Wyrok w części nieświeży - na gorąco komentuje Jacek Deptuła

Jacek Deptuła
Trzy razy czytałem informację o skazaniu dziewczyny (na karę więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę), która - jako kursantka - spowodowała tragiczny wypadek drogowy. Sąd w Radzyniu Podlaskim uznał ją "częściowo winną" ponieważ jechała - pod nadzorem instruktora! - zbyt szybko po śliskiej szosie.

Osłupiałem czytając, że kursantka, zdaniem sądu, "nie posiadała odpowiednich umiejętności do jazdy w takich warunkach". Na dodatek "elka" nie miała zimowych opon, co niewątpliwie dla sądu było okolicznością obciążającą dziewczynę.

Prawnych absurdów mamy na pęczki - niedawno pisaliśmy o sędzi, która domagała się stawiennictwa w sądzie osoby w wieku dwustu lat. Pisaliśmy o "winie" dziewczyny z Torunia, też kursantki, ukaranej za to, że w tył samochodu wjechało inne auto. Ale umówmy się, że to były żarty. Żartem natomiast nie może być karanie więzieniem osoby, która legalnie, w specjalnie przystosowanym samochodzie i pod opieką fachowca uczy się jeździć! To po jakie licho on tam siedzi i za co odpowiada? Kto po takim wyroku zdecyduje się na kurs prawa jazdy?

Sąd w Radzyniu potraktował kursantów jako "częściowych kierowców". Częściowo to może być nieświeże tylko jajeczko. Chyba że jeszcze wyrok.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maniek
A po cholere w ogole poszla na ten kurs? Inna sprawa, to jak mozna dopuszczac kobiety za kierownice? No oczywiscie to zart. Moim zdaniem kare powinien poniesc wlasciciel szkoły nauki jazdy i instruktor. No , ale ja nie jestem prawnikiem...
k
koleś
W dniu 04.12.2009 o 09:57, Jad napisał:

Śmierć osób w wypadku - jest straszna - ale nie ma kompletnie znaczenia. Kiedy ukarano dziewczynę w Toruniu - nikt nie zginął, a ja ukarano. ZAUFANIE DO KIERUJĄCEJ - BEZ PRAWA JAZDY?! Ależ Pan walnął! ODMAWIAM KURSANTOM (JAKO UCZĄCYM SIĘ DOPIERO - PRZECIEZ TO LOGICZNE JAK 2+2 = 4) POCZUCIA ODPOWIEDZIALNOŚCI! To po cholę w tych autach sa hamulce, zdublowane biegi, prędkościomierz oraz wiedza i doświadczenie instruktora!!!!


Jeśli ktoś skończył 18 lat to ponosi odpowiedzialność za swoje czyny! I o czym tu dyskutować?
L
Leonard Borowski
Będę "nudny". Polska jest państwem powszechnego bezprawia, w którym wiele tzw.sądów i prokuratur jest w oczywisty sposób skorumpowanych
lub po prostu nieodpowiedzialnie głupich, robiąc tylko za kiepskie atrapy sprawiedliwości.
J
Jad
W dniu 04.12.2009 o 08:36, koleś napisał:

Pomija Pan, panie Jacku, ważną sprawę: zginęły dwie osoby, w tym kursantka siedząca z tyłu "elki"! Pan zapozna się najpierw z uzasadnieniem wyroku, a może (jeszcze lepiej!) zapozna się z tzw. poczuciem winy owej pani, która do wypadku doprowadziła. A potem sobie wyobrazi, że to ktoś Panu bliski zginął, bo zaufał instruktorowi, zaufał kierującej też. Czy też jest Pan rzecznikiem Towarzystwa Braku Odpowiedzialności, czyli politykiem?


Śmierć osób w wypadku - jest straszna - ale nie ma kompletnie znaczenia. Kiedy ukarano dziewczynę w Toruniu - nikt nie zginął, a ja ukarano. ZAUFANIE DO KIERUJĄCEJ - BEZ PRAWA JAZDY?! Ależ Pan walnął! ODMAWIAM KURSANTOM (JAKO UCZĄCYM SIĘ DOPIERO - PRZECIEZ TO LOGICZNE JAK 2+2 = 4) POCZUCIA ODPOWIEDZIALNOŚCI! To po cholę w tych autach sa hamulce, zdublowane biegi, prędkościomierz oraz wiedza i doświadczenie instruktora!!!!
4don
Kolego, a czy to zmienia fakt że prawo jest deb***ne? Oczywiście zginęły dwie osoby i to nie podlega wątpliwości ale pamiętaj że to był samochód instruktora, on uczy jak się jeździ, ma możliwość wpływu na jazdę i poza tym chyba spore doświadczenie. Co do kursantki to co jeżeli była to jedna z pierwszych jazd? Masz pojecie jak jeżdżą ludzie uczący się jeździć? Szczególnie ci co nie mieli kontaktu z samochodem. Dlatego i po to jest właśnie Instruktor i nie po to żeby wypełnic miejsce w samochodzie i pokazywać gdzie jechać ale i głównie po to żeby brać odpowiedzialność za przyszłego kierowcę....kolego
k
koleś
Pomija Pan, panie Jacku, ważną sprawę: zginęły dwie osoby, w tym kursantka siedząca z tyłu "elki"! Pan zapozna się najpierw z uzasadnieniem wyroku, a może (jeszcze lepiej!) zapozna się z tzw. poczuciem winy owej pani, która do wypadku doprowadziła. A potem sobie wyobrazi, że to ktoś Panu bliski zginął, bo zaufał instruktorowi, zaufał kierującej też. Czy też jest Pan rzecznikiem Towarzystwa Braku Odpowiedzialności, czyli politykiem?
Dodaj ogłoszenie