Krowa kopnęła rolnika. Sąd w Toruniu przyznał 103 tys. zł odszkodowania! KRUS odmawiał złotówki

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
pixabay (wszystkie fot.)
Ani grosza odszkodowania nie chciał wypłacić KRUS rolnikowi, którego krowa kopnęła w brzuch. Dopiero Sąd Rejonowy w Toruniu pochylił się nad sprawą i przyznał mu 103 tys. zł odszkodowania za wypadek przy pracy.

Budowa linii tramwajowej na JAR

Fizyczne cierpienia, operacje, długi pobyt w szpitalu i leczenie - to skutki kopnięcia przez krowę, którego doznał pan Janusz. Mężczyzna wraz z żoną i bratem prowadził rolne gospodarstwo nastawione na produkcję mleka. Jałówka kopnęła go w brzuch w marcu ubiegłego roku, o poranku, podczas pracy. Dla Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wypadek przy pracy to jednak nie był...

Ostry ból, pęknięty wyrostek i martwica jelit

28 marca 2021 roku pan Janusz o poranku zabrał się za obrządek krów. Około godziny 9.00 czyścił obornik. Czynił to jak zwykle, prawidłowo - co do tego wątpliwości nie było i nie ma. Doszło jednak do nieszczęścia: jedna z jałówek kopnęła go w brzuch.

Polecamy

Ból był ostry, ale początkowo rolnikowi wydawało się, że go opanuje. Poszedł do domu, a potem wrócił do obory. Bol jednak się nasilał. Żona wezwała pogotowie i pan Janusz trafił na szpitalny SOR. Tutaj zdiagnozowano pękniecie wyrostka robaczkowego i położono go na stole operacyjnym.

Po otwarciu jamy brzusznej chirurg odkrył jednak poważniejsze zmiany: postępującą w błyskawicznym tempie martwicę jelit. Część z nich trzeba było od razu usunąć. Pacjentowi założono cewnik i przetokę do żywienia dojelitowego.

Ciąg dalszy leczenia pana Janusza był długi i skomplikowany. Zabiegów medycznych było więcej, hospitalizacja i chorobowe długie. Po jego zakończenia rolnik wystąpił do KRUS, któremu przez lata wpłacał składki, o jednorazowe odszkodowanie za wypadek przy pracy. Oczywiście, załączając dokumentację medyczną. Odpowiedzią srodze się rozczarował...

KRUS odmawiał wypłaty, ale sąd pracy w Toruniu stanął po stronie rolnika

KRUS wypłaty odszkodowania zdecydowanie odmówił. Obstawał przy tym, że do żadnego wypadku przy pracy w tym przypadku nie doszło. Operacje i leczenie pana Janusza według rolniczego ubezpieczyciela miały być tylko i wyłącznie skutkiem jego chorób, z którymi kopniecie krowy związku nie miało.

Odmowną decyzję z KRUS-u rolnik zaskarżył. Sprawa trafiła do IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sadu Rejonowego w Toruniu. Tutaj sędzia Andrzej Kurzych dokładnie ją zbadał, nie tylko analizując medyczną dokumentację i odbierając zeznania stron, ale i wysłuchując opinii lekarzy. Wnioski? Kopnięcie jałówki bezsprzecznie wywołało skutek w postaci cierpień i konieczności operacji.

Polecamy

- Dolegliwości ubezpieczonego najprawdopodobniej pozostawały w związku przyczynowym z uderzeniem go przez krowę w czasie wykonywania pracy rolniczej, tj. podczas obrządku krów. Z dokumentacji medycznej nie wynikało, by istniała jakakolwiek inna przyczyna, która mogłaby wywołać efekt w postaci niedokrwienia i następczo martwicy części jelita, co - jak wskazał biegły - jest schorzeniem rzadkim, a jego objawy częstokroć mają charakter kazuistyczny, niepowtarzalny, jak to miało miejsce u ubezpieczonego - podkreślił sędzia Kurzych.

Sąd zaznaczył też w uzasadnieniu wyroku, że rolnik jest osobą stosunkowo młodą, nie występowały u niego choroby przewlekłe, badania USG i RTG nie wykazały żadnych patologii. - Konkluzje opinii biegłego korelowały z zeznaniami świadka - lekarza operującego ubezpieczonego, który przyznał, że to uderzenie mogło spowodować objawy. Z doświadczenia życiowego wynika, że skoro w toku leczenia ubezpieczonego, po przyjęciu go do szpitala, nie ujawniono żadnej przyczyny niedokrwistości jelit, to musiało ono powstać na skutek czynnika zewnętrznego. Uderzenie kopytem przez jałówkę odpowiada tym warunkom - uznał sędzia Andrzej Kurzych.
Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

Jasnym było też dla sądu, że w świetle takiej konkluzji mowa jest o wypadku przy pracy - wszak do kopnięcia doszło podczas pracowniczych obowiązków rolnika.

Sąd Rejonowy w Toruniu przyznał panu Januszowi 103 tysiące zł jednorazowego odszkodowania za wypadek przy pracy. Wyrok w tej sprawie, wraz z uzasadnieniem, został 28 listopada opublikowany w Portalu Orzeczeń Sądowych i oznaczony jako nieprawomocny.

PS Imię rolnika zostało w tekście zmienione.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

ONLYBIO

Kalendarz Adwentowy 12 elementów

Poprzednia najniższa cena: 49,99 zł119,99 zł49,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Kalendarz Adwentowy 7 elementów

Poprzednia najniższa cena: 29,99 zł69,99 zł29,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka emolientowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka humektantowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Szampon balansujący 50ml

Szampon balansujący Hair in Balance by Onlybio w m…

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Krowa kopnęła rolnika. Sąd w Toruniu przyznał 103 tys. zł odszkodowania! KRUS odmawiał złotówki - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie