Grudziądz ma 250 policjantów i 50 strażników

Maryla Rzeszut
- Wyniki są niezłe, ale można je poprawić - uważają (od lewej) komendat Straży Miejskiej w Grudziądzu Jan Przeczewski, komendant policji w Grudziądzu nadkomisarz Mirosław Elszkowski i prezydent Robert Malinowski.
- Wyniki są niezłe, ale można je poprawić - uważają (od lewej) komendat Straży Miejskiej w Grudziądzu Jan Przeczewski, komendant policji w Grudziądzu nadkomisarz Mirosław Elszkowski i prezydent Robert Malinowski. fot. Maryla Rzeszut
Mniej jest w Grudziądzu zdarzeń kryminalnych, rozbojów i pobić, za to przybyło śledztw w sprawach gospodarczych.

- Będzie jeszcze bezpieczniej, jeśli ludzie nam pomogą - zgodnie mówią komendanci policji i straży miejskiej.

Wczoraj dowiedzieliśmy się w ratuszu, że w pierwszych trzech miesiącach tego roku, w porównaniu z pierwszym kwartałem 2007 r spadła w Grudziądzu przestępczość.

Prezydent Grudziądza Robert Malinowski podał dane: - O 10 procent mniej mamy zdarzeń kryminalnych. Było 683, jest 578. Ilość rozbojów spadła z 22 do dziewięciu. Mniej jest też pobić i kradzieży samochodów. Wykrywalność przestępstw wzrosła o 6,5 procent. Jednak przybyło śledztw dotyczących przestępstw gospodarczych.

Mieszkańcy telefonują i informują
Policjantom i strażnikom miejskim pomagają mieszkańcy. Codziennie funkcjonariusze odbierają około 60 telefonów ze zgłoszeniami kradzieży, zniszczeń, awantur itp.

- Spadek przestępczości to optymistyczne zjawisko - nie kryje zadowolenia prezydent - jednak w nieskończoność maleć nie będzie. Aby żyło się nam bezpiecznie, mieszkańcy powinni nadal przekazywać informacje policji państwowej i municypalnej. Muszą wierzyć, że jeśli sprawę zgłoszą, to będzie efekt.

Bezpieczeństwa grudziądzan pilnuje 250 policjantów i 50 strażników. Czy to dużo, jak na prawie 100-tysięczne miasto? Mieszkańcy uważają, że wciąż funkcjonariuszy jest za mało.

Potrzebny jest policji lepszy sprzęt. - Zapadły decyzje, że będziemy wzmocnieni sprzętowo i rozbudujemy sieć kamer w mieście - mówi z optymizmem nadkomisarz Mirosław Elszkowski, komendant miejski policji - na pewno potrzebna będzie kamera przy ul. Gdyńskiej, przy wyjeździe z miasta. Przede wszystkim staramy się zapobiegać przestępstwom.

Straż miejska jest bardziej represyjna. Karze mandatami i wnioskami do sądu już w 28 proc. spraw (przedtem 20 proc).

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poker

czy czujecie się bezpieczniej? bo ja nie

G
Gość

W Mniszku to boja sie nawet wyjśc z auta jak jest wezwanie pod Biedronkę by nie dostać po garbie od blokersów.takich mamy obrońców prawa.Przyjadą i robią rundkę by potem w statystyce ładnie wyglądało.A spiszą pijaczka spod budki by było w raporcie że byli w mniszku.

G
Gość

ten szef strażników to jakaś baba, ploty, kawki, przesiadywanie po biurach i dłubanie w nosie

T
Tom

Większa wykrywalność,mniej przestępstw ładnie powiedziane, tylko w praktyce tego nie widać.Policja mając szczegółowy rysopis,budynek i klatkę schodową sprawcy napadu umożyła śledztwo z braku wykrycia sprawcy,koledze z pod bloku gwizdneli samochód i cisza jak makiem zasiał, w Owczarkach włam do zakładu wulkanizacyjnego gość oczyszczony z narzędzi i alusów wynik prcy gutków jak wyżej.

G
Gość

I tak jest dobrze. Statystycznie na ok 300 mieszkańców przypada jeden mundurowy. Wcześniej o ile pamietam było gorzej bo na jednego mundurowego przypadało przeszło 400 mieszkańców. Plus monitoring, pojazdy, sprzęt komputerowy.

G
Gość

nie może być ! a gdzie oni są ? przeciez nawet dzielnicowego nie uwidzisz mi mo ,że obiecał chociaż raz na kwartal odwiedzić domy w ktorych mieszkaja rodziny pijackie , awanturnikow/ Moze za duzo jest tych biurowych którzy podwyższają liczbe policjantow.

m
mG

ma byc na dzielnicy

m
mG

Przed wojną był jeden policjant na dzielnicę. I było spokojnie.
A dzisiaj? Dużo, dużo więcej....i jest jak na wojnie.

G
Gość

prosty sposób na złodziei złomu:

- zamiast starać się udowodnić, że złodziej ukradł za mniej niż 250 zł (po 30 dniach informacja o umorzeniu śledztwa z powodu niewykrycia sprawcy lub jeśli złodzieja dostarczy się własnoręcznie - niska szkodliwość czynu) bo w skupie więcej faktycznie nie dostanie odnotowywać rzeczywiste straty, czyli wartość tego, co złodziej zniszczył, żeby ukraść za mniej niż 250 zł. NAzywa się to "wartość odtworzeniowa". No ale wtedy zamiast wykroczeń byłoby więcej przestępstw których sprawców trzeba by było ścigać. A to zepsułoby statystyki. Jak mawiał KArgul: "SZKODA"

Dodaj ogłoszenie