Konkurs ma długą tradycję. Przez lata organizowany był wiosną i towarzyszył Jarmarkowi św. Wawrzyńca w Nakle. Po zmianie formuły stał się imprezą przechodnią, na którą Partnerstwo dla Krajny i Pałuk zaprasza uczestników co roku do innej gminy pow. nakielskiego. Rok temu gospodarzem wydarzenia była gmina Szubin, w tym – Kcynia.
To Cię może również zainteresować
Na finałową rywalizację kulinarną i degustacje zaproszono gości do pięknie odnowionego Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki w Kcyni. Gros uczestników to Koła Gospodyń Wiejskich i sołectwa z terenu pow. nakielskiego, ale też OSP czy Cech Rzemiosł Różnych w Szubinie.
Wytrawnie i na słodko
Rok temu uczestnicy konkursu przygotowywali potrawy świąteczne. W tym roku wykazać się można było w trzech różnych kategoriach. Jury oceniało dania i potrawy wytrawne, słodkie i zakręcone w słoiku. Wiele uczestniczek przyjechało do Kcyni w pięknych strojach ludowych m. in. panie z KGW Rozpętek.
- Nasze koło działa od 1969 roku. W konkursie „Smaki Krajny i Pałuk” bierzemy jednak udział po raz pierwszy. Przygotowałyśmy sernik oraz karpia w zalewie octowej. To tradycyjne dania - informuje Zefiryna Dorsz, przewodnicząca KGW Rozpętek i sołtys tej wsi.
W Kcyni spotykamy też panie z Wolwarku. - Nasze „Koło jak Marzenie” działa dopiero od 2017 r., skupia około 40 osób, przeważają młodzi – informuje sołtys Danuta Słowińska.
Pani sołtys przygotowała na konkurs kiełbasę słoikową oraz kluski z suszoną śliwką. Z kolei gospodynie z Wolwarku przywiozły orzeszki z masą kakaowo - orzechową i konfiturę wiśniową. - Każdy taki wyjazd to dla nas nauka – podkreślają gospodynie.
Gdy jurorzy oceniali potrawy pozostali posłuchać mogli wykładu Wiesławy Gruchały, kustosza Muzeum Regionalnego w Wągrowcu. Prelekcja dotyczyła kultury ludowej, tradycji i obrzędów na Krajnie i Pałukach. Okazało się, że choć oba te regiony są etnograficznie różne, nie brakuje też elementów wspólnych.
Zanim ogłoszono werdykt Kamila Rudzka - Januszewska, prezes Stowarzyszenia „Partnerstwo dla Krajny i Pałuk”, zaprosiła wszystkich do degustacji.
Oryginalne i zaskakujące
- Poziom konkursu jest bardzo wysoki. Praca jury była niezwykle trudna, bo było dużo oryginalnych a jednoczenie nawiązujących do tradycji smaków. Mogę tylko pogratulować uczestnikom. Najwięcej zgłoszono potraw słoikowych, ale też świetne potrawy słone i znakomite ciasta. Mieliśmy kilka zaskoczeń. Największe zostały wyróżnione i nagrodzone – mówiła nam przed ogłoszeniem werdyktu przedstawicielka jury Anna Sergott, kustosz Muzeum Ziemi Krajeńskiej w Nakle.
Do gremium tego zaproszono także Adama Grewlinga, właściciela Wytwórni Musztardy Kcyńskiej i Margaretę Machnik - Król, kucharza i nauczyciela zawodu w Zespole Szkół w Lubaszczu. To właśnie ona, jako przewodnicząca jury ogłosiła wyniki konkursu. Jak podkreślała – jurorzy byli w swych ocenach wyjątkowo zgodni. A kto wygrał?
Wytrawnym „Smakiem Krajny i Pałuk” wybrano czarninę z królika z kluskami ziemniaczanymi przygotowaną przez KGW Michalin. Miejsce drugie w tej kategorii zgarnęły przedstawicielki KGW Pokolenia ze Studzienek koło Kcyni za babkę ziemniaczaną „kartoflarz”. Trzecia nagroda powędrowała do Wąsosza. Jurorzy docenili „pałucki smaczek” przygotowany przez KGW z tej miejscowości. Co to takiego?
- To flaki przyrządzone na wytrawnie z odrobiną imbiru, wódką schłodzoną i różnorodnymi przyprawami typu lubczyk czy gałka muszkatołowa – zdradza Dorota Komorowska – Marchlewska. Rok temu panie z Wąsosza wygrały, w tym III miejsce. Satysfakcjonujące?
- Bardzo. Każda nagroda cieszy. Wybierając się tutaj nie myślałyśmy o żadnym miejscu. Najważniejsze dla nas było to, aby przyjechać i promować kuchnię pałucką – zapewniają mieszkanki Wąsosza.
Jury przyznało też dwa wyróżnienia, dla KGW w Izabeli za potrawkę drobiową z ryżem oraz dla KGW „Kobiety rządzą” za zupę „ślepe ryby”.
Makowiec i drożdżówka palce lizać
W kategorii „Słodkie Smaki Krajny i Pałuk” po zwycięstwo sięgnęły „Babeczki” z Turzyna. -Mokry, bakaliowy, rewelacja – nie mogli nachwalić się makowca jurorzy. Smakowała im też pięknie wyrośnięta drożdżówka z kruszonką. Wypiek przygotowało sołectwo Dobieszewko. Trzecie miejsce dla KGW Rozpętek za sernik.
Wyróżniono grzybki na mchu – to propozycja KGW Dąbrówka Słupska oraz orzeszki z kremem kakaowo – orzechowym przywiezione z Wolwarku.
W ostatniej kategorii: „Smaki Krajny i Pałuk zakręcone w słoiku” triumfowało sołectwo Żarczyn i ich flaczki z lina. Drugą nagrodę zgarnęło sołectwo Dobieszewko za bigos mamy Ireny, a trzecią domowy ocet jabłkowy, propozycja sołectwa Michalin.
Wyróżnienia dla Cechu Rzemiosł Różnych w Szubinie za rybę po pałucku oraz dla Dąbrówki Słupskiej za kiełbasę z weka. Gratulujemy!
Zwycięzcy otrzymali lady chłodnicze, laureaci kolejnych miejsc: kociołki elektryczne i dyspensery do soków. Wyróżnieni wyjeżdżali z Kcyni z kompletem fartuchów.
- Za rok konkurs odbędzie się w gminie Mrocza – informowała na pożegnanie Kamila Rudzka- Januszewska.
