Wda Świecie rozbiła wychowanków Andrzeja Sitkowskiego

(slaw)
Adrian Talaśka w pojedynku z Michałem Siudzińskim
Adrian Talaśka w pojedynku z Michałem Siudzińskim Sławomir Wojciechowski
Na zakończenie jubileuszu 55-lecia Wdy Świecie doszło dziś do spotkania obecnej drużyny trzecioligowej z zespołem złożonym z piłkarzy, którzy barwy świeckiego klubu reprezentowali w niedalekiej przeszłości.

Wda Świecie - Wda "Sitkowski Team" 7:1 (3:0)
Bramki: Paweł Olszewski (10), Mateusz Malczuk (27 - sam.), Łukasz Wenerski (44), Łukasz Zapała (60 - karny), Damian Sulowski (64 - sam.), Bartosz Czerwiński (80), Adrian Talaśka (85) oraz Jakub Malczuk (89).
WDA: Zapała - Olszewski, Żurek, Brzeziński, Raszka - Subkowski, Wenerski - Chabowski, Grzywaczewski, Czerwiński - Mik. Na zmiany weszli: Urbański, Plewa, Talaśka.
SITKOWSKI TEAM: Muchowski - Obremski, Sulowski, Tatarowicz, J. Malczuk - Angielczyk, Wróblewski, Chęciński, Wiśniewski - Kierski, Sułkowski. na zmiany weszli: Kawała, M. Malczuk, Erdmanis, M. Siudziński, Kempiński, Cosban, Sadziński.

Trener Andrzej Sitkowski zwołał na to spotkanie swoich wychowanków. Niektórzy z nich grają w niższych ligach (Dawid Tatarowicz, Błażej Chęciński, Grzegorz Sułkowski). Inni z piłką mają już mniej do czynienia, grają tylko rekreacyjnie. Po krótszej lub dłuższej przerwie kibice znów w akcji mogli zobaczyć m.in. Jakuba Malczuka (grał we Wdzie jeszcze rok temu), Damiana Kierskiego, Łukasza Muchowskiego, Daniela Angielczyka, Tomasz Kempińskiego, Jakuba Wróblewskiego. Gości wzmocnili Damian Sulowski i Mateusz Kawała, którzy także zaczynali karierę pod okiem Andrzeja Sitkowskiego.
Wda nie zagrała w optymalnym składzie. Zabrakło kontuzjowanych Pawła Ettingera, Damiana Szczukowskiego, Radosława Kanika. Pierwszy raz po kontuzji na boisku pojawił się za to Patryk Urbański.

Do jednej bramki

Od pierwszego gwizdka sędziego przewagę uzyskali trzecioligowcy. Bramkarz Łukasz Muchowski miał sporo pracy. Najpierw obronił strzały Radka Mika i Daniela Grzywaczewskiego. Jednak w 10. min. był bezradny przy uderzeniu z 12 metrów Pawła Olszewskiego. Kolejne minuty przyniosły następne okazje bramkowe Wdzie, ale marnowali je Mik (2), Łukasz Subkowski i Grzywaczewski. W 27. min. Muchowskiego pokonał kolega z drużyny Mateusz Malczuk i było 2:0 dla gospodarzy. Wychowankowie Sitkowskiego mieli w 1. części duże problemy z dochodzeniem do sytuacji strzeleckich. Oddali tylko dwa strzały. W 31. min. nad bramką uderzał Sułkowski, a 8 minut potem obok słupka Angielczyk. W 44. min. w sytuacji sam na sam wynik do przerwy ustalił Łukasz Wenerski.

Zaliczyli honorowe trafienie

Po przerwie wciąż groźniejsi byli trzecioligowcy, którzy zdobywali kolejne gole. Najpierw w 60. min. rzut karny po faulu na Mikołaju Plewie na bramkę zamienił ... bramkarz Łukasz Zapała. Po chwili Damian Sulowski zapomniał, że gra przeciw Wdzie i trafił do własnej bramki. Zawodnicy Andrzeja Sitkowskiego dążyli do strzelenia honorowego gola, ale Zapała bronił bez zarzutu. Skapitulował dopiero w 89. min., a pokonał go Jakub Malczuk. Wówczas Wda prowadziła już 7:0, bo w między czasie na listę strzelców wpisali się Bartosz Czerwiński i Adrian Talaśka. W 91. min. bliski zdobycia drugiego gola dla "Sitkowski Team" był Dawid Tatarowicz, ale efektowną interwencją popisał się Łukasz Zapała.

Sobotni mecz był ostatnim aktem jubileuszu 55-lecia i sezonu 2011/12. We wtorek piłkarze Wdy będą mieli ostatni trening, a po nim udadzą się na miesięczne urlopy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie