały sezon nie układa się po naszej myśli, nastąpiła jakaś dziwna stypa w klubie. Każdy boryka się ze swoimi problemami, dziś można było to zobaczyć. Każdy może pojechać lepiej, natomiast to wygląda jak wygląda - powiedział Kacper Woryna przed kamerą Eleven Sports.
Apator - Włókniarz w niedzielę na Motoarenie. Po obu stronach duże problemy
Oba kluby są nie tylko rozczarowane sportowo, ale też szarpane konfliktami w parkingu. Kamery Canal+ Sport uchwyciły, że w Częstochowie nikt nie panuje nad zmianami i taktyką w czasie meczu, a trener Lech Kędziora (wiadomo, że żegna się z posadą) wykrzykiwał, że "wszyscy robią z niego głupka". W boksach Motoareny natomiast było nerwowo po "aferze silnikowej", a kilka osób próbowało usunąć z parkingu mechanika Dariusza Sajdaka, który zaczął współprace z Patrykiem Dudkiem.
Ten dwumecz jest także pożegnaniem obu trenerów. Jan Ząbik w trakcie sezonu z sukcesem zastąpił Roberta Sawinę, kibice chcieliby go na dłużej, ale doświadczony szkoleniowiec chce wrócić do najmłodszych i wiadomo już, że jego miejsce zajmie Piotr Baron. Z kolei z Włókniarzem żegna się Lech Kędziora i słychać za kulisami, że menedżerem zostanie dobrze znany w Toruniu Jacek Frątczak.
Apator Toruń na medal czeka już siedem lat. Jeden żużlowiec ma szczególnie wiele do udowodnienia
W takich oto okolicznościach rozstrzygną się losy brązowego medalu. Kibice w Toruniu jeszcze nie uporali się z traumą po fatalnym drugim meczu półfinałowy. For Nature Solutions Apator miał awans do finału podany na tacy, ale przegrał w zasadzie z juniorami Betardu we Wrocławiu. Adam Kruzyński otwarcie mówił o wstydzie, który długo będzie ciągnął się z toruńskim zespołem.
Fatalnie spisał się Robert Lambert, który pokonał tylko Kevina Małkiewicza z rywali. Brytyjczyk po meczu przeprosił i obiecał poprawę, ale finału drużynie to nie zwróci. Zrehabilitować się może jedynie dwoma bardzo dobrymi meczami z Włókniarzem. Po drugiej stronie w takiej roli występuje Mikkel Michelsen, z którego transferem wiązano dużo większe nadzieje i który ten sezon ma dużo słabszy niż poprzedni w Lublinie.
Apator Toruń na medal w PGE Ekstralidze czeka już siedem lat. Po raz ostatni cieszył się ze srebra w 2016 roku, wtedy przegrał finał ze Stalą Gorzów. Ostatni brąz w Toruniu to z kolei 2012 rok.
Pierwszy mecz o brąz For Nature Solutions Apator - Włókniarz Częstochowa w niedzielę o godz. 16.30.
For Nature Solutions Apator - Włókniarz Częstochowa: składy na na pierwszy mecz o brąz
For Nature Solutions Apator
- 9. Patryk Dudek
- 10. Wiktor Lampart
- 11. Robert Lambert
- 12. Paweł Przedpełski
- 13. Emil Sajfutdinow
- 14. Oskar Rumiński
- 15. Mateusz Affelt
Włókniarz Częstochowa
- 1. Leon Madsen
- 2. Jakub Miśkowiak
- 3. Kacper Woryna
- 4. Maksym Drabik
- 5. Mikkel Michelsen
- 6. Kajetan Kupiec
- 7. Kacper Halkiewicz
