Grudziądz:Studia, języki obce, młodość albo doświadczenie - to za mało. Wciąż trzeba się szkolić

Aleksandra Pasis
15 pań bierze udział w kursie na sekretarkę. Dodatkowo uczą się języka angielskiego
15 pań bierze udział w kursie na sekretarkę. Dodatkowo uczą się języka angielskiego Piotr Bilski
Są w naszym mieście bezrobotni, którzy nie poddają się szukając etatów. Zdobywają nowe umiejętności z nadzieją na podniesienie swoich szans na rynku pracy.

Gotowe do walki o pracę

Mają ku temu okazje podczas bezpłatnych szkoleń. Jedno z nich prowadzi właśnie grudziądzkie Centrum Caritas. 15 kobiet szkoli się na sekretarki. Ćwiczą też znajomość języka angielskiego.

Trzeba się szkolić

- Chciałam nauczyć się czegoś nowego - mówi Agnieszka Jakubiak, sympatyczna studentka administracji. Biegle mówi po angielsku. Szuka etatu. - Zajęcia są ciekawe. Uczymy się między innymi pisania i redagowania kwestionariuszy czy wniosków.

Zanim przyszła na kurs, szukała pracy na własną rękę. - Ostatnio byłam na rozmowie kwalifikacyjnej. Cała przebiegała po angielsku - mówi grudziądzanka. - A potem właściciel firmy zaproponował mi pracę w biurze przez godzinę, a przez siedem następnych, przy linii produkcyjnej. Kompletne nieporozumienie.

Na zajęcia dla przyszłych sekretarek przychodzi także Małgorzata Borkowska. - Pracy szukam od połowy stycznia. Jest ciężko - mówi studentka zarządzania. - Liczę, że zdobyte tutaj umiejętności pomogą mi w znalezieniu pracy. W innym wypadku najprawdopodobniej wyprowadzę się do Torunia.

Wśród kursantek jest też Zilia Tomaszewska, Rosjanka mieszkająca w Grudziądzu od 17 lat. - Pracy nie mam od sierpnia - mówi kobieta, stała Czytelniczka "Pomorskiej". - Wcześniej pracowałam w różnych sklepach, prowadziłam też małą firmę, ale musiałam ją zamknąć. Od tego czasu chodzę na różne kursy, dokształcam się, ale pracy jak nie było, tak nie ma.

Zilia ma nie tylko cały plik zaświadczeń o ukończonych szkoleniach, ale także dyplom uczelni wyższej. - Problemem okazują się mój akcent i pochodzenie. Mimo że mam polskie obywatelstwo - żali się Rosjanka.

Kursantki przychodzące na zajęcia w "Caritasie" poznają teorię zawodu sekretarki. Po niej przyjdzie czas na praktykę. - Panie nauczą się obsługiwania komputera, faksu, kserokopiarki i maszyny do pisania - informuje Anna Walesa, prowadząca kurs.

Absolwentki szkolenia otrzymają zwrot kosztów dojazdu oraz stypendium - 480 zł brutto. To w ramach unijnego programu "Szansa na lepsze jutro", który Centrum "Caritas" realizuje razem z grudziądzkim urzędem pracy.

Wciąż szukają pieniędzy

W tym roku "pośredniak" na aktywizację bezrobotnych z ministerstwa pracy otrzyma ponad 21 mln zł.
- Na same szkolenia przeznaczymy około 2 mln zł, a o kolejne pieniądze, m.in. unijne, będziemy zabiegali w konkursach - mówi Tomasz Pacuszka, dyrektor PUP-u, który szacuje, że uda się zdobyć jeszcze 20 milionów zł.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiem

To prawda, że żeby coś załatwic w pośredniaku to trzeba miec znajomości. Sam się o tym przekonałem jak mój znajomy zapomniaj się odhaczyc i poszedł tydzień później do znajomego i nie został skreślony z listy bezrobotnych.
A tego pana, któremu przez pomyłkę urzędniczki odebrano zasiłek i status bezrobotnego od razu skreślili i nawet nie chcieli słuchac wyjaśnień.
To jest Polska

b
bezrobotny

Ja od wielu lat nie mam pracy ale pani z pośredniaka od razu mi powiedziała że nie mam co składac wniosku o kurs bo nie mam szans. Ale i tak złożyłem na kurs prawa jazdy kat. C (oczywiscie przyszła odmowa). A to prawda, że jeden bezrobotny może miec jakieś szkolenie tylko jeden raz w roku?

G
Gość

Czyli jak zwykle z kursu korzystają same "najbardziej potrzebujące" panie. Studentki i te, co pół roku nie pracują. A co z tymi, co nie mają pracy od wielu lat i wydeptują ścieżki do UP? A faktycznie, nie miały szczęścia znaleźć się wysoko na liście, bo nikogo nie znały z "pośredniaka", kto by je na tę listę wepchnął.

x
xyz

Pani redaktor polecamy kurs jezyka obcego w koncu zadnego niezna. Albo nawet podstaw polskiego bo z tym tez ma problemy

T
Truskawa

Znów kolejny kurs dla zbieraczy truskawek, tym razem jak pisać na maszynie i parzyć kawę. A truskawek jak nie było, tak nie ma!

Dodaj ogłoszenie