Chemik Bydgoszcz walczy o licencję na grę w Plus Lidze

Dariusz Knopik
Dariusz Knopik
Zaktualizowano 
Wojciech Jurkiewicz przez dziewięć lat grał w bydgoskim klubie i był jego wieloletnim kapitanem. Teraz został prezesem klubu i chce wyciągnąć go na prostą
Wojciech Jurkiewicz przez dziewięć lat grał w bydgoskim klubie i był jego wieloletnim kapitanem. Teraz został prezesem klubu i chce wyciągnąć go na prostą Tomasz Czachorowski
Kwestia uzyskania licencji na grę w Plus Lidze jest najważniejsza - mówi Wojciech Jurkiewicz, nowy prezes siatkarzy Chemika Bydgoszcz.

Jak minęły pierwsze dwa tygodnie jako prezesowi Łuczniczki?

Intensywnie. Wiedziałem, że czeka mnie wiele pracy, ale nie spodziewałem się aż takiego nawału pracy. To dla mnie nowe doświadczenie. Na szczęście mam pomoc ze strony dziewczyn z klubu, które ogarniają wiele tematów. Na dodatek są też ludzie ze Stowarzyszenia Bydgoska Siatkówka Jerzy Nowakowski i Tomasz Konieczyński, którzy także mi pomagają.

Co panu spędza sen z powiek?
Najbardziej paląca jest kwestia licencji. Od tego sezonu kryteria zostały mocno zaostrzone. To pokłosie sprawy Stoczni Szczecin. Teraz nie wystarczy tylko oświadczenie prezesa o budżecie, trzeba przedstawić twarde dokumenty. Mamy czas do końca lipca, by to zrobić. Termin nie dotyczy tylko nas, a wszystkich klubów. Nie ukrywamy, że są duże zaległości względem różnych podmiotów. Przed ostatnie dni cała nasza trójka odbyła wiele spotkań. Na szczęście jest pozytywny oddźwięk z ich strony i zrozumienie dla naszej trudnej sytuacji. To nas nastraja optymistycznie i jeszcze bardziej nakręca do działania, a także utwierdza w przekonaniu, że dobrze zrobiliśmy starając się przez te wszystkie miesiące wykupić akcje spółki.

Byliście w Warszawie w siedzibie Polskiej Ligi Siatkówki. Jaki był cel tego spotkania?
Właśnie kwestie związane z procesem licencyjnym, a także zaprezentowanie się i pokazanie, że w Bydgoszczy otwiera się nowy rozdział męskiej siatkówki. Spotkaliśmy z prezesem Pawłem Zagumnym i wiceprezesem Arturem Popko. Otrzymaliśmy od nich pełne poparcie dla naszych działań. Powiedzieli, że będą nam kibicować, bo zależy im na tym, żeby w takim ośrodku jak Bydgoszcz był znowu silny zespół jak to miało miejsce jeszcze całkiem niedawno.

Musicie działać dwutorowo. Z jednej strony zająć się sferą organizacyjno-finansową. A co z działalnością sportową?
Kwestia licencji jest najważniejsza i robimy wszystko, by ją uzyskać. Z tym wiążą się ugody i umowy z wierzycielami, które musimy podpisać. Nie dopuszczamy myśli, żebyśmy nie otrzymali licencji. Jeśli chodzi o sprawy sportowe, to skład jest prawie zbudowany. Szukamy jednego, a może dwóch zawodników. To wszystko będzie uzależnione od finansów, którymi będziemy dysponowali. W naszym kręgu zainteresowań jest ofensywny przyjmujący i atakujący. Nic nie zmienia się w kwestii przygotowań do sezonu, które rozpoczną się 18 sierpnia.

Czekają więc pana kolejne ciężkie dwa tygodnie?
Przez ostatni rok, po skończeniu kariery, trochę odpocząłem, więc mam zapał. Momentami, aż doba jest dla mnie za krótka i chciałbym, żeby była dłuższa (śmiech). Ale już na poważnie pracy jest bardzo dużo, a czas nagli. Wierzę, że na początku sierpnia będziemy mieli dla kibiców trochę bardziej optymistyczne wieści.

Dołącz do nas na Facebooku

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam

Żal czytać .

Nic nie dadzą rady bo nikt nie chce z nimi rozmawiać a pieniędzy nadal nie mąją. To nie Radom ażeby zebrać sponsorów i utrzymać drużynę .

K
KKiraly

Czas najwyższy, żeby klubem zajęli się poważni ludzie. Powodzenia w budowie nowego zespołu. Do tego co powiedział prezes dorzuciłbym odbudowę klubu kibica... Jest nazwa, która kiedyś zniknęła, bo ważniejszy był sponsor i to było zarzewiem "konfliktu" z kibicami... Trochę wstyd, że przyjeżdżało kilku fanów z innego miasta i zagłuszali miejscową publiczność...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3